poniedziałek, 12 czerwca 2017

Drogi, wilki i bieganie, czyli czerwcowy przegląd wydarzeń

 1. Kampinos znów w Kampinosie
fot. KPN
Jakiś czas temu informowałem Was o przypadku potrącenia wilka przez samochód jadący drogą wojewódzką z Warszawy do Sochaczewa. Pechowym zwierzakiem, któremu nadano imię Kampinos, zajęli się leśnicy z Warmii i Mazur. Dobra wiadomość jest taka, ze wilk wyzdrowiał i 7 czerwca został wypuszczony z powrotem do Puszczy Kampinoskiej. Jak informują władze Parku, Kampinos przyszedł na świat w KPN w 2015 r. jako jeden z trzech szczeniaków pary rodzicielskiej. Był to pierwszy znany miot wilka w historii istnienia Kampinoskiego Parku Narodowego. W 2016 r. jego rodzice mieli kolejne cztery wilczki. W tym roku liczba szczeniąt nie jest jeszcze znana.

Co ciekawe, wilk Kampinos będzie teraz pod baczna obserwację przyrodników. Przymocowano mu bowiem obrożę z nadajnikiem GPS.



2. Drogowe problemy w Izabelinie i Starych Babicach
Nie kończą się perypetie z remontem jednych z ważniejszych ulic w gminach Izabelin i Stare Babice – najpierw unieważniono przetarg z powody zbyt drogich ofert i ogłoszono go ponownie. Za drugim razem oferty znów okazały się za drogie i to aż o 50%. Co dalej? Wyjaśnienia znajdziemy na stronie gminy Izabelin:

Ustalono, że w 2017 roku ZDP wykona modernizację ulicy Sienkiewicza na odcinku od 3 Maja do Jastrzębiej. W dalszej kolejności zostanie wykonane rondo na skrzyżowaniu 3 Maja z Sienkiewicza i Krasińskiego oraz kolejne odcinki drogi 3 Maja. ZDP zobowiązał się do naprawy 3 Maja na odcinku od Tetmajera do ronda w Laskach w bieżącym roku.  Po raz kolejny Wójt i Zastępca podkreślili,  że natychmiastowej naprawy wymaga ul. Sierakowska. Zarząd Dróg Powiatowych jest już po analizie stanu technicznego ul. Sierakowskiej i przyznał, że przymierza się do jej bardziej kompleksowej naprawy, niż to miało miejsce na wiosnę bieżącego roku, gdy wykonał tylko podstawowe uzupełnienie ubytków po zimie, które po 1-2 tygodniach zostały wykruszone.

W związku z trudnościami w uzgodnieniu stałej organizacji ruchu i geometrii dla projektu budowy ścieżki rowerowej również i ten problem stanął na agendzie spotkania. Zastępca Wójta podniósł, że w bieżącym roku już 3-krotnie spotykał się z dyrekcją i kierownikami merytorycznymi ZDP i w dalszym ciągu pojawiają się nowe uwagi i wymagania co do projektu. Brak zamknięcia etapu uzgodnień uniemożliwia ogłoszenie przetargu i przystąpienie do realizacji zadania. Dodatkowo kolejne przetargi na budowę ściezek ogłaszane przez podwarszawskie gminy coraz bardziej odchylają się od kosztorysów w górę. Zwrócił także uwagę na fakt, że obecny kształt projektu ścieżek po uwzględnieniu wniosków i uwag ZDP odbiega znacznie od pierwotnego co podnosi także istotnie koszty realizacji tego projektu. Starosta zobowiązał ZDP do podania ostatecznych uwag do projektu budowy ścieżek rowerowych w zakresie geometrii i stałej organizacji ruchu do 9 czerwca. Gmina Izabelin zobowiązała się uwzględnić wszystkie uwagi ZDP o ile będą się mieściły w rozsądnych granicach ekonomicznych i będą jednocześnie bezwzględnie wymagane przez przepisy prawa, a nie przez wytyczne. Gmina chce jeszcze w lipcu b.r. wyłonić w trybie przetargowym wykonawcę by zakończyć projekt do 30 czerwca 2018 r.

