poniedziałek, 25 maja 2015

Zamykają polanę w Lipkowie – turystyczne zmiany nie tylko tam

Kampinoski Park Narodowy informuje o zamknięciu polany rekreacyjnej oraz parkingu w Lipkowie. Wszystko dlatego, że właśnie ruszają tam szeroko zakrojone prace budowlane. Jeszcze w tym roku ma tam powstać większy parking oraz rozbudowana infrastruktura turystyczno-rekreacyjna – boiska, ławki, miejsca na ognisko, plac zabaw i wiele innych.

Zmiany w infrastrukturze turystycznej planowane są również w innych regionach Parku, choć już w znacznie mniejszej skali. KPN właśnie ogłosił zamówienie na renowację: ławek, tablic informacyjnych, wiat, kierunkowskazów itp. W ramach umowy wykonawca będzie ponadto musiał wykonać skorygowane kierunkowskazy. Co tam było do korygowania? Jak już wcześniej pisałem, park swego czasu zlecił ponowne przeliczenie odległości na szlakach – jak mniemam znajdą się one na nowych tablicach.

Prace mają być ukończone do września br.

Na marginesie: Turystycznie w Wyszogrodzie
A skoro pozostajemy w temacie turystyki, warto odesłać do ciekawego artykułu o atrakcjach czekających w Wyszogrodzie. Od 1 maja w weekendy znów pływa tam tramwaj wodny, a to nie jedyna ciekawa rzecz w tym miejscu! Zachęcam to odwiedzania tego urokliwego miasteczka.

środa, 20 maja 2015

Jak szpecą krajobraz Puszczy Kampinoskiej: studium przypadku

widok z żółtego szlaku w kier. Leszna
Każdy, kto regularnie pojawia się w Puszczy, dostrzega, jak w granicach parku narodowego powstają coraz to nowe budynki, które mniej lub bardziej szpecą ten prawem chroniony – jakby nie było – krajobraz. Jak do tego dochodzi? Dlaczego KPN temu nie przeciwdziała? Spójrzmy na to przez pryzmat jednego z przypadków.

Łubiec to w mojej ocenie unikatowe miejsce w Puszczy Kampinoskiej. Z jednej strony mamy tu wysokie wydmy porośnięte borem, z drugiej – malowniczy stok pradoliny Wisły pokryty polami uprawnymi, a między nimi znajduje się rozrzucona wiejska zabudowa poprzecinana soczyście zielonymi łąkami. Jakie było moje zaskoczenie, gdy pewnego dnia na polu w okolicy żółtego szlaku zobaczyłem ohydne drewniane domki – ani to buda dla psa, ani dacza, ani magazyn. Zresztą nie tylko mnie to uderzyło, bo o sprawie informowali mnie czytelnicy. Pierwsze pytanie, które ciśnie się na usta: jak Kampinoski Park Narodowy mógł do tego dopuścić? Postanowiłem sprawdzić u źródeł.

Jak wyjaśnia KPN, dyrekcja o całej sprawie wie:
Budynki, których jest obecnie 12, powstały bez zgody Kampinoskiego Parku Narodowego. Należą do jednego inwestora, który określa ich funkcję jako gospodarczą. Usytuowanie obiektów kubaturowych daleko poza kompleksem zabudowy wsi Łubiec, na terenach tradycyjnie użytkowanych rolniczo, stanowi istotne zagrożenie dla walorów krajobrazowych, które park zobowiązany jest chronić. 

