środa, 3 lutego 2016

Jak zmieniła się Puszcza przez 4 dekady?

Czy cztery dekady w życiu lasu to dużo czy mało? Wydaje się, że niezbyt dużo, ale jeśli zerknąć na Puszczę Kampinoską, można dojść do innych wniosków.

Powodem do napisania tego wpisu jest opublikowanie w serwisie mapowym Urzędu m.st. Warszawy nowej warstwy, która zawiera zdjęcia lotnicze wykonane w latach 1976-77 o szczegółowości odpowiadającej skali 1:5000 (a więc szczegółowość jest spora). Co ważne, zdjęcia pokrywają nie tylko samą Warszawę, ale i całe ówczesne województwo warszawskie… w którym zawierała się również Puszcza Kampinoska. Porównując więc te zdjęcia z nowszymi, możemy się przekonać, jak wiele zmieniło się w tym miejscu przez te 40 lat.

Oczywiście, jak większość z was się domyśla, zmiany są najlepiej widoczne na terenach, które ongiś były zasiedlone, a wskutek wykupu gruntów przez KPN i wyburzenia budynków zostały przywrócone naturze. Dowodzi to, że program wykupów – choć żmudny, długotrwały i kosztowny – to przynosi zauważalne efekty.

Poniżej prezentuję kilka przykładów, które zwróciły moją uwagę. Zachęcam was do własnych analiz i dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Kwestia techniczna: na razie porównywanie zdjęć archiwalnych z nowymi jest niestety dość skomplikowane – trzeba po prostu korzystać z dwóch różnych źródeł. Stare zdjęcia zobaczymy – jak wspomniałem – w serwisie mapowym Warszawy, w module „Warszawa historyczna”. Gdy do niego wejdziemy, należy najechać myszką na przycisk „zdjęcia” (prawy górny róg), a następnie wybrać z rozwiniętej listy „1976-1977”. Aktualne zdjęcia lotnicze Puszczy możemy z kolei przeglądać w Google Earth, na Google Maps lub na Geoportal.gov.pl. Miłej zabawy!


Osada Bieliny (około 2 km na północ od Granicy)


Kępiaste, Szymanówek i Grabina – po prawej stronie widać drogę wojewódzką z Leszna do Kazunia. Szczególnie dużo zmieniło się w zachodniej części zdjęcia


Miszory, Wilcze Tułowskie (tu kończy trasę kampinoska wąskotorówka) i Obrzynów 


Miejscowości Zamość, Górki i Cisowe

wtorek, 26 stycznia 2016

Zdobądź kampinoską odznakę

Czy wiedzieliście, że miłośnicy Puszczy Kampinoskiej mogą zdobyć specjalną odznakę krajoznawczą? Ja nie wiedziałem, ale uświadomił mnie pewien czytelnik.

Jak ją zdobyć? Nic trudnego. Odznaka jest jednostopniowa i może ją zdobywać każdy po ukończeniu 7. roku życia. Warunkiem jej otrzymania jest odbycie 8 wycieczek po terenie Puszczy (4 w części zachodniej i 4 w części wschodniej) we wszystkich porach roku oraz odwiedzenie 4 miejsc z 18 wskazanych w regulaminie. Każda taka wycieczka powinna liczyć minimum 10 km. Trasy możemy pokonywać nie tylko pieszo, ale i na rowerze oraz na nartach.

Dowodem odbycia wycieczek jest prowadzony przez nas dziennik – jak czytamy w regulaminie, może on mieć różnorodną formę, np. być wzbogacany o pieczątki i zdjęcia z mijanych miejsc. Z gotowym dzienniczkiem udajemy się do Regionalnej Pracowni Krajoznawczej PTTK w Warszawie, gdzie przed otrzymaniem odznaki powinniśmy uiścić 8 zł (przyznacie, cena nie jest wygórowana).

Odznaka Miłośnik Puszczy Kampinoskiej jest najstarszą mazowiecką odznaką krajoznawczą. Została ustanowiona w 1968 r. w celu popularyzacji jednego z najbardziej interesujących pod względem przyrodniczym i krajoznawczym regionu Mazowsza – Puszczy Kampinoskiej oraz przyczyniania się do pogłębiania wiadomości o tym rejonie.



niedziela, 24 stycznia 2016

Kampinoskie kolejki jak na dłoni

Kolejka przecinała Łasicę w miejscu obecnego szlaku żółtego
W 2013 roku popełniłem serię artykułów poświęconych kolejowym epizodom w Puszczy Kampinoskiej (linki na dole strony). Dziś dopisuję do niej kolejny rozdział, a to dzięki Panu Markowi Zielińskiemu z serwisu MapyWIG.org. Podesłał mi on ciekawą mapę, która dokładnie pokazuje przebieg torów przez kampinoskie ostępy.