3. Zapowiedź Biegu Pamięci w Palmirach




poniedziałek, 22 maja 2017

Szlaki, maluszki i śmieci, czyli majowy przegląd wydarzeń

1. Zamknięty szlak
Jak informuje Kampinoski Park Narodowy, w związku ze złym stanem technicznym mostu w ciągu drogi wewnętrznej gminy Kampinos oraz jego zamknięciem dla ruchu, wyłączony zostaje z użytkowania zielony szlak turystyczny „Południowy Szlak Leśny” na odcinku Pindal – Borowa Góra k. Lasocina. Szlak zamknięty będzie do odwołania.

2. Malusi-milusi, ale poradzi sobie w głuszy
Jeśli na spacerze natrafisz na młodą sarnę, jeża lub pisklę ptasie, pozostaw je na miejscu. Nie dotykaj, nie zabieraj do domu, nie karm – radzi na swojej stronie KPN. Park apeluje o pozostawianie młodych zwierząt w ich naturalnym siedlisku. Młode zwierzęta choć wyglądają nieporadnie, są wspaniale przystosowane do życia w swoim środowisku, czy to w lesie, na łące czy nawet w mieście. Są pilnowane i karmione przez rodziców, którzy na widok człowieka często chowają się i przeczekują zagrożenie… więcej na stronie KPN.

3. Krok bliżej końca smrodu?
Jak bumerang powraca sprawa kompostowni w Radiowie, z której smród od lat zatruwa życie mieszkańców części Bemowa, Bielan, Klaudyna czy Lasek. 9 maja Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę MPO w m.st. Warszawie na decyzję Głównego Inspektora Ochrony Środowiska w sprawie wstrzymania użytkowania instalacji do mechaniczno-biologicznego przetwarzania odpadów w Radiowie – decyzja GIOŚ utrzymywała w mocy decyzję Mazowieckiego Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

No dobrze, ale o co w tym wszystkim chodzi? Krótko mówiąc, wprawdzie na razie wyrok jest nieprawomocny, ale gdy się już uprawomocni, MPO będzie musiało smrodliwą instalację zamknąć. Kiedy to nastąpi? Raczej nieprędko. MPO zapewne się odwoła do NSA, a naczelny sąd zajmie się tą sprawą zapewne najwcześniej za kilka miesięcy.

4. Pracownicy KPN rozmawiali z radnymi Izabelina
Na stronie gminy Izabelin opublikowano relację ze spotkania izabelińskich radnych z pracownikami Kampinoskiego Parku Narodowego. Jest tam kilka ciekawych informacji, więc przytaczam ją poniżej:

Podczas prezentacji prowadzonej przez panią dyrektor Mickiewicz radni i mieszkańcy dowiedzieli się o zadaniach KPN i zasadach ochrony zwierząt i pielęgnacji drzew. KPN obejmuje obecnie obszar 30,000 ha, który zamieszkuje prawie 2000 osób i odwiedza rocznie 1 mln gości i turystów. Park oferuje zwiedzającym 360 km szlaków pieszych, 200 km szlaków rowerowych, 13 polan, 19 parkingów i 3 ścieżki dydaktyczne. Wśród najbardziej atrakcyjnych dla turystów miejsc znajdują się 4 obszary gminy Izabelin: Opaleń, Polana Jakubów, polana w Truskawiu i Sieraków. Park rozpoczął już prace w zakresie modernizacji polany w Truskawiu oraz wytyczy dodatkowy szlak pieszy w jej pobliżu. Na terenie parku odbywa się corocznie ok. 320 imprez, przy czym głównie są to rajdy piesze i rowerowe.