W związku z tym park podjął stosowne kroki mające na celu przywrócenie przedmiotowego terenu do stanu pierwotnego. Parki narodowe nie posiadają odpowiednich kompetencji, by nakazywać rozbiórkę samowoli budowlanych, w związku z tym, kiedy zachodzi taka konieczność, park zwraca się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z prośbą o wszczęcie postępowania. Jednakże, doprowadzenie do przywrócenia wyjściowego stanu zagospodarowania jest procesem powolnym i długotrwałym.

budy w całej okazałości
Jak wyjaśnia dalej Park, pierwsza z tych bud powstała w 2011 roku. Pod koniec tego samego roku KPN wystąpił w tej sprawie do PINB o przywrócenie terenu do stanu pierwotnego. I tu dopiero zaczyna się ciekawa historia! Okazuje się bowiem, że budy wcale nie są samowolą budowlaną. „PINB stwierdził, że inwestor posiada zgłoszenie robót niewymagających pozwolenia na budowę dla obu budynków oraz że obiekty wykonane są zgodnie ze zgłoszeniem” – pisze KPN. W kwietniu 2012 r. powstaje kolejna buda, a we wrześniu KPN występuje z kolejną interwencją, tym razem informując o sprawie również wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Działania te nie przynoszą jednak żadnego skutku. W maju 2014 r. pracownicy KPN odnotowali, że inwestor rozpoczął budowę dwóch kolejnych obiektów, a w listopadzie – że zakończył budowę kilku innych. W styczniu 2015 roku liczba obiektów zrealizowanych przez inwestora wyniosła 9. A KPN wciąż oczekuje na reakcję PINB…

O co w tym wszystkim chodzi? Jak udało mi się nieoficjalnie dowiedzieć, sedno problemu tkwi w Starostwie w Ożarowie Mazowiecki, które – jak to dotychczas bywało – powinno było poinformować Kampinoski Park Narodowy o planach inwestora, który chciał w Łubcu postawić szpetne budy. Park mógłby wówczas powiedzieć „weto”. Powinno to zrobić, ale nie zrobiło. Dlaczego? Nieoficjalnie wiem, że starostwo tłumaczy się tym, że nie wiedziało, iż Łubiec leży w obrębie Kampinoskiego Parku Narodowego! Teraz można więc tylko zadać pytanie, czy pracują tam aż tak niekompetentni urzędnicy, czy może pomyłka urzędnika była celowa? Nie wiem, co gorsze.

Bieg spraw nie rokuje dobrze dla puszczańskiego krajobrazu. Skoro inwestor nie złamał prawa, trudno będzie doprowadzić do rozbiórki tych dziwacznych bud. Można próbować zrzucić winę na starostwo, ale i to nie będzie łatwe, bo przepisy są ponoć w tym względzie niejasne.

budy na mapie ewidencyjnej
Na tym nie koniec złych wieści. Jeśli te inwestycje uznać za legalne, to otwiera to inwestorowi drogę to dalszej zabudowy tej działki. Teren ten miał bowiem dotychczas charakter rolniczy i zgodnie z prawem taki powinien być zachowany. W opisanych przeze mnie mętnych okolicznościach charakter tego terenu udało się jednak zmienić na zabudowany, co daje właścicielowi zielone światło do jego dalszej, już dużo bardziej ingerującej w krajobraz zabudowy! W świetle prawa KPN niewiele będzie mógł już tu wskórać. Krótko mówiąc, najprawdopodobniej w całej sprawie chodzi po prostu o to, żeby postawić nikomu niepotrzebne budy, które po pewnym czasie w świetle prawa będzie można zamienić na szpecące krajobraz wille.

Żeby jeszcze bardziej popsuć nastroje, dodam, że pod koniec czerwca wchodzi w życie nowelizacja Prawa budowlanego, która znacznie upraszcza proces budowlany, w tym zwalnia niektóre inwestycje z obowiązku ubiegania się o pozwolenie na budowę. Mam obawy, że dla kampinoskiego krajobrazu jest to bardzo zła wiadomość.

wtorek, 12 maja 2015

Szykują się kolejne zmiany w Granicy

fot. specyfikacja przetargu
W tym roku otwarto w Granicy nowy parking wraz ze sporą polaną rekreacyjną. Na tym jednak nie koniec inwestycji w tym miejscu! Kampinoski Park Narodowy właśnie ogłosił zamówienie na remont pobliskiego skansenu.

Lista prac przewidzianych do wykonania jest długa i obejmuje m.in. wymianę/naprawę drzwi i okien, wymianę pokrycia dachowego i niektórych desek, otynkowanie ścian, impregnację drewna, uporządkowanie okolicznej zieleni itp. (po szczegóły odsyłam do specyfikacji przetargowej).