To arkusz tzw. powiatówki lub obrębówki w skali 1:25 000. Mapy te opracowywano w latach 50. i 60. XX wieku na potrzeby cywilne, korzystając jednak przy tym z map wojskowych. To ważna informacja, gdyż w czasach PRL-u szczegółowe mapy nie były – jak dziś – towarem powszechnie dostępnym. Wszystko oczywiście ze względów bezpieczeństwa kraju. Dostosowując więc „powiatówki” do potrzeb cywilnych, wprowadzano na nich różnorodne zniekształcenia i zafałszowania treści. Nie zmienia to faktu, że arkusze te są kopalnią ciekawej wiedzy.

Kolejka kończyła trasę w Zamczysku, koło grodziska
Jak informuje mnie Marek Zieliński, zaprezentowana tu mapa [uwaga zajmuje aż 68 MB!] została opracowana w latach 60., bazuje jednak na materiałach wojskowych z 50. XX, które nie dotrwały jednak do naszych czasów. Zapewne należy więc uznać, że mapa ta prezentuje stan na lata 50.

Co na niej znajdziemy? Jest oczywiście kolejka wąskotorowa z Sochaczewa przez Tułowice do Piasków Królewskich – do Tułowic wciąż jeżdżą turystyczne pociągi, a dalej do dziś widać mocno zarośnięte szyny. Ale na mapie szlak biegnie znacznie dalej – jedna odnoga do miejscowości Rybitew (kiedyś ponoć dochodziła do samej Wisły), druga do Granicy, niemal do dzisiejszej polany turystycznej, a trzecia – do Zamczyska (tam, gdzie dziś jest ośrodek szkoleniowy straży pożarnej, kiedyś był tartak).

Na mapie znajdziemy ponadto pozostałości po kolejce (tym razem już szerokotorowej), która przed wojną biegła z Dworca Gdańskiego przez Młociny do Palmir i dalej do składu amunicji w okolicach dzisiejszego cmentarza palmirskiego. Przypomnijmy, że zniszczono ją w trakcie II wojny światowej.

Ślad kolejki obsługującej cukrownię w Lesznie
Jeszcze inną ciekawostką na tej mapie, o której tutaj nigdy nie pisałem, jest przebieg kolejki wąskotorowej do Leszna, która swego czasu obsługiwała tamtejszą cukrownię. Do dziś przy drodze Leszno – Błonie można znaleźć pozostałości po nasypie tej trasy.

Oczywiście mapa jest ciekawa nie tylko ze względu na prezentowanie przebiegu linii kolejowych. Widać na niej również ówczesną sieć osadniczą i drogową oraz zasięg lasów – w wielu miejscach sporo się tu zmieniło, i to przecież stosunkowo niedawno!

Zachęcam do oglądania mapy i dzielenia się swoimi odkryciami.

Kolejowa seria

wtorek, 19 stycznia 2016

Weekend na biegówkach

W sobotę pierwszy raz w tym roku wybrałem się na biegówki do Puszczy Kampinoskiej. Kilka refleksji:

1) Śniegu jest wystarczająco dużo, by dało się jeździć, ale do komfortu brakuje jeszcze kilku centymetrów. W wielu miejscach, szczególnie pod drzewami, spod śniegu wyłazi bowiem piach, korzenie czy gałęzie. W tym tygodniu ma ponoć nieco dopadać, choć tylko trochę.

2) Wybrałem się na przejażdżkę popularną 10-km pętlą z Truskawia przez Zaborów Leśny. Niestety, trasa ta jest w weekendy bardzo oblegana. Jeśli więc ktoś ma możliwość, sugeruję inną część Puszczy lub wycieczkę w dzień powszedni.

3) Narty wypożyczyłem w bazie turystycznej Dzika Fasola w Truskawiu (to chyba jedyna wypożyczalnia w Puszczy?). Na podobny pomysł wpadło w ostatni weekend wiele innych osób, sporo z nich niestety pocałowało klamkę. Wniosek: w weekendy narty trzeba rezerwować z kilkudniowym wyprzedzeniem.

