poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Sierpniowy kampinoski przegląd wydarzeń

Niby mamy środek wakacji, ale w Puszczy Kampinoskiej i okolicach wiele się dzieje:

1. Platformy widokowe w Zamczysku: podejście drugie

Kampinoski Park Narodowy po raz drugi ogłosił zamówienie na budowę platform widokowych wraz z kładkami i schodami na terenie średniowiecznego grodziska Zamczysko. Przypomnijmy, że już kiedyś była tam podobna infrastruktura, która ułatwiała turystom dostęp do tego obiektu, a jednocześnie zapobiegała niszczeniu wałów. Po pewnym czasie uległa jednak zniszczeniu i została rozebrana. Jesienią ubiegłego roku KPN rozpisywał już podobny przetarg, ale nie udało się go rozstrzygnąć. Jeśli tym razem uda się podpisać umowę, infrastruktura powinna być gotowa do końca listopada br.

A jeśli ktoś jest ciekaw, czym tak naprawdę jest owo kampinoskie Zamczysko, odsyłam do artykułu

2. Muzeum w Granicy czeka remont
A skoro o przetargach KPN-u mowa, park właśnie ogłosił zamówienie na remont muzeum w Granicy. Jak czytamy w specyfikacji przetargu, „wykonawca zobowiązany będzie do zaprojektowania i przeprowadzenia prac budowlanych w zakresie remontu i przebudowy zabytkowych obiektów budowlanych położonych na terenie Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego w Granicy, tj. budynku dawnego Nadleśnictwa Kampinos oraz budynku obecnego Muzeum Puszczy Kampinoskiej wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą, stanowiących siedzibę Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego Kampinoskiego Parku Narodowego w Granicy, w tym: remont kapitalny konstrukcji obiektów z przywróceniem dawnego zabytkowego charakteru wnętrz oraz ich przystosowaniu do współczesnych wymagań użytkowych, w tym przebudowie sanitariatów, przebudowie instalacji elektrycznych wewnętrznych, wodno-kanalizacyjnych, budowie instalacji grzewczych oraz instalacji wentylacji mechanicznej, przebudowie lub budowie infrastruktury technicznej poza budynkami wraz z niezbędnym zagospodarowaniem terenu, w tym budowie kotłowni zasilanej pompami ciepła, działającymi w systemie bezobsługowym oraz budynku stróżówki”. Prace mają zostać zrealizowane do końca czerwca przyszłego roku. Do tego czasu Muzeum będzie zamknięte.

3. Z pracownikiem KPN na tropie owadów
Jeszcze zostajemy w dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego. „Owady leśne” – to będzie motyw
przewodni najbliższej wycieczki z pracownikiem parku, która odbędzie się w sobotę 19 sierpnia. Start o 10:00 przy parkingu w Roztoce. Trasa będzie mieć długość około 7,5 km. Czas przejścia: około 4 godziny.

Podczas spotkania zapoznamy się z siedliskami owadów leśnych. Poznamy niezwykle bogaty świat owadzich żerowisk i dowiemy się, gdzie w lasach szukać owadów. Zajrzymy do dziupli, w której mieszka pachnica dębowa i dowiemy się, dlaczego trzeba chronić drzewa dziuplaste. Po spotkaniu każdy, będąc samemu w lesie, będzie widział dużo więcej tych niewielkich stworzeń.

4. Kampinoskie zwierzaki będą miały łatwiej nad Wisłę
Warszawski ratusz ogłosił plan budowy przejścia dla zwierząt pod ul. Pułkową. Dzięki tunelowi zwierzęta będą mogły łatwiej poruszać się pomiędzy Lasem Młocińskim i doliną Wisły a Puszczą Kampinoską. Dziś przeszkodą na tym szlaku jest bardzo ruchliwa droga z Warszawy do Gdańska, której sforsowanie dla wielu zwierząt niestety kończy się tragicznie. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy obiekt będzie gotowy.