Oprócz tego KPN chce wybudować ścieżkę rekreacyjną o długości 400 metrów, na której ustawione zostaną różne urządzenia do ćwiczeń. Remont czeka ponadto Aleję III Tysiąclecia, gdzie sławne persony zasadziły swego czasu pamiątkowe dęby – będzie tam nowa ścieżka, ławki, płotki i „atrakcyjne wizualnie, stylizowane oznakowania alei”.

Całość prac ma zostać wykonana do końca listopada br.

Czy faktycznie warto przeprowadzać te prace? W dokumentacji przetargu umieszczono m.in. zdjęcia prezentujące obecny stan budynków skansenu przeznaczonych do remontu. Widać na nich dobrze, że faktycznie przydadzą się tam tego typu prace, bo nie wyglądają już najlepiej.

środa, 29 kwietnia 2015

Co się stanie, jak (odpukać) pękną wały?


Około dwóch lat temu pisałem na tym blogu o mapach powodziowych opublikowanych w internecie. Wspominałem przy tej okazji, że są one nieco mylące, gdyż prezentują obszar zagrożony zalaniem, ale tylko w obrębie wałów powodziowych. Okazuje się, że po dwóch latach opublikowano nowe serie tych map, które pokazują także potencjalny zasięg powodzi w przypadku przerwania wałów. Jak wyglądają one dla Puszczy Kampinoskiej i okolic?

Szczegóły można zobaczyć na mapy.isok.gov.pl – przy wyborze arkusza należy wybrać scenariusz zniszczenia lub uszkodzenia wału przeciwpowodziowego. Okazuje się, że bać się powinni mieszkańcy np. dolnej części Łomianek, Czosnowa czy Leoncina. Najdalej w głąb Puszczy fala powodziowa teoretycznie sięgałaby w okolicy Cybulic – wielka woda może tam dojść nawet do wsi Rybitew. Generalnie jednak powódź powinna się jednak zatrzymać na północnym wale wydmowym – Puszcza pozostałaby więc sucha. Dodam, że wszystkie te dane dotyczą powodzi o prawdopodobieństwie 1%, a więc występującej raz na 100 lat.


Należy również podkreślić, że omawiane symulacje nie uwzględniają podniesienia się wód gruntowych, co z pewnością miałoby miejsce przy okazji takiego wydarzenia i z pewnością byłoby dokuczliwe dla wielu okolicznych mieszkańców.

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Komunikacyjno-przyrodniczy przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Wracają promy
Wypływamy na wiślane fale
Jak co roku o tej porze na Wisłę wracają promiki pasażerskie. Dotyczy to także przeprawy z Łomianek do Nowodworów. Kursy mają zostać wznowione 1 maja. Pasażerów zabierze prom „Turkawka” – na pokładzie mieści 12 osób i tyle samo rowerów. Ten i inne statki mają kursować od 1 maja do 6 września w soboty, niedziele i dni świąteczne oraz dodatkowo 5 czerwca, a od 1 lipca do 31 sierpnia również w dni powszednie.

2. Nowe wydanie dobrze znanej mapy
Nakładem wydawnictwa Compass ukazało się nowe wydanie mapy turystycznej Kampinoskiego Parku Narodowego (tej samej, która dostępna jest na stronie internetowej KPN-u). Już na pierwszy rzut oka widać, że zmieniła się okładka. Czy to wszystkie zmiany? Postaram się upolować ją w jakimś sklepie i to sprawdzić. Z fragmentu dostępnego na stronie wydawnictwa wnioskuję, że nieco zmieniono szatę graficzną, zapewne zaktualizowano również treść. Na pewno nie zmieniła się za to skala – to nadal 1:50 000.