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Kampinoski kalendarz biegowy

Bardzo ciekawie zapowiada się tegoroczny kalendarz imprez biegowych w Puszczy Kampinoskiej i okolicach. Czekają nas przynajmniej dwie nowości!

Dla miłośników krótszych dystansów przygotowywana jest Babicka Dziesiątka. Jak sama nazwa wskazuje, zawodnicy pobiegną na 10 km przez gminę Stare Babice (wyłącznie drogami asfaltowymi). Start 9 kwietnia. Zapisy już ruszyły. Uwaga! Limit uczestników to 300 osób, a ponad połowa miejsc została już wykupiona. Organizatorem biegu jest Gminny Ośrodek Sportu i Rekreacji w Starych Babicach.

Dla tych, którzy gardzą krótkimi dystansami, szykowany jest Ultramaraton Kampinoski. Na razie niewiele o nim wiadomo, poza tym że: trasa liczy 55 km, zapisy ruszą 1 marca, a sam bieg odbędzie się 7 maja. Organizatorem wydarzenia: EkoBiegi.pl.

Tego samego dnia ten sam klub organizuje coś lżejszego, a mianowicie tradycyjny już Bieg Łosia. To czwarte wydanie tej imprezy, a tym razem organizatorzy przygotowali nową trasę o długości 16 km. Jej szczegóły nie zostały jednak jeszcze podane do wiadomości. Zapisy startują 1 marca.

Kolejny tradycyjny punkt w kampinoskim kalendarzu biegowym to Maraton Kampinoski. W tym roku odbędzie się on 15 października, równolegle z imprezą na połowę tego dystansu. Zapisy startują 17 maja. Warto ich nie przespać, bo w zeszłym roku pakiety startowe rozeszły się jak świeże bułeczki.

Inny tradycyjny (majowy) punkt programu to Bieg Truskawki. Na razie w internecie nie ma jednak informacji, czy planowana jest tegoroczna edycja. Podobnie nic nie wiadomo jeszcze o sierpniowym Półmaratonie im. Janusza Kusocińskiego. Niemniej jednak trzymamy rękę na pulsie.



czwartek, 7 stycznia 2016

Narty, policja, ścieżka i żołnierze, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Zapowiedź rajdu narciarskiego
Wreszcie! Zima zawitała do Puszczy Kampinoskiej! Wprawdzie śniegu wciąż nie jest dużo, ale to wystarczyło, by krajobraz znacznie wypiękniał. Przykład pierwszych zimowych widoków można podziwiać np. TU.

Pozostając w śnieżnych tematach: powiat warszawski zachodni przy współpracy z Parkiem Rozrywki Julinek, Kampinoskim Parkiem Narodowym oraz gminą Leszno organizuje imprezę sportowo-rekreacyjną z akcentem patriotycznym. Rajd Szlakiem Powstańców Styczniowych 1863 r., bo o nim mowa, ma na celu upamiętnienie pomordowanych powstańców na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego i nie tylko. Impreza ma też na celu promocję aktywnego sposobu spędzania wolnego czasu. Organizatorzy zapraszają do udziału wszystkich chętnych. Wydarzenie ma charakter otwarty, i bezpłatny. Organizatorzy zapewniają 100 bezpłatnych kompletów nart biegowych. Decyduje kolejność zgłoszeń. W razie braku śniegu narty biegowe zostaną zastąpione rajdem nordic walking. Po rajdzie będzie ognisko i ciepły poczęstunek. Start 24 stycznia o godzinie 11:00!

2. Powstanie nowa śnieżka na zachodnich krańcach Puszczy?
Pozostajemy w tematach sportowych. Dobra wiadomość dla tych, którzy lubią kręcić się na rowerze po zachodniej części Puszczy Kampinoskiej. Lokalne władze planują wytyczyć tam nową ścieżkę rowerową o długości około 10 km. Jak pisze serwis Sochaczewianin.pl,  będzie ona łączyła Młodzieszyn z Kamionem, przechodząc kolejno przez ulice Sochaczewską i Wyszogrodzką w Młodzieszynie, dalej wzdłuż drogi krajowej nr 50, gdzie w miejscowości Kamion Duży skręci wzdłuż tzw. „starej 50”. Dalej pobiegnie aż do drogi wojewódzkiej nr 575, gdzie dotrze do mostu na Wiśle w Kamionie. Niestety, na razie to tylko plany, stąd nie wiadomo, kiedy ścieżka miałaby być gotowa.