5. Sadźmy w ogródkach lokalne rośliny
Mało który mieszkaniec otuliny Puszczy Kampinoskiej zdaje sobie sprawę, jak daleko idące
konsekwencje może mieć to, co sadzimy we własnym ogródku. Może być tak, że posadzimy roślinę, która „przedostanie się” przez ogrodzenie i stanie się w Puszczy gatunkiem inwazyjnym. Między innymi z tego powodu warto stawiać na gatunki rodzime. Ich popularyzacja jest jednym z celów projektu „Moja Puszcza” realizowanego przez Fundację Sendzimira. W jego ramach w pobliżu Urzędu Gminy Stare Babice w październiku ma powstać „ogród rodzimy”, gdzie znajdziemy właśnie tego typu rośliny.

piątek, 4 sierpnia 2017

Na kampinoskim odcinku Wisły wróci prom? Chęci są!

Pojawił się pomysł, by przywrócić nieczynną od wielu lat przeprawę promową między Wychódźcem i Secyminem. Co ciekawe, okoliczne samorządy zgodnie wspierają tę inicjatywę.

O sprawie pisze płockie wydanie „Gazety Wyborczej”. Już w najbliższą sobotę, 5 sierpnia do Wychódźca przybije wyprawa Flisu Wiślanego, która rozpoczęła się w Sandomierzu, a zakończy w Toruniu. Najpierw przewidziano śniadanie i mszę, a następnie przeprawę na drugi brzeg Wisły. Tam odbędą się m.in. warsztaty dla dzieci "Bezpieczeństwo na Wiśle"; pokaz podstawy udzielania pierwszej pomocy; w historycznych namiotach rozbitych na rozległej łasze wiślanej będzie można zjeść posiłek i obejrzeć tradycyjne przedmioty, np. garnki czy kosze wiklinowe; budowanie tratwy. Na koniec flisacy dotrą do Czerwińska, gdzie odbędzie się ognisko.

Zabawa, zabawą, ale kluczowe ma być podpisanie listu intencyjnego ws. budowy wspomnianej przeprawy promowej. Swoje sygnatury mają złożyć wójtowie Czerwińska, Leoncina, Zakroczymia oraz Brochowa, a także dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego. Sprawa wygląda więc poważnie. Tym bardziej, że lokalni włodarze twierdzą, że jeśli znajdzie się dofinansowanie, prom może ruszyć nawet w przyszłym roku!


Za inicjatywę mocno trzymamy kciuki. Z jednej strony jest on ważna dla mieszkańców wsi położonych po obu stronach rzeki. Choć w linii prostej dzieli je kilometr, w praktyce muszą do siebie jechać przez oddalony most w Wyszogrodzie lub Modlinie (40 km lekką ręką). Z drugiej strony będzie to ciekawa propozycja dla turystów, którzy będą mogli przeprawić się rowerami między Puszczą Kampinoską do urokliwego Czerwińska nad Wisłą, z pominięciem wspomnianych wcześniej ruchliwych mostów.

Będziemy się tej sprawie uważnie przyglądać

środa, 2 sierpnia 2017

Budowlany kampinoski przegląd wydarzeń

1. Wakacyjne remonty infrastruktury w KPN
Od przyszłego poniedziałku, tj. 7 sierpnia, popularna wśród wielu warszawiaków polana wypoczynkowa Opaleń będzie zamknięta. Przyczyną są prowadzone tam prace modernizacyjne. Na czym polegają, tego park nie ujawnia, ale zajrzę tam niedługo, to zobaczymy. Polana będzie nieczynna przez trzy tygodnie, do 25 sierpnia.

Równocześnie modernizowany będzie parking w Dziekanowie Leśnym, w związku z tym i ten obiekt będzie zamknięty. Nie zaparkujemy tam już od piątku, 4 sierpnia. Termin ponownego otwarcia nie jest jeszcze znany.

2. Ridge! Kiedy wyremontują 3 maja?
To już trochę zaczyna przypominać Modę na Sukces. Choć Izabelin jest jedną z najbogatszych gmin w Polsce, od lat nie może doprowadzić do przyzwoitego stanu najważniejszej ulicy na swoim terenie, czyli 3 maja (oczywiście zdaję sobie sprawę, że 3 maja to droga powiatowa, a powiat jest biedny). Ostatnio unieważniono kolejny przetarg na te prace, ponieważ najtańsze oferty znacząco przekraczały możliwości zamawiającego (czyli powiatu). Pewnym niewielkim pocieszeniem jest to, że z 4 części  najpewniej uda się rozstrzygnąć choć jedną polegającą na remoncie ul. Sienkiewicza (łączy ona Izabelin z gminą Stare Babice).