3. Ofensywa medialna KPN
Już od blisko roku Kampinoski Park Narodowy ma nowego dyrektora. Choć to sporo czasu, Mieczysław Markowski mało był obecny w mediach. Teraz się to jednak zmieniło. W ostatnich dniach wywiady z dyrektorem Parku znalazły się m.in.
TVP Warszawa
Radio Fama Sochaczew
Gońcu Lokalnym
Eco Powiecie

W telegraficznym skrócie Mieczysław Markowski podkreśla w nich, że mimo zmiany na stanowisku dyrektora żadnych rewolucji w parku nie będzie, choć pewne ewolucje są oczywiście przewidziane.

4. Dziwogłówki wiosenne – a co to takiego?
Dziwogłówki wiosenne (Siphonophanes grubei) to niewielkie (2-3 cm), dość prymitywne w ujęciu ewolucyjnym skorupiaki wodne. Zaliczamy je do tzw. skorupiaków niższych i reprezentują nieliczny w gatunki (przynajmniej w Polsce) rząd skorupiaków bezpancerzowych. Więcej o ich życiu oraz funkcjonowaniu w Kampinoskim Parku Narodowym można przeczytać na stronie KPN-u.

środa, 22 kwietnia 2015

Zrób coś dla Puszczy!

Masz sporo wolnego czasu i chcesz zrobić coś pożytecznego. Być może pomysłem jest ogłoszony właśnie program wolontariatu w Kampinoskim Parku Narodowym.

Każdy powinien znaleźć tu coś dla siebie. Do wyboru jest bowiem wiele różnorodnych działań:
• Prace terenowe (m.in. utrzymywanie porządku, zabiegi czynnej ochrony ekosystemów leśnych i nieleśnych, usuwanie gatunków obcych, monitoring ruchu turystycznego, kontrola i konserwacja infrastruktury turystycznej),
• Monitoring przyrodniczy i badania naukowe (m.in. pozyskiwanie danych, obserwacje terenowe),
• Działania edukacyjne (m.in. praca w CE w Izabelinie, praca w ODM w Granicy),
• Praca biurowa (m.in. wprowadzanie danych, praca w GIS, praca w bibliotece, tłumaczenia językowe),
• Pomoc przy organizacji imprez (m.in. Dzień Ziemi, Dzień Otwarty).

Oczywiście wolontariusze KPN, jak to wolontariusze, za swoją pracę nie otrzymują wynagrodzenia. Muszą sobie ponadto zapewnić dojazd i wyżywienie. Jeśli jednak czysta satysfakcja ze zrobienia czegoś dobrego to za mało, zaznaczmy, że wolontariat może stanowić wartościowy wpis w CV i być może także przepustkę do ciekawej pracy. Poza tym Park oferuje wolontariuszom:
• ubezpieczenie NNW;
• szkolenie BHP;
• szkolenia ogólne o Kampinoskim Parku Narodowym i szczegółowe, dotyczące specyfiki poszczególnych zadań;
• narzędzia i środki ochrony osobistej niezbędne do wykonania pracy;
• możliwość uczestnictwa w organizowanych przez KPN seminariach, imprezach, konferencjach podczas trwania wolontariatu;
• pisemne zaświadczenie o odbyciu wolontariatu i opinię o wolontariuszu.

Szczegóły 

czwartek, 16 kwietnia 2015

Trzeci wymiar Puszczy

Cieniowanie + ortofotomapa
Przy okazji niedawnej wiadomości o dokładnym cieniowaniu wschodniej części Puszczy Kampinoskiej na Google Maps jeden z czytelników zwrócił słuszną uwagę, że przecież jest w internecie dostępne coś znacznie lepszego, tyle że dla całego Parku! A więc zobaczmy, co to takiego.

W dużym skrócie mam tu na myśli dane z lotniczego skanowania laserowego kraju, które można przeglądać na stronie Geoportal.gov.pl. Zebrano je dla sporej części kraju, w tym dla całej Puszczy Kampinoskiej. Warto podkreślić, że prezentują one z wyjątkową szczegółowością wyłącznie grunt, a więc nie uwzględniają zabudowy czy roślinności. Przykład tych danych widać na rysunkach obok. Prawda, że robią wrażenie?