3. Na medal o Zgrupowaniu AK Kampinos
Powst lot biel 1.pngNajnowszym „artykułem na medal” polskiej Wikipedii został wpis poświęcony Zgrupowaniu AK Kampinos. Przeczytamy w nim wiele o działalności tej grupy w Puszczy Kampinoskiej, w tym o miejscach i sposobach upamiętnienia tych wydarzeń. Godne polecenia są także mapy ilustrujące działania bojowe Zgrupowania.

4. Bezpieczniej w Puszczy?
Mam nadzieję, że ta informacja się nikomu nie przyda, ale dla mieszkańców Izabelina ma z pewnością niebagatelne znaczenie. Staraniem lokalnych władz w Izabelinie powstała nowa siedziba policyjnego Rewiru Dzielnicowych. Mieści się w Hornówku przy ul. Szkolnej 2A.

poniedziałek, 4 stycznia 2016

O apkach, ciuchciach i śniegu, czyli noworoczny przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Kampinoska ciuchcia (taka prawdziwa) nabiera kształtów
Nie tak dawno informowałem, że na szlak kampinoskiej kolejki wąskotorowej z Sochaczewa do Tułowic wreszcie powróci ciuchcia, który zastąpi mało romantyczny spalinowóz. Jak czytamy na stronie e-Sochaczew.pl, nie są to czcze obietnice. W Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej lokomotywa parowa Px29 - 1704 należąca do sochaczewskiej placówki przechodzi bowiem „czwarty poziom utrzymania połączony z rewizją wewnętrzną i próbą ciśnieniową kotła”.

Trzymamy kciuki, by prace nie zwalniały tempa i ciuchcia pojawiła się na kampinoskich torach jeszcze w tegorocznym sezonie!

2. KPN szykuje mobilną aplikację 
Kiedy doczekamy się takich widoków?
Kampinoski Park Narodowy podpisał umowę na opracowanie aplikacji na smartfony i tablety. Będzie ona kosztować ponad 160 tys. zł. Program ma być mobilnym przewodnikiem po Puszczy Kampinoskiej. Jak czytamy w opisie przedmiotu zamówienia, główną częścią przewodnika będzie interaktywna mapa turystyczna parku i otuliny parku. Aplikacja ma także zawierać informacje dotyczące atrakcji turystycznych KPN i okolic oraz opisy szlaków turystycznych, ścieżek dydaktycznych, ciekawych miejsc i atrakcji turystycznych, przystępnie zaprezentowane zasady udostępniania parku oraz mini-atlas typowych dla Puszczy Kampinoskiej gatunków roślin, zwierząt, grzybów, porostów i zbiorowisk roślinnych. Treść będzie bogato ilustrowana fotografiami z Puszczy Kampinoskiej. Program ma być dostępny zarówno dla systemu Android, jak i Windows Phone oraz iOS.

Czekamy z niecierpliwością!

3. Wkrótce zrobi się biało
Prognozy pogody wskazują, że na Trzech Króli ma wreszcie spaść śnieg. Idealny powód, żeby się
wybrać na spacer/bieganie/rower! Ale czy na biegówki? Niestety, raczej nie. Zapowiadane są bowiem tylko niewielkie opady. Co gorsza, w dalszej perspektywie (od 9 stycznia) przewidywana jest odwilż (do +5 st. C). Na zimę pełną gębą trzeba więc jeszcze poczekać.

4. Łyżwy w Izabelinie
Tęgi mróz pozwolił uruchomić w Izabelinie lodowisko. W dni powszednie do 14:45 obiekt jest otwarty dla uczniów pobliskiej szkoły. Pozostali mogą z niego korzystać od 15:45 do 20:00. Z kolei w soboty i święta ślizgawka jest otwarta od 11:00 do 20:00. Co ważne, obok niej dostępna jest wypożyczalnia łyżew!

wtorek, 29 grudnia 2015

Jak 2015 rok zapisze się w kampinoskich annałach?

Nowy rok za pasem, pora więc podsumować ten mijający, tym bardziej że w jego trakcie zdarzyło się wiele ważnych rzeczy.