Park pochwalił się uporządkowaniem terenu nad i wokół byłej zapasowej kwatery dowództwa wojsk UW w rejonie Łuże, której schrony zostaną wykorzystane jako zimowiska dla nietoperzy oraz przyrostem objętości drzew z 2 do 8 mln m3 w ciągu 60 lat istnienia KPN. W związku z pytaniami dotyczącymi wycinki drzew prowadzonej przez KPN , ze szczególnym uwzględnieniem terenu pomiędzy Hornówkiem a Izabelinem B radni zostali poinformowani, iż są to typowe działania pielęgnacyjne, zgodne z planami i zasadami funkcjonowania parku. KPN nie prowadzi działalności gospodarczej polegającej na wycince drzew (jak np. przedsiębiorstwo „Lasy Państwowe”), a wszelkie prace pielęgnacyjne – w tym wycinka drzew – są zatwierdzane w ramach rocznego planu przez Ministra Środowiska i dotyczą wyłącznie pielęgnacji obszarów nie objętych ochroną ścisłą.

Dyrektor KPN zaprzeczył, jakoby miały miejsce jakiekolwiek odgórne naciski na park w zakresie zwiększenia wycinki drzew, gdyż jego celem jest ochrona przyrody, a nie działalność gospodarcza. Głównym powodem wycinki ok. 20 000 m3 drzew rocznie jest pielęgnacja drzew mająca na celu naturalizację lasu poprzez odchodzenie od monokultury sosny na rzecz zróżnicowania gatunkowego drzew i roślin. Fakt, że KPN sprzedaje pozyskane drewno wynika z zasad gospodarności i reguł finansów publicznych. Zakłada się, że w perspektywie 15 -20 lat potrzeby pielęgnacyjne w zakresie wycinki drzew na obszarze KPN zmniejszą się z poziomu obecnych 20 000 m3 do ok. 5 000 - 8 000 m3.

Dyrektor poinformował, iż jest świadom coraz częstszych wizyt dzików i prosiaków oraz łosi na zamieszkałych obszarach gmin kampinoskich. Wynika to z faktu poszukiwania pożywienia i ekspansji człowieka wypierającego dziki z dotychczasowych siedlisk. KPN we współpracy ze starostwem powiatowym i gminami kampinoskimi przygotowuje odpowiednie procedury postępowania ze zwierzętami dzikimi, zwłaszcza z lochami i ich prosiakami oraz interwencji odpowiednich służb, gdyby taka była potrzebna. Zwrócił uwagę na konieczność zaniechania dokarmiania zwierząt dzikich przez mieszkańców, gdyż to skłania je do częstszych wizyt w obszarach zamieszkałych.



niedziela, 7 maja 2017

Wilki, czyste powietrze i drogi, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Kampinoski wilk kuruje się na Mazurach
fot. Adam Olszewski/RDLP Olsztyn
Wilki coraz śmielej poczynają sobie w Puszczy Kampinoskiej. Niestety, w związku z tym nie omijają ich problemy typowe dla kampinoskiej zwierzyny, takie jak choćby kolizje z pojazdami przejeżdżającymi przez Park. Poniżej historia jednego z wilków opisana przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Olsztynie:

W Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Dzikich prowadzonym Nadleśnictwo Olsztynek do zdrowia wraca wilk potrącony przez samochód w Kampinoskim Parku Narodowym.

Dwuletni basior, czyli samiec wilka, trafił na Mazury, ponieważ w północnej części Polski tylko Lasy Państwowe posiadają specjalistyczną wolierę do rehabilitacji wilków. Taki obiekt znajduje się na terenie RDLP w Olsztynie.

– Dziś już biega i widać, jak z dnia na dzień wraca do zdrowia. Cieszę się, ponieważ trafił do nas z połamaną miednicą i uszkodzoną wątrobą – mówi Lech Serwotka, leśniczy leśnictwa Napromek, przy którym działa prowadzony przez Nadleśnictwo Olsztynek Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Dzikich. – Jeszcze dwa, trzy tygodnie i wilk będzie mógł wrócić do Kampinoskiego Parku Narodowego, skąd pochodzi – dodaje leśniczy.