Cieniowanie
Jak się do nich dostać? Jest to nieco skomplikowane, ale warto przez tę procedurę przejść:
1. Wchodzimy na mapy.geoportal.gov.pl/imap/
2. W prawym górnym rogu klikamy znak dużego oka
3. W prawej górnej części strony pokaże się menu. Klikamy tu w ikonę kwadracika z napisem WMS (po najechaniu kursorem pokaże się napis Dodaj mapę), po czym otworzy nam się nowe okno
4. W nowym oknie pozostajemy w zakładce Serwisy predefiniowane i klikamy w opcję WMTS
5. Z drzewka wybieramy Usługi krajowe WMTS, a następnie klikamy w ISOK Cieniowanie i przycisk Połącz
6. W okienku, które nam się otworzy, wybieramy pasującą nam przezroczystość (można będzie ją jeszcze później regulować, patrz pkt 7), następnie klikamy Dodaj
7. W tym momencie mapa z cieniowaniem powinna nam się załadować. Jeśli chcecie zmienić przezroczystość, w prawej części strony rozwińcie okno Zawartość mapy, a następnie kliknijcie prawym przyciskiem w pozycję Usługa przeglądania hipsometrii… i dalej w Przezroczystość. Cieniowanie zdecydowanie najlepiej wygląda przy zerowej przezroczystości, ale wtedy trudniej się orientować na mapie.
8. Jeśli chcecie zmienić warstwę podkładową na mapę topograficzna lub ortofotomapę, w prostokącie znajdującym się w prawym górnym rogu strony kliknijcie GEOPORTAL KRAJOWY, a następnie RASTER lub ORTO.

Hipsometria
Ale to nie jedyny sposób, w jaki można przeglądać dane z lotniczego skanowania laserowego kraju. Dostępne są również wizualizacje:
1. ISOK Hipsometria (poszczególnym wysokościom nadawane są odpowiednie kolory). Wybieramy ją tak, jak w punkcie 5. Wadą tej wizualizacji jest fakt, że w Puszczy Kampinoskiej występuje niewielkie zróżnicowanie wysokości, więc cały obszar prezentuje się w podobnych kolorach. Ale można też pokazać hipsometrię w znacznie bardziej atrakcyjny sposób – patrz punkt 3.
2. ISOK Hipsometria i cieniowanie (a więc połączenie obu wyżej opisanych warstw). Wybieramy, jak w punkcie 5.
3. ISOK Hipsometria 2 – postępujemy zgodnie z instrukcję powyżej aż to punktu 3. W pkt 4 zamiast WMTS wybieramy WMS, a następnie z drzewka Geoportal, dalej ISOK Hipsometria i klikamy Połącz. Po otwarciu okienka wybieramy przezroczystość i klikamy Dodaj. Na tej mapie pełna skala barw jest przypisana nie dla wysokości od Żuław po Rysy, ale do wysokości występujących na obszarze, który akurat jest widoczny na mapie. Taka mapa ładuje się wprawdzie wolniej, ale musicie przyznać, że jest znacznie bardziej efektowna! Widać tu bowiem nawet niewielkie niuanse w rzeźbie Puszczy Kampinoskiej.

Na koniec dodam jeszcze, że dane udostępniane na Geoportalu można przeglądać również na urządzeniach mobilnych za pomocą specjalnych aplikacji. Linki do nich znajdziecie TU.

czwartek, 9 kwietnia 2015

Ogłoszenia drobne z Puszczy – od bocianów po autobusy

1. Coraz mniej bocianów w Polsce
Czytelnicy donoszą, że w Puszczy Kampinoskiej już pojawiły się bociany. Niestety, okazuje się, że tych pięknych ptaków jest coraz mniej. Wstępne wyniki ostatniego liczenia wskazały, że w 2014 roku w Polsce było około 45 tys. bocianich par, podczas gdy 10 lat wcześniej było ich 52 tys. Spadek jest więc spory. Pewnym pocieszeniem może być fakt, że akurat na Mazowszu liczebność tych ptaków pozostaje mniej więcej bez zmian.