1. Sucho i gorąco
Nie tylko w Puszczy, ale i w całym kraju rok 2015, a szczególnie lato, zostanie zapamiętany jako wyjątkowo suchy i gorący. W Izabelinie temperatura maksymalna osiągnęła 38 st. C, a przez cały sierpień spadło tylko 7 mm deszczu! Efekty widać było szczególnie wyraźnie na terenach bagiennych, które bardzo szybko kompletnie wyschły. Podobnie stało się zresztą z biegnącymi przez Puszczę kanałami. Wskutek suszy połączonej z głupotą ludzką doszło ponadto do wielu pożarów, z których najgorszy miał miejsce w sierpniu w okolicach Palmir.

Niestety, klimatolodzy zapowiadają, że wskutek narastających globalnych zmian klimatycznych takich sytuacji będzie coraz więcej. Dobrze więc, że Kampinoski Park Narodowy próbuje temu zaradzić i wdraża program „Kampinoskie Bagna”. W jego ramach przewidziano wiele działań, które mają utrudnić odpływ wody z terenów Puszczy Kampinoskiej.

2. Więcej udogodnień dla turystów
W 2015 roku Kampinoski Park Narodowy zainwestował spore sumy w budowę infrastruktury pierwszą w Puszczy wieżę widokową (a właściwe wieżyczkę) wraz ze ścieżką edukacyjną i kładkami.
turystycznej. Do użytku oddano zmodernizowany parking oraz polanę wypoczynkową w Granicy. Kilka miesięcy później w okolicy zbudowano także

Po drugiej stronie Puszczy, w Lipkowie, powstała polana rekreacyjna na wypasie – znajdziemy tam np. boisko, park linowy, plac zabaw, wiaty czy miejsca na grilla. Z kolei w okolicach Truskawia powstała najdłuższa w Puszczy kładka. Liczy 770 m długości i znajduje się na trasie szlaków niebieskiego i zielonego biegnących z Zaborowa Leśnego do Wyględów Górnych. A na tym nie koniec, bo systematycznie ma być rozbudowywana infrastruktura turystyczna w Julinku.

Wszystkie te inwestycje budzą spore kontrowersje. Z jednej strony cieszą „niedzielnych turystów”, z drugiej irytują tych bardziej wytrawnych, którzy oczekują dziczy, a nie placów zabaw czy kładek. Teoria mówi, że takie inwestycje są rozsądne, bo kanalizują ruch turystyczny – sprawiają, że nie rozpływa się po całym lesie, ale koncentruje się na jego obrzeżach i wybranych szlakach. Może to i prawda, ale i tak wciąż żal mi tej długiej kładki na niebiesko-zielonym szlaku. Z pewnością nie będzie to już tak dzika i pusta ścieżka jak kiedyś.

3. Wilk w Puszczy

Zdjęcie wilka zrobione przez fotopułapkęPlotki o tym słyszałem już od wielu miesięcy, a ostatnio oficjalnie potwierdziła je dyrekcja KPN-u: w Puszczy Kampinoskiej są już wilki – na razie tylko pojedyncze, ale i tak jest to nie lada sensacja. To bardzo dobra wiadomość, bo mocno brakuje tu dużych drapieżników, które redukowałyby zbyt wysoką populację niektórych roślinożerców. Miejmy nadzieję, że poczują się one w Puszczy jak u siebie w domu i nikt z turystów czy okolicznych mieszkańców nie będzie ich niepokoić.

środa, 23 grudnia 2015

O pogodzie i prasie, czyli przedświąteczny przegląd wydarzeń

Zielone Święta
Niby od 22 grudnia mamy kalendarzową i astronomiczną zimę, ale w Puszczy raczej jesień lub – jak kto woli – wiosna (dziś temperatura w Warszawie osiągnęła 14,8 st. C). Jeśli ktoś jest ciekaw, jak wygląda w takich warunkach Puszcza Kampinoska, odsyłam do naszych najnowszych galerii zdjęć na Facebooku. [1] [2]

Kiedy wreszcie przyjdzie zima i będzie można wyjąć sanki i biegówki? Niestety, na pewno nie w święta. Jak pokazują prognozy, wprawdzie zrobi się nieco chłodniej, to jednak wciąż będzie wyraźnie powyżej zera. No to chociaż niech nie pada… i tu niestety prognozy nie są najlepsze. Najlepszą porą na spacer będzie Wigilia – wtedy powinno być sucho. W piątek i sobotę możliwy będzie przelotny deszcz, ale bez wielkiej ulewy. Tak więc wystarczy kurtka i spacer powinien być udany :)