Wilk, który wraca do zdrowia w ośrodku Lasów Państwowych został znaleziony pod koniec marca przy drodze nr 580 w pobliżu Warszawy [Warszawa – Żelazowa Wola]. Pracownicy Kampinoskiego Parku Narodowego zawieźli go do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt, który podlega warszawskim Lasom Miejskim.

Tam okazało się, że nie ma odpowiedniej woliery do rehabilitacji wilków. W sprawę zaangażowała się dr Sabina Nowak ze Stowarzyszenia dla Natury „Wilk”. Uznała, że najlepsze warunki do rehabilitacji basior znajdzie właśnie w mazurskim ośrodku prowadzonym przez Lasy Państwowe.

Nadleśnictwo Olsztynek specjalistyczną zagrodę do rehabilitacji wilków wybudowało rok temu. Spełniania ona rygorystyczne warunki związane z przetrzymywaniem tego chronionego drapieżnika, m.in. jest monitorowana.

2. Do Puszczy po czyste powietrze
Jak wszyscy doskonale wiecie, podczas ostatniego sezonu grzewczego mieliśmy wyjątkowo burzliwą dyskusję o zanieczyszczeniu powietrza w kraju. Przy okazji niedawnej publikacji raportu mazowieckiej inspekcji ochrony środowiska na ten temat warto powrócić do tego zagadnienia. W publikacji znajdziemy bowiem kilka ciekawych informacji dotyczących pomiarów zanieczyszczenia powietrza w Granicy koło Kampinosu. Są one o tyle ciekawe, że w Polsce największy problem mamy z pyłami zawieszonymi. Niestety, stacja w Granicy nie podaje na bieżąco wyników tego parametru. Trudno więc powiedzieć, na ile powietrze w Puszczy Kampinoskiej jest czystsze od tego w Warszawie.

Dane te znajdziemy jednak w raporcie WIOŚ. Wynika z niego np., że w ciągu roku na stacji w Granicy notowanych jest 13 przekroczeń normy dla pyłu zawieszonego. To dużo czy mało? Oczywiście najlepiej by było, gdyby w ogóle takich przekroczeń nie było. Ale i tak jest znacznie lepiej niż w Warszawie, gdzie np. w centrum, na stacji w al. Niepodległości, takich przekroczeń jest już 76!

Co więcej, o dobrej jakości kampinoskiego powietrza niech świadczy także to, że nie zanotowano ani jednego tzw. dobowego przekroczenia normy.

Dodajmy jeszcze, że średnie roczne stężenie pyłu wynosi w Granicy 22 mikrogramy na metr sześcienny – w woj. mazowieckim tylko jedna stacja może się pochwalić lepszym wynikiem!

3. 3 maja – podejście drugie
Niedawno pisałem o unieważnionym przetargu na ważną inwestycję w Puszczy, czyli remont ul. 3 maja prowadzącej z Warszawy przez Laski i Izabelin do Truskawia. Na szczęście zamówienie zostało ogłoszone po raz drugi i miejmy nadzieję, że tym razem wypali.

Jeśli tak, to kiedy zakończy się remont drogi? Oferty można składać do 9 maja, ich analiza potrwa zapewne kilka tygodni. Z kolei przewidziany w przetargu czas prac do 7 miesięcy. Jeśli więc nie pojawią się kolejne przeszkody, droga będzie gotowa w przyszłym roku.