Jakie są przyczyny tego spadku? Ponoć m.in. intensyfikacja rolnictwa oraz różnorodne zabiegi hydrotechniczne. Więcej na ten temat.

2. W Nowym Dworze wypożyczysz rower
Wraz z nadejściem wiosny w Nowym Dworze Mazowieckim udostępniono bezpłatną wypożyczalnię rowerów. Do dyspozycji mieszkańców, jak i turystów jest 30 jednośladów typu senior oraz 10 typu junior. By skorzystać ze sprzętu, można go zarezerwować na stronie internetowej www.rowery.nowydwormaz.pl i odebrać przy jednym z pięciu słupków, dzięki którym możliwe jest połączenie z operatorem wypożyczalni. Słupki znajdują się na lotnisku, przy stacji kolejowej w Modlinie Starym, Centrum Informacji Turystycznej oraz koszarach Twierdzy Modlin, a także w pobliżu parku przed Urzędem Miejskim. Rowery mają umożliwić krótkie wycieczki po Nowym Dworze, dlatego ich zwrot musi odbyć się tego samego dnia w wybranym miejscu i porze.

3. Zmiany na linii 708
W związku z remontem ul. 3 Maja w Truskawiu, od 2 kwietnia 2015 r. od początku kursowania linii dziennych do odwołania linia 708 zostaje podstawowo wycofana z krańca SKIBIŃSKIEGO i dwukierunkowo skierowana na trasę skróconą:
METRO MŁOCINY - ... - 3 Maja - ks. Fedorowicza - HORNÓWEK

Od dnia 9 kwietnia br. likwidacji ulegają kursy skrócone linii 708 na trasie SKIBIŃSKIEGO - HORNÓWEK. Uruchomiona zostaje linia zastępcza Z-8 na trasie SKIBIŃSKIEGO - HORNÓWEK. Linie 708 i Z-8 będą kursować wg specjalnego rozkładu jazdy, który przewiduje możliwość przesiadki między liniami na przystanku HORNÓWEK.

4. Nordic walking w Puszczy Kampinoskiej


http://kampinoski-pn.gov.pl/images/turystyka/NW2015-rajdy-nw-powstanczymi-sciezkami-kwiecien.jpg

5. Seminarium o czeremsze amerykańskiej w Puszczy Kampinoskiej



wtorek, 7 kwietnia 2015

Wkrótce kampinoska ciuchcia wraca na szyny

25 kwietnia Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie inauguruje kolejny sezon pociągu Retro kursującego do Tułowic na skraju Puszczy Kampinoskiej! Wygląda więc na to, że w tym roku obędzie się bez takich problemów jak rok temu, gdy wskutek uszkodzenia linii kolejowej pociągi miały znacznie skróconą trasę.

W programie inauguracji:
• godz. 9:50 – zwiedzanie sal wystawowych i skansenu lokomotyw z przewodnikiem
• godz. 10:30 – oficjalne otwarcie sezonu wraz z zaproszonymi gośćmi
• godz. 10:45 – parada czynnego taboru wąskotorowego użytkowanego w Muzeum
• godz. 11:15 – rozpoczęcie sezonu motocyklowego przez Stowarzyszenie "Motocykliści Sochaczewa" (ścieżka edukacyjna)
• godz. 11:30 – odjazd pociągu Retro do Tułowic, gdzie w Osadzie Puszczańskiej będzie zorganizowane ognisko
• godz. 14:14 – odjazd pociągu Retro z Tułowic
• godz. 15:20 – przyjazd pociągu Retro do Sochaczewa

Oprócz tego będzie można zwiedzić wnętrze niedostępnej na co dzień Salonki Jaruzelskiego oraz zobaczyć odnowiony parowóz Kp4.

Sprzedaż biletów na wydarzenie prowadzi kasa Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie (tel. 46/862 59 75, email: rezerwacja@muzkol.pl) oraz kasa Muzeum Kolejnictwa w Warszawie (tel. 22/620 04 80 wew. 119).