Zima ma do nas przyjść ponoć pod koniec roku. Oczywiście pamiętajmy, że wiarygodna prognoza tak naprawdę może być tylko na 3 dni do przodu…

Przegląd prasy
Kampinoski Park Narodowy wydał kolejny numer kwartalnika „Puszcza Kampinoska”. Co w nim znajdziemy? Szczególnie polecam artykuł poświęcony tegorocznemu wyjątkowo ciepłemu i suchemu latu. Jak się okazuje, nie pozostało ono bez wpływu na kampinoską przyrodę. Co jednak ciekawe, nie dla wszystkich zwierząt i roślin wysokie temperatury (nawet do 38 st. C) i niskie opady (tylko 6 mm w sierpniu) były złą wiadomością. Po szczegóły odsyłam o kwartalnika.

Poza tym warto zapoznać się z wywiadem z prezesem Stowarzyszenia Kampinoskiego, które kultywuje lokalne tradycje i dba o zabytkową chatę w Granicy. Z numeru dowiemy się także: jak bogaty jest świat grzybów w Puszczy (ponad tysiąc stwierdzonych rodzajów!), czy gniewosz plamisty jest jadowity oraz co ciekawego znajduje się we wsi Kamion obok Wyszogrodu.

Gdzie wypatrywać Pierwszej Gwiazdki?
A na koniec kartograficzna ciekawostka. Puszcza słynie nie tylko z różnorodnej i unikatowej przyrody, ale także z niewielkiego zanieczyszczenia… światłem! Tak, tak, jest takie zjawisko. Wie o tym każdy, kto próbował wypatrywać gwiazd w środku miasta, a później znalazł się z dala od cywilizacji. Dzięki zobrazowaniom satelitarnym zjawisko to można łatwo i efektownie przedstawić na mapie. Jak widać, najlepsze warunki do wypatrywania Pierwszej Gwiazdki mamy w zachodniej części Puszczy.

Kliknij, aby powiększyć

niedziela, 29 listopada 2015

Czy do Kampinosu wreszcie wróci prawdziwa ciuchcia?

Px29-1708 w Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie
fot. Wikipedia/Wassen
Kampinoska wąskotorówka, która co weekend wyjeżdża z Sochaczewa w kierunku Tułowic jest ciekawą atrakcją, ale ma jeden zasadniczy mankament: wagon prowadzi zwykła lokomotywa spalinowa, a nie – jak to dawniej bywało – parowóz. Jest szansa, że wkrótce się to zmieni!

Jak czytamy na stronie Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie, placówka ta właśnie przystępuje to projektu remontu parowozu o nazwie Px29 – 1704:
Powrót tej lokomotywy pod parą na szlak sochaczewskiej kolei wąskotorowej wydaje się wielce prawdopodobny, dzięki zaangażowaniu i staraniom Muzeum Kolejnictwa w Warszawie oraz radnego sejmiku wojewódzkiego Mirosława Adama Orlińskiego. Środki zostały przyznane na podstawie uchwały nr 63/15 z dnia 6 lipca br. Sejmiku Województwa Mazowieckiego, która zwiększyła dotację celową o kwotę 579 500 zł z przeznaczeniem na remont zabytkowego parowozu wąskotorowego Px29–1704. Dofinansowanie zostało przydzielone z uwagi na wyjątkowe znaczenie parowozu, który stanowi unikalny zabytek techniki w skali nie tylko Polski, ale i Europy.

Parowóz Px29-1704 prowadził muzealne wagony na tradycyjnej trasie Sochaczew Wąskotorowy – Wilcze Tułowskie do 2011 r. Teraz – ku uciesze turystów oraz miłośników kolei – powstała szansa, by powrócił na swój stary szlak. Parowóz ma przejść naprawę główną, w tym rewizję wewnętrzną i próbę ciśnieniową kotła. Wykonywać ją będzie w 2015 i 2016 r. Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej, dokąd przetransportowano lokomotywę w dniu 19 listopada. Po remoncie będzie to jedyny sprawny tej serii parowóz w Polsce oraz jedyna lokomotywa pod parą na Mazowszu. Niewątpliwie przywrócenie go do stanu użytkowania zwiększy atrakcyjność sochaczewskiego Muzeum, a miłośnikom kolei zapewni niepowtarzalny klimat podróży po wąskim torze.

Więcej na ten temat