4. W Lipkowie Bohun znów zawalczy z Wołodyjowskim
27 maja w Lipkowie odbędzie się inscenizacja pojedynku Jurko Bohuna z Michałem Wołodyjowskim. Wydarzenie wzbogacone zostanie o pokaz husarii oraz polskich, szwedzkich i kozackich obozów.
Dla wszystkich fanów potyczek przewidziano specjalny pokaz „na 30 szabli”. Dla kreatywnych szykowane są zaś warsztaty garncarstwa, kaligrafii oraz tkactwa.

czwartek, 4 maja 2017

Tajemnicze „jeziorko” Łuża

Pewien czytelnik zwrócił mi ostatnio uwagę na ciekawe zagadnienie. Otóż w okolicy atomowej kwatery dowodzenia (już świętej pamięci) znajduje się podmokły obszar, gdzie dotychczas było coś w rodzaju jeziorka. Widać je nawet na Google Maps (fot. poniżej). Zdjęcie to jest jednak sprzed kilku lat, bo już od jakiegoś czasu po "jeziorku" nie ma już śladu, a miejsce to zarasta.


Zacznijmy od terminologii. Na pewno nie jest to sensu stricte jezioro, bo takowego obiektu nie ma na żadnej dostępnej mi mapie, co najwyżej możemy mówić o obszarze podmokłym, który w bardziej wilgotnych latach faktycznie może zamieniać się w coś, co wygląda jak jezioro, choć jego definicji nie spełnia. Z map topograficznych dostępnych chociażby na Geoportal.gov.pl wynika, że analizowany obszar oznaczony jest jako bagno.


Zerknąłem również na zdjęcia satelitarne. Uruchomiona przez Google’a usługa Timelapse pozwala zobaczyć historię dowolnego obszaru na Ziemi ponad 30 lat wstecz. Choć rozdzielczość zobrazowań nie jest tu najlepsza, widać na nich, że obecność jeziora wcale nie jest normą, a w zasadzie raczej wyjątkiem. Na zdjęciach satelitarnych jest ono wyraźne w zasadzie dopiero od bardzo wilgotnego roku 2011.


Nasuwa się jednak pytanie, dlaczego np. w tym roku, mimo iż zima była stosunkowo wilgotna, miejsce to nie napełniło się wodą? Gdzieś kiedyś przeczytałem, że na skutek sąsiedztwa Warszawy i związanego z tym obniżeniem zwierciadła wód gruntowych okolice Łuży są mocno przesuszone. Nie ma jednak co gdybać, lepiej zapytać się eksperta, czyli pracownika Kampinoskiego Parku Narodowego.

Jak wyjaśnia Anna Andrzejewska – asystent naukowy w KPN, obszar tego bagna leży w zagłębieniu wydmowym i jest odwadniany przez Kanał Młociński. Teren ten wysycha już od kilkudziesięciu lat. Ukształtowanie terenu jest takie, że wody podziemne przemieszczają się ze wschodu na zachód i wszelkie obniżenie poziomu wód podziemnych na terenie Wólki Węglowej i Dąbrowy powoduje również obniżenie poziomu wód na terenie Łuża.

Teren ten jest odwadniany przez Kanał Młociński, który  ma odpływ w kierunku wschodnim do Wisły [tak, nie ma tu pomyłki, odpływ jest odwrotny niż w przypadku wód podziemnych]. Kanał ten na obszarze Łuży jest płytki i zarośnięty. Ilość wody, która nim płynie, jest nieznaczna i zbudowanie na nim przetamowań nie zatrzyma wystarczającej ilości wody, aby napełnić „jeziorko”. W związku z tym obecnie KPN nie ma planów wykonywania na tym terenie działań technicznych. Obszar jest pozostawiony do naturalnej sukcesji, a więc samoistnie zarasta i prawdopodobnie przekształci się w las, chyba że warunki opadowe istotnie się zmienią.

Pro forma dodam, że "jeziorko" znajduje się poza znakowanymi szlakami. Zgodnie z regulaminem KPN wstęp jest więc tam zabroniony



poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Kampinoski przegląd wydarzeń: ciuchcia, ryś i demolka

Koniec atomowej kwatery dowodzenia
Gdy w latach 80. XX wieku komuniści kończyli w okolicach Łomianek budowę kompleksu wojskowego mającego w razie ataku atomowego stać się centrum dowodzenia krajem, zapewne nie spodziewali się, że do zniszczenia tego obiektu nie będzie trzeba bomby atomowej, ale odrobiny ciężkiego sprzętu. Tak – atomowa kwatera dowodzenia odeszła już do historii. Ale nie całkiem i nie dla wszystkich. Głębokie podziemia bowiem zostały, choć teraz będą dostępne tylko dla nietoperzy. Więcej na ten temat pisałem tu i tu.

Kampinoska ciuchcia wraca na tory
Długi weekend majowy za pasem, a więc najwyższy czas na start sezonu turystycznego w Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie. Pierwszy przejazd zabytkowego pociągu odbędzie się w najbliższą sobotę, 29 kwietnia. Co ważne przejazdy będą się odbywać przez cały długi weekend, a więc do 3 maja. Szczegóły

Szwendak dostrzegł rysia
Niedawno pisałem tu o coraz mniejszej liczbie rysi w Kampinoskim Parku Narodowym. Pewnym pocieszeniem napawa relacja opublikowana w zeszłym tygodniu na stronie Kampinoskiego Szwendaka. Jak widać, całkiem przypadkiem można się jeszcze natknąć na tego zwierzaka.

Prom powraca na Wisłę
Już w tym tygodniu ruszy przeprawa promowa Łomianki – Nowodwory. Prom „Turkawka” zabierze na pokład 12 osób wraz z rowerami. Od 29 kwietnia do 30 czerwca będzie pływał tylko w soboty, niedziele i dni świąteczne oraz dodatkowo 2 maja, 16 czerwca i 14 sierpnia (rozkład świąteczny). Z kolei od 1 lipca do 31 sierpnia ma kursować również w dni powszednie.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Biegi, dziurawe drogi i krajoznawcze ciekawostki, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Remont 3 maja (na razie) odwołany
Tę drogę zna większość osób jadących do Puszczy Kampinoskiej, w szczególności do Izabelina i Truskawia. Remont ul. 3 maja miał być najważniejszą w tym roku inwestycją drogową w okolicach Puszczy. Niestety, przetarg unieważniono, bo oferty okazały się za drogie. Śledzimy, co się stanie dalej. Na razie zasuwamy po dziurach :(

2. Wkrótce ruszą zapisy na Bieg Truskawki
To jedna z najpopularniejszych imprez biegowych w Puszczy Kampinoskiej. Bieg Truskawki, bo o nim mowa, startuje w Truskawiu, by po około 10 km powrócić w to samo miejsce przez okolice cmentarza w Palmirach. Jeśli chcesz wystartować w tych zawodach, przygotuj się! Zapisy startują 12 kwietnia o godz. 20:00 (tj. w środę)… i najprawdopodobniej jeszcze tego samego dnia się zakończą. Przypomnijmy, że sam bieg odbywa się 28 maja. Szczegóły

3. Park w Julinku wyróżniony
Park Rozrywki Julinek otrzymał certyfikat „Najlepszy Produkt Turystyczny Województwa Mazowieckiego 2016”. Przypomnijmy, że prace nad projektem Park Rozrywki Julinek rozpoczęły się 4 lata temu, w maju 2013, kiedy to zaczęły się rozmowy o reaktywacji dawnej bazy cyrkowej w Julinku. Do stołu zasiadł właściciel Parku Rozrywki Julinek, firma ZPR Express oraz Kampinoski Park Narodowy. Przez ostatnie 4 lata przy wsparciu KPN, samorządów lokalnych i powiatowych, organizacji pozarządowych, instytucji i osób prywatnych, udało się uzyskać dofinansowania unijne, zrewitalizować część budynków i stworzyć niezwykłe miejsce, zakorzenione w swojej historii. Park przeszedł już 2 sezony turystyczne, w trakcie których odwiedziło go ponad 200 tys. osób. Kolejny sezon startuje 22 kwietnia.