Szczegóły 

niedziela, 29 marca 2015

Kartograficzno-sportowo-przyrodniczy przegląd wydarzeń z Puszczy

1. O turystycznych mapach
Zgodnie z zapowiedziami umieściłem już swoją mapę szlaków turystycznych Puszczy Kampinoskiej na Wikipedii. Proszę ściągać i korzystać do woli. Przy okazji dziękuję za zgłoszone uwagi, z których jedną tu przytoczę, bo mnie zaintrygowała.

Jak donosi jeden z czytelników, okazuje się oto, że w ostatnim czasie nieco zmieniono przebieg czerwonego szlaku z Roztoki w kierunku Górek. Wcześniej biegł on przez kilkaset metrów dość paskudnie – wzdłuż ruchliwej drogi wojewódzkiej z Kazunia do Leszna. Teraz z Roztoki skierowano go na początek wzdłuż szlaku zielonego. Po chwili skręca w lewo po to, by dojść w miejsce, gdzie stary szlak odbijał od drogi wojewódzkiej. Tak chyba jest przyjemniej…

A propos map turystycznych Puszczy. Jak zapewne wielu z Was wie, na stronie Kampinoskiego Parku Narodowego dostępny jest skan mapy wydawnictwa Compass. Dotychczas był on jednak dostępny w formie pojedynczego pliku i to w stosunkowo kiepskiej rozdzielczości. Teraz forma udostępnienia mapy jest znacznie wygodniejsza. Zresztą sprawdźcie sami.

2. Ochrony czynnej ciąg dalszy
Jak wiadomo, ochrona przyrody w parkach narodowych dzieli się na bierną i czynną. W ramach tej pierwszej zostawiamy przyrodę samej sobie, w ramach drugiej lokalnie jej pomagamy. Nie inaczej jest w Puszczy Kampinoskiej, czego dowodem jest niedawne zamówienie KPN-u na zalesianie, dolesianie, koszenie i odkrzaczanie. Łącznie przewidziano 36 różnych działań, które obejmą 35,11 ha Puszczy, w tym:
• zalesianie – 1,20 ha;
• dolesianie – 2,28 ha, wspierające naturalną sukcesję na pow. 26,34 ha (łącznie użytych zostanie 14,5 tys. sadzonek);
• koszenie – 5,73 ha, w tym koszenie ręczne 1,55 ha;
• odkrzaczanie – 1,84 ha.

Po szczegóły odsyłam do dokumentacji przetargu

3. Zapowiedź II „Biegu z historią w tle
Kolejna okazja do pobiegania po Puszczy! 16 maja z Julinka startuje II „Bieg z historią w tle”. Do pokonania jest 10 km. Zapisy już trwają, a liczba miejsc jest mocno ograniczona.

Ale – jak sama nazwa imprezy wskazuje – bieg to tylko jedna z atrakcji, jakie będą czekać na gości przybyłych do Julinka. Zaplanowano bowiem m.in.: inscenizację historyczną ukazującą scenę ataku żołnierzy „Grupy Kampinos” na niemiecki zwiad motocyklowy, widowisko z narracją, z użyciem pojazdów historycznych, koni, pirotechniki, i broni palnej. Będzie można ponadto zobaczyć dioramę obrazującą obozowisko partyzanckie i niemiecki sztab polowy. Odgłos wystrzałów i zapach prochu lepiej przemawiają do wyobraźni niż niejedna prelekcja. W Julinku będą również weterani walk w Puszczy Kampinoskiej.

Szczegóły

4. O powstaniu w Puszczy
Pozostajemy w temacie historycznym. Staraniem Kampinoskiego Parku Narodowego ukazała się książka Jarosława Włodarczyka pt. „Szkice z powstania styczniowego w Puszczy Kampinoskiej”. Opisano w niej m.in. bitwę pod Budą Zaborowską – jedno z ważniejszych starć tego powstania, które miało miejsce w okolicach Zaborowa Leśnego.  – Mam nadzieję, że książka przyda się kolejnym pokoleniom. Przybliży w sposób zrozumiały historię. To, czy się obroniła i czy była potrzebna, okaże się za dwadzieścia, trzydzieści lat – mówi o niej autor.