3. Las Bemowski uratowany!
Było o tym, co ma być budowane, a teraz o tym, co budowane nie będzie… nie będzie budowany niepubliczny szpital w samym środku Lasu Bemowskiego, na terenie dawnej bazy radarowej, tuż obok rezerwatu Łosiowe Błota. Opór społeczny zrobił swoje. Jak przyznał wójt gminy Stare Babice, na ponad 800 pism wysłanych do urzędu żadne nie poparło budowy placówki zdrowotnej w tym miejscu. Oznacza to, że w dokumentach planistycznych teren ten nadal będzie zapisany jako przeznaczony pod zalesienie. Swoją drogą to świetna okazja, by pomyśleć, jak powinien wyglądać ten teren. Zalesiać? A może lepiej zostawić tam łąki?

poniedziałek, 31 lipca 2017

Jeszcze więcej yombów

Aż 7 km dróg pożarowych w Kampinoskim Parku Narodowym biegnących po wydmach zostanie wyłożonych betonowymi płytami typu yomb.

Przetarg na ich ułożenie właśnie ogłosił KPN. W specyfikacji zamówienia umieszczono szczegółową listę dróg, gdzie mają znaleźć się te płyty. Wynika z niej, że yomb będzie układany we wschodniej części Puszczy, przede wszystkim poza znakowanymi szlakami turystycznymi. Wyjątkiem będą m.in. szlak czerwony z Wierszy do Palmir oraz szlak czarny z Palmir do Janowa (w obu przypadkach tylko na wybranych odcinkach). O ile wszystkie procedury pójdą zgodnie z planem, zamówienie powinno zostać zrealizowane do końca listopada tego roku.

Na marginesie: pamiętam, jak 3 lata temu KPN ogłaszał pierwszy przetarg na yomby i wzbudziło to wśród czytelników sporo negatywnych emocji. Koniec końców wiele z obaw dotyczących przede wszystkim estetyki okazało się niesłusznych. Dziś płyty te są na tyle słabo widoczne, że zapewne wielu z turystów nawet nie odnotowuje ich obecności. A pamiętajmy, że w razie (odpukać) pożaru mają one zapewnić sprawny dojazd straży pożarnej – pełnią więc całkiem praktyczną rolę.

czwartek, 27 lipca 2017

Koncerty, drony i skansen, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Czy dronem wolno latać nad Puszczą?
W internecie można już znaleźć kilka ciekawych filmów będących nagraniem lotu drona nad Puszczą Kampinoską (patrz poniżej). Rodzi się jednak pytanie, czy jest to legalne. Sprawę zbadał portal „Świat Dronów”. Z uzyskanych przez niego informacji wynika, że taki lot powinien być płatny, a wysokość opłaty ustalana jest z dyrekcją KPN. Wkrótce konkretne regulacje na ten temat powinny pojawić się w regulaminie korzystania z Parku.

2. Wkrótce zamkną muzeum w Granicy
1 sierpnia zamknięte zostanie Muzeum Puszczy Kampinoskiej w Granicy koło Kampinosu. Ale na szczęście tylko tymczasowo, a po ponownym otwarciu (które jednak nie wiadomo, kiedy nastąpi) obiekt powinien być w jeszcze lepszym stanie. Najbliższy weekend jest więc ostatnią okazją, by zwiedzić ten obiekt.

3. Chopin zawita do Izabelina
30 lipca, w niedzielę, o godzinie 19.00 w kościele p.w. Św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie odbędzie się kolejny koncert z cyklu „W krainie Chopina”. W jego trakcie wystąpi Harp&Chords Duo: Julia Łopuszyńska – harfa, Stanisław Łopuszyński - klawesyn. To muzykujące rodzeństwo zaprezentuje nam niezwykłe brzmienie harfy i klawesynu, zarówno solo, jak i w duecie. W programie obok utworów C. Ph. E. Bacha, L. Couperina, D. Scarlattiego, F. Poulenca, znajdzie się własna kompozycja Harp&Chords Duo.


środa, 26 lipca 2017

W otulinie puszczy widzimy korzyści, ale nie dostrzegamy zobowiązań

Fundacja Sendzimira opublikowała właśnie wyniki bardzo ciekawych badań ankietowych przeprowadzonych wśród mieszkańców żyjących w otulinie Puszczy Kampinoskiej.

Wynika z nich m.in., że wielu ankietowanych docenia zalety płynące z takiej lokalizacji swojego domu. Jak pisze fundacja, bliskość Kampinoskiego Parku Narodowego jest istotnym czynnikiem wpływającym na osiedlenie się respondentów w jego otulinie i ma pozytywny wpływ na ich życie. Najczęściej wskazywaną korzyścią z mieszkania w pobliżu lasu wskazywaną była możliwość aktywności fizycznej (przede wszystkim spacerów) i bliskość dzikiej przyrody. Najważniejszą niedogodnością okazała się zaś trudność w transporcie do miejsca pracy.

Ale jest i druga strona medalu. Z badań wynika bowiem, że mieszkańcy uważają, iż ich domy w żaden sposób kampinoskiej przyrodzie nie zagrażają. „Ankietowani w dużej mierze nie zdają sobie sprawy z wielu zagrożeń dla środowiska przyrodniczego wynikających z ingerencji człowieka. Wśród wskazanych zagrożeń dominują te związane z jakością powietrza czy zaśmiecaniem lasu, zaś stosunkowo niewielu respondentów zwróciło uwagę na zagrożenia wobec zwierząt”. 

I dalej: „Trudno jest też jednoznacznie stwierdzić, czy respondenci zdają sobie sprawę z faktu, że ich posesje mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla otaczającego je leśnego ekosystemu, gdyż prawie 100% ankietowanych jest zdania, że nie szkodzi przyrodzie. Równocześnie wiele osób deklaruje, że posiada w ogrodach obce gatunki roślin, korzysta z kosiarek spalinowych do pielęgnacji trawników i otacza posesje wysokimi, często ostro zakończonymi ogrodzeniami.”

Optymizmem napawa jednak fakt, że badanie wykazało również duże zainteresowanie przyjaznymi dla środowiska rozwiązaniami, które można zastosować w ogrodzie lub na posesji. „Ankietowani deklarowali chęć poszerzenia swojej wiedzy m.in. na temat uprawy ziół w kuchni i lecznictwie, tworzenia ogrodów deszczowych, łąk kwietnych oraz naturalnej ochrony roślin” – czytamy w wynikach ankiety.

Z pełnym raportem z badania, które objęło 400 osób mieszkających w otulinie KPN, można zapoznać się TU.

Warto w tym miejscu wspomnieć słowem o samym projekcie „Moja Puszcza”. Jego celem jest zaangażowanie mieszkańców KPN-u i jego otuliny we współpracę z parkiem, a także zwiększenie ich odpowiedzialności ekologicznej. Jak widać po wynikach badania, takie działania z pewnością będą bardzo przydatne.

niedziela, 16 lipca 2017

Parowozy znów kursują do Puszczy!

Sochaczewska wąskotorówka kursująca na skraj Puszczy Kampinoskiej, choć jest niewątpliwie wyjątkową atrakcją turystyczną, miała jeden mankament – prowadzona była przez mało klimatyczną spalinową lokomotywę. Od tego weekendu się to zmienia, bo na szlak po latach  przerwy wrócił parowóz!

Więcej informacji o zabytkowej lokomotywie można przeczytać na stronie Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Parowozy z serii Px29 (przed II wojną światową Wp29) były produkowane w latach 1929-1931 przez Warszawską Spółkę Akcyjną Budowy Parowozów jako typ Dh2-WILNO. Zbudowano wówczas 21 jednostek, które przy masie 28,5 t osiągały maksymalną prędkość 35 km/h. Do dziś w Polsce zachowały się zaledwie dwa egzemplarze takich lokomotyw – obydwa znajdują się w Sochaczewie.

Px29-1708, będący obiektem niesprawnym, od dawna stoi na muzealnym skansenie. Z kolei Px29-1704 jeszcze sześć lat temu prowadził muzealne pociągi Retro na trasie Sochaczew Wąskotorowy – Wilcze Tułowskie – Tułowice – Sochaczew Wąskotorowy. W 2011 r. ze względu na zły stan techniczny został wycofany z eksploatacji, a w związku wysokimi, przekraczającymi możliwości finansowe muzeum, kosztami remontu z krajobrazu ziemi sochaczewskiej na dłuższy czas zniknęły charakterystyczne buchające obłoki pary towarzyszące poruszającej się maszynie.

Perspektywy przywrócenia trakcji parowej na szlaku sochaczewskiej wąskotorówki pojawiły się dwa lata temu dzięki zaangażowaniu i staraniom pracowników Stacji Muzeum i Muzeum Kolei Wąskotorowej oraz radnego sejmiku wojewódzkiego Mirosława Adama Orlińskiego. Z uwagi na wyjątkowe znaczenie parowozu, który stanowi unikalny zabytek techniki w skali nie tylko Polski, ale i Europy, Sejmik Województwa Mazowieckiego na mocy uchwały nr 63/15 z dnia 6 lipca 2015 r. przyznał środki finansowe na przeprowadzenie jego naprawy głównej. Remont ruszył pod koniec 2015 roku, a zakończył się w maju 2017 r. Nim lokomotywa mogła wrócić do rozkładowego ruchu, niezbędne były jeszcze kilku tygodniowe testy.

W okresie wakacyjnym rozkładowe pociągi Retro z Sochaczewa na skraj Puszczy Kampinoskiej prowadzone przez zabytkowy parowóz będą kursować w każdą sobotę i niedzielę. W lipcowo-sierpniowe środy na czele muzealnego składu zobaczymy z kolei lokomotywę spalinową Lxd2.

czwartek, 13 lipca 2017

Tańce, wycieczki, wilki, liski i pamiątki, czyli lipcowy przegląd wydarzeń

1. Wycieczka z pracownikiem parku
Już w najbliższy weekend odbędzie się kolejna wycieczka z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego. Tym razem jej tematem będzie „Sekretne życie drzew”. W trakcie spaceru dowiemy się m.in., na czym polega naturalna przebudowa drzewostanów, na co chorują drzewa i jak można je leczyć, jakie znaczenie dla drzew ma konkurencja, jak drzewa odbierają świat zewnętrzny oraz jak człowiek wpływał na las dawniej i dziś. Wycieczkowiczów poprowadzi Łukasz Tryburski z Zespołu Nauki i Monitoringu Przyrody. Start 15 lipca o godzinie 9:00 w zatoczce przy obszarze ochrony ścisłej „Nart” między Kampinosem a Górkami. Czas trwania to około 2,5 godziny. Udział jest jak zwykle bezpłatny.

2. Tańce w Granicy
Pozostajemy w okolicach Kampinosu, a konkretnie w Granicy. W dniach 31 sierpnia – 3 września zawita tam nietypowa impreza: Numinosum Festival dotychczas znany pod nazwą "Oskar Kolberg's Folk Lore Festival". Oprócz 4 dni warsztatów i wieczornych potańcówek do muzyki na żywo (oraz „afterów” w Czarcim Chutorze do białego rana) organizatorzy zapraszają na wspólne spacery po Puszczy Kampinoskiej, tematyczny koncert w Domu Fryderyka Chopina w pobliskiej Żelazowej Woli, śpiewy w zabytkowym drewnianym kościele, ogniska i muzykowanie mniej formalne, wieczory opowieści i inne atrakcje na świeżym powietrzu. Szczegóły na Facebooku.

3. Skąd przybył wilk do Puszczy?
Kontynuujemy arcyciekawy temat wilków w Puszczy Kampinoskiej. Jak można przeczytać w niedawnym wydaniu „Życia Warszawy”, naukowcy z Uniwersytetu Warszawskiego przeprowadzili badania genetyczne na kampinoskich wilkach i okazało się, że przybyły one do nas z Lasów Gostynińsko-Włocławskich i Puszczy Bydgoskiej.

4. Liski i śmieciowe jedzenie
Kampinoski Park Narodowy opublikował niedawno ku przestrodze film, na którym przyłapano liska próbującego zjeść plastikową torebkę z kanapką. Nie mam wątpliwości, że jak komuś chce się czytac tego bloga, to na pewno w Puszczy nie śmieci. Zachęcam jednak do dzielenia się tym filmem ze znajomymi – niech zobaczą na własne oczy, czym może skończyć się śmiecenie w lesie!


5. Wkrótce nowe eksponaty w palmirskim muzeum
Dzięki dofinansowaniu, które Muzeum w Palmirach otrzymało kolejny raz z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (w ramach programu „Wspieranie samorządowych instytucji kultury – opiekunów miejsc pamięci 2017”), jesienią na ekspozycji pojawią się nowe pamiątki. Obiekty te podczas powojennych ekshumacji w Palmirach pozwoliły na identyfikację ofiar niemieckich egzekucji. Wyjątkowe losy tych przedmiotów, dramatyczne okoliczności ich pozyskania oraz środowisko, w jakim się znajdowały, mają bezpośredni wpływ na zły stan ich zachowania, grożący całkowitą destrukcją. Dzięki otrzymanemu dofinansowaniu możliwe będą kompleksowe prace konserwatorskie, które zahamują procesy destrukcyjne i pozwolą na prezentację pamiątek w Muzeum.

środa, 5 lipca 2017

Wilk Kampinos ma się dobrze!

Pamiętacie Wilka Kampinosa, który w kwietniu został potrącony przez samochód na drodze z Warszawy do Sochaczewa i który na początku czerwca po rehabilitacji wrócił do Puszczy Kampinoskiej? Otóż zwierzakowi zamontowano obrożę telemetryczną. Do Stowarzyszenia dla Natury „Wilk” właśnie spłynęły pierwsze dane z monitoringu!

W obroży tej system GPS automatycznie lokalizuje pozycje wilka, a zebrane dane są przesyłane do odbiornika poprzez system telefonii GSM. Ze względu na słabe pokrycie Kampinoskiego Parku Narodowego sygnałem sieci GSM, transmisja danych jest utrudniona. Dlatego pierwsze informacje z obroży spłynęły dopiero 29 i 30 czerwca br.

Jak wynika z informacji opublikowanej na stronie Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, od 7 do 30 czerwca wilk pokonał łącznie trasy o długości 117 km. Penetrowany przez niego obszar miał powierzchnię 47 km kw. Jego aktywność koncentrowała się w najbardziej zalesionej i rzadko odwiedzanej przez ludzi zachodniej części Kampinoskiego Parku Narodowego. Uzyskane dane potwierdzają, że uwolniony wilk odzyskał siły po przebytym leczeniu i rehabilitacji. Lokalizacje Kampinosa pokrywają się czasowo z miejscami wycia co najmniej dwóch wilków, które słyszane było 9 czerwca. Wskazuje to, że dołączył do swojej grupy rodzinnej, co daje nadzieję, że wilk na trwale wróci do środowiska.

wtorek, 4 lipca 2017

Zabudują środek Lasu Bemowskiego?

{{{Opis_zdjęcia}}}Niepokojące wieści z Lasu Bemowskiego leżącego – bądź co bądź – w otulinie Kampinoskiego Parku Narodowego. Jak zaalarmował Portal Warszawski, wójt gminy Stare Babice chce umożliwić wybudowanie na terenie dawnej tzw. bazy radarowej niepublicznego szpitala wraz z ośrodkiem rehabilitacji. Warto dodać, że gmina miała w tym przypadku prawo pierwokupu terenu, ale z niego nie skorzystała. Co więcej, dotychczas teren ten, choć w rękach prywatnych od 2004 roku, był formalnie przeznaczony pod zalesienie.

Oczywiście można w tym przypadku użyć argumentu, że przecież obszar tej bazy i tak od ładnych paru lat był zamknięty dla postronnych. Jaka to więc za różnica, co będzie się działo za ogrodzeniem. Sęk w tym, że jeśli dojdzie do realizacji planów dewelopera, placówka ta nie pozostanie bez wpływu na okoliczne tereny. Ma tam bowiem powstać lądowisko dla śmigłowców oraz oczywiście drogi dojazdowe. A wszystko to przecież sąsiedztwie dwóch rezerwatów przyrody – Łosiowe Błota oraz Kalinowa Łąka.

Czyż nie lepiej byłoby trzymać się planów zalesienia tego terenu i włączenia go do reszty Lasu Bemowskiego? Nie wszystko jest jeszcze stracone. Jak wynika z pisma sporządzonego przez kilku radnych gminy Stare Babice, do 9 lipca można słać do gminy wnioski o zmianę tych zamierzeń w studium uwarunkowań. Z internetu można nawet pobrać wzór takiego wniosku. Co ważne, wniosek taki może napisać każdy, niezależnie od tego, czy mieszka w gminie Stare Babice, Rudce Tartak czy na Hawajach. Warto więc chyba poświęcić te kilka minut!