4. Ciekawostka z okolic Puszczy
Kto z was wie, gdzie znajduje się miejscowość Łomna? Położona jest tu nad Wisłą, na przedłużeniu drogi z Palmir do cmentarza w Palmirach. Na jednym z blogów znalazłem ostatnio ciekawy wpis o mało znanym obiekcie w tej wsi – kaplicy grobowej Trębickich. Może to dobry temat przewodni jakiejś wycieczki do Puszczy?

niedziela, 2 kwietnia 2017

Wycinka, autobusy i rozbiórka, czyli kwietniowy kampinoski przegląd wydarzeń

1. Po co w parku narodowym wycina się drzewa?
W ostatnich tygodniach nadsyłacie mi sporo zdjęć pokazujących wycinkę drzew w Puszczy Kampinoskiej. Na ogół towarzyszy im też alarmujący ton wiadomości. Z jednej strony cieszę się z tej waszej aktywności, bo po to m.in. powstał ten blog, by mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Z drugiej strony mam świadomość, że kwestia wycinania drzew w Kampinoskim Parku Narodowym jest złożona i jej nadrzędnym celem bynajmniej nie jest chęć zarobienia dodatkowych pieniędzy.

Po co o tym piszę? Ano, bo niedługo trafi się świetna okazja, by dowiedzieć się na ten temat znacznie więcej, i to z pierwszej ręki. W najbliższą sobotę (8 kwietnia) z Izabelina ruszy wycieczka z pracownikiem KPN-u, której tematem będzie właśnie wycinka drzew w parku narodowym.

Start o godzinie 10:00 przy kapliczce obok skrzyżowania ulic Lubomirskiego i Sienkiewicza w Izabelinie. Czas trwania: około 3 godziny.

2. Co dalej z Atomową Kwaterą Dowodzenia?
Zaskakująco duże zainteresowanie wzbudziła ostatnio wiadomość o przetargu dotyczącym rozbiórki Atomowej Kwatery Dowodzenia koło Łomianek. W związku z tym będę tu relacjonować, co dzieje się wokół tego zagadnienia. Ostatnio otwarto oferty w przetargu i przynajmniej niektóre z nich mieściły się w budżecie KPN-u. Oznacza to, że prace raczej będą przebiegać zgodnie z planem, a więc AKD zostanie zrównana z ziemią jeszcze w maju br.

3. Znów dojedziemy autobusem do Palmir
Dobra wiadomość dla osób bez samochodu. Od 1 kwietnia z powrotem jeździ linia 800 kursująca z Metra Młociny do Cmentarza w Palmirach. Pierwszy odjazd z Warszawy jest o 9:56, a ostatni odjazd z Palmir – o 18:01. Kursy są co dwie godziny. Linia jeździ w weekendy i święta.

wtorek, 28 marca 2017

Miliony na kampinoską przyrodę

Blisko 10 mln zł unijnego dofinansowania otrzyma Kampinoski Park Narodowy na różnorodne zadania związane z ochroną przyrody.

Umowę na dofinansowanie projektu „Ochrona mozaiki siedlisk rzadkich gatunków roślin i zwierząt w Kampinoskim Parku Narodowym” podpisano w zeszłym tygodniu. Całe przedsięwzięcie warte jest 11,5 mln zł, z czego 85% dokłada Unia Europejska.

Spektrum zadań związanych z tym projektem jest bardzo szerokie. To przede wszystkim wykupy gruntów, które w ostatnich latach, niestety, mocno przyhamowały. W ramach przedsięwzięcia KPN ma przejąć około 70 ha. Co ciekawe, w kolejce do wykupu czeka łącznie 400 ha (4 km kw.)! Można zapytać, dlaczego tak wolno to idzie? Oczywiście chodzi o pieniądze. Z jednej strony Park ma ich niewiele, a z drugiej mieszkańcy Puszczy chcieliby dostawać za swoje nieruchomości wyższe sumy.

Projekt nie ogranicza się jedynie do wykupów. Zakłada ponadto kontynuację innych zadań realizowanych przez Park od lat, m.in.:
• objęcie koszeniem fragmentów łąk i muraw, które zostaną wykupione w ramach projektu, bądź niedawno zostały wykupione na powierzchni 100 ha,
• odkrzaczanie na powierzchni 5 ha,
• usuwanie gatunków obcych, zarówno drzewiastych, krzewiastych i zielnych na łącznej powierzchni 25 ha,
• ochronę i tworzenie remiz poprzez pozostawianie kęp zakrzaczeń w kompleksach łąkowych, dosadzanie drzew i krzewów, w tym owocowych, szpalerów wierzb, renaturyzacja gruntów po gospodarstwach rolniczych na powierzchni zredukowanej 10 ha,
• ochronę i dostosowanie piwniczek pozostałych po wykupionych gospodarstwach, jako miejsc występowania nietoperzy (planowo 5 piwniczek),
• monitoring zbiorowisk łąkowych i murawowych oraz cenzus błotniaków,
• wykup na cele ochrony przyrody 70 ha gruntów (spośród ok. 400 ha zgłoszonych do Parku do wykupu), przeprowadzenie na nich inwentaryzacji przyrodniczej (pod kątem roślinności, flory, ptaków, porostów), rozbiórki zabudowań i szamb (10 gospodarstw), uprzątnięcie śmieci i wdrożenie działań ochronnych zgodnie z potrzebami zinwentaryzowanych obiektów, elementów przyrodniczych i przedmiotów ochrony,
• działania informacyjne o prowadzonych działaniach i promocja działań wśród lokalnej społeczności, władz samorządowych, młodzieży szkolnej, itp.
• zakup sprzętu niezbędnego do wykonywania i nadzorowania realizowanych działań ochronnych (samochód, ortofotomapa, sprzęt komputerowy, itp.).

sobota, 25 marca 2017

Puszcza Kampinoska w eterze

W ostatnią sobotę odwiedziłem radiową "Czwórkę", by w programie Hotspot porozmawiać o urokach Puszczy Kampinoskiej. Nagranie jest już dostępne na stronie rozgłośni. Jak ktoś znajdzie 20 minut, zachęcam do słuchania :)

środa, 15 marca 2017

Atomowa kwatera do rozbiórki

fot. dokumentacja przetargu
Słowo się rzekło, kobyłka u płota – tak jak zapowiadałem w zeszłym tygodniu, Kampinoski Park Narodowy ogłosił przetarg na rozbiórkę obiektów Atomowej Kwatery Dowodzenia koło Łomianek.

Prace związane są z większym unijnym projektem, który zakłada, że zabudowania AKW mają być niedostępne dla turystów, za to staną się spokojnym schronieniem dla nietoperzy. W zamian turyści otrzymają ścieżkę edukacyjną, która tuż obok poprowadzi ich po odnowionych murawach napiaskowych.

Przedmiotem zamówienia jest rozbiórka powojskowych obiektów budowlanych, a konkretnie obiektu koszarowego, budynku garażowo-magazynowego i obiektów technicznych. Drugim celem prac jest adaptacja podziemi dla potrzeb hibernujących nietoperzy. Po szczegóły, które konkretnie obiekty zostaną rozebrane, odsyłam do dokumentacji zamówienia.


Specyfikacja przetargu zakłada, że prace mają być wykonane dość szybko. Budynki mają być zburzone do końca kwietnia br. Z kolei adaptacja powinna się zakończyć przed czerwcem. Krótko mówiąc, kto chce jeszcze zobaczyć i sfotografować to miejsce, nie powinien zwlekać!