niedziela, 26 lipca 2015

Powstanie kładka z prawdziwego zdarzenia

Sporo mamy już w Puszczy Kampinoskiej drewnianych kładek, które pozwalają nam przejść suchą stopą przez bagna. Na ogół są krótkie – mają kilkadziesiąt, góra sto-kilkadziesiąt metrów. A tymczasem szykuje nam się budowa kładki o długości aż 770 metrów!

Obiekt ma powstać na zielono-niebieskim szlaku prowadzącym z Zaborowa Leśnego na południe. Kto tam bywa, ten doskonale wie, że to jeden z najpiękniejszych bagiennych rejonów Puszczy… i do tego najtrudniejszy do przebycia! Powstało tam już wprawdzie kilka niewielkich mostków, ale przy wyższym stanie wody przejście tamtędy do łatwych nie należy. Jak czytamy w dokumentacji przetargu ogłoszonego przez KPN:

Zakres prac obejmuje oczyszczenie światła ścieżki (w tym przecięcie gałęzi wzdłuż szlaku do wysokości min. 2,5 m nad ścieżką i ok. 0,5 m wzdłuż krawędzi zewnętrznej kładki; usunięcie tymczasowych elementów drewnianych na szlaku i przygotowanie terenu do robót budowlanych), przygotowanie i transport materiałów do wykonania zadania, wyrównanie terenu pod budowę kładki, obróbkę elementów konstrukcji drewnianej, wykonanie trwałych połączeń elementów, zapewniających bezpieczną eksploatację kładki zgodnie z zastosowaną technologią, impregnację konstrukcji drewnianych stosownymi impregnatami do użytku zewnętrznego, odpornymi na grzyby, owady i pleśnienie. Użyte zostaną impregnaty barwiąco-chroniące w kolorach tonacji brązu stosowane w małej infrastrukturze turystycznej KPN; posadowienie zabezpieczonych impregnatami elementów drewnianych w gruncie zagęszczonym.
Kładka oparta z dwóch stron na słupach przesuszonych, impregnowanych, dębowych z dębu rodzimego, szerokości 1,2 m. Słupy dębowe z dębu rodzimego, okrągłe o średnicy 20 cm rozmieszczone co 1,5 m. Dopuszczalne użycie kantówki z dębu rodzimego o wymiarach 16x16 cm. Wysokość słupów uzależniona od zagłębienia terenu. Kładka na wysokości nie wyższej niż 50 cm nad poziom gruntu. Mocowanie odpowiednimi gwoździami i wkrętami. Belki stanowiące legary wykonane z dębu rodzimego, suszone, impregnowane o wymiarach 14x14 cm. Deski wykonane z dębu rodzimego, suszone, impregnowane, ryflowane o wymiarach 5x12x120 cm. Wszystkie elementy drewniane o wilgotności nie większej niż 20%. Wejścia na kładkę o łagodnym kącie nachylenia umożliwiającym bezpieczne i swobodne wejście i zejście z kładki. W konstrukcji kładki należy zastosować rozwiązania umożliwiające zwierzynie swobodne przejście nad kładką.

Zgodnie z dokumentacją kładka ma być gotowa do połowy października.

Ale na tym nie koniec „kładkowych” wiadomości! Równolegle Park ogłosił również zamówienie na remont jednej z dłuższych (120 mb) kładek w Puszczy – na czarnym szlaku z Truskawia do Karczmiska. Konstrukcja ma zostać całkowicie wymieniona i zamiast drewna ma składać się z materiałów drewnopodobnych. Z pewnością remont ten bardzo się tam przyda. Ostatnio, jak tam byłem, w kładce było sporo wyrw, gdzieniegdzie z konstrukcji wystawały też gwoździe. Podobnie jak w poprzednim przypadku, także i tu prace mają zostać sfinalizowane do połowy października.

sobota, 25 lipca 2015

Suche lato


Z pozoru można pomyśleć, że zdjęcia przedstawiają dwa różne miejsca. Tymczasem oba zostały wykonane na moście nad kanałem Łasica w okolicach Famułek Brochowskich. Na zdjęciu, jakie dziś wykonałem, widać że tegoroczne lato w Puszczy z pewnością zaliczymy do suchych. Dla porównania zamieściłem również zdjęcie sprzed 5 lat – 2010 rok był oczywiście o wiele bardziej wilgotny.

wtorek, 30 czerwca 2015

Przyrodniczo-koncertowo-turystyczny przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Powstanie kładka i wieża widokowa
Dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego udało się rozstrzygnąć przetarg na budowę kładek i wieży widokowej w Granicy koło Kampinosu. Jak już pisałem, powstanie tam wieża widokowa wraz z dwoma kładkami turystycznymi – jedna będzie miała 180 metrów długości (ma prowadzić przez bagna do wieży widokowej), a druga 46 m (będzie biec przez Olszowieckie Błota). Zgodnie z dokumentacją przetargu obiekty powinny być gotowe do połowy września br. Ze względu na odbiory techniczne dla ruchu turystycznego zapewne będą oddane nieco później. Z pewnością będę tu śledzić postępy robót!

2. Strzeż się barszczu!
W mediach zrobiło się w ostatnich tygodniach głośno o barszczu Sosnkowskiego – groźnej roślinie, która wdziera się w polską przyrodę. Wprawdzie zagrożenie z nią związane (bolesne i trudno gojące się oparzenia) wcale nie są w Polsce nowością, to w sumie dobrze, że tyle się o tym mówi, dlatego dołączę do tego chóru.

Nie wiem, czy roślina ta jest już w Puszczy Kampinoskiej (na pewno jest w okolicach Warszawy), ale uczulam wszystkich, by jeśli ja zobaczą, to zgłaszali takie przypadki (najlepiej ze zdjęciem) do dyrekcji parku. Dodać należy, że choć barszcz Sosnkowskiego jest rośliną bardzo charakterystyczną, to jednak można go pomylić z innymi roślinami, które nie są ani groźne, ani nie są intruzami w polskiej przyrodzie. Więcej na ten temat.

3. Koncerty „W krainie Chopina” powracają
Gospodarz Dworu Strzyżew oraz dyrektor artystyczny Festiwalu Muzycznego w Krainie Chopina serdecznie zapraszają na koncert Agaty Igras Sawickiej i Zuzanny Elster w niedzielę 5 lipca, o godz. 17.00 w Dworze Strzyżew. Wstęp wolny.

czwartek, 18 czerwca 2015

Co robić w najbliższy weekend?

Najbliższy weekend zapowiada się z pogodą w kratkę – może trochę popadać, będzie też nieco słońca, ale temperatury niezbyt wysokie jak na początek lata. Jeśli ktoś ma ochotę na spędzenie tego czasu w towarzystwie i do tego w okolicy Puszczy Kampinoskiej, to poniżej prezentuję kilka propozycji:

1. Bieg Pamięci w Palmirach - zawody na dystansie 5 km ze startem przy parkingu w Palmirach. Wprawdzie zapisy internetowe są już zamknięte, ale wciąż można dopisać się w tradycyjny sposób. Szczegóły na stronie biegu.

2.  Pyza na polskich dróżkach - przejazd pociągiem RETRO. 
20 czerwca, jak co roku, do Muzeum Kolei Wąskotorowej zawita mała Pyza - bohaterka popularnej książki dla dzieci autorstwa Hanny Januszewskiej. Wybierze się na wycieczkę wąskotorowym pociągiem RETRO do Puszczy Kampinoskiej, a potem na tradycyjny piknik w Osadzie Puszczańskiej. W programie dnia: ● zwiedzanie muzeum z przewodnikiem, ● przejazd wąskotorowym pociągiem RETRO w obie strony, ● spacer po Puszczy Kampinoskiej z przewodnikiem, ● grill i ognisko w Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach, ● gry i zabawy z Pyzą, ● prezentacja walorów turystyczno-przyrodniczych ziemi sochaczewskiej, ● pokazy regionalnych strojów ludowych, ● muzyka regionalna.

3. V Świętojański Rodzinny Rajd Pieszy po Puszczy Kampinoskiej. Już 20 czerwca na puszczańskie szlaki wyruszy V Świętojański Rodzinny Rajd Pieszy po Puszczy Kampinoskiej. Po raz drugi będzie to impreza dwudniowa. Rajd wyrusza tradycyjnie z Granicy, a meta będzie w Wilczych Tułowskich. Po drodze na uczestników czeka ognisko i nocleg w Piaskach Królewskich.
Szczegóły

4. Pozytywnie zakręcony rajd rowerowy w Łomiankach
[C] www.lomianki.info

czwartek, 11 czerwca 2015

Kampinoskie doniesienia z frontu robót

1. W Lipkowie prace powoli startują
Do połowy sierpnia w Lipkowie ma powstać polana rekreacyjna z prawdziwego zdarzenia. Na razie prace dopiero się rozkręcają. Jak widać na zdjęciu obok, dopiero przystąpiono do prac ziemnych. Czy robotnicy dotrzymają terminu? Z pewnością będziemy to śledzić!



2. W Truskawiu remont skończony
W tym miesiącu oficjalnie zakończono prace remontowe na ul. 3 maja w Truskawiu – głównej ulicy w tej wsi, którą dojeżdża się do parkingu dla turystów. Niegdyś krzywy i podziurawiony asfalt jest teraz równy jak stół, do tego wzdłuż ulicy powstały przyzwoite chodniki i zatoki autobusowe. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze tylko wyremontowania pozostałych odcinków tej ulicy, w szczególności pomiędzy Izabelinem a Laskami, a w drugiej kolejności również między Truskawiem i Izabelinem. Niestety, próżno szukać jakichkolwiek zapowiedzi takiego remontu w najbliższym czasie.

3. W Granicy powstanie wieża widokowa
Kampinoski Park Narodowy ogłosił przetarg na wybudowanie w Granicy koło Kampinosu wieży widokowej wraz z dwiema kładkami turystycznymi – jedna będzie miała 180 metrów długości (ma prowadzić przez bagna do wieży widokowej), a druga 46 m (będzie biec przez Olszowieckie Błota). Jeśli wydaje wam się, że już kiedyś o tym informowałem, to się nie mylicie. Tyle że ostatnim razem zamówienie unieważniono z powodu zbyt wysokich cen ofert. Czy i tym razem tak będzie? Oferty otwarto w środę i na razie cisza, więc chyba ceny są OK. Kładki i wieża miałyby powstać do połowy września br. W całej sprawie najbardziej szkoda mi tego, że wieża będzie dość niska, co zresztą widać na zdjęciu obok.

wtorek, 9 czerwca 2015

Czerwcowy przegląd wydarzeń z Puszczy i nie tylko

Co robić w weekend?
Modraszek telejus
fot. KPN
13 czerwca (sobota) o godzinie 9:00 z Truskawia rusza kolejna wycieczka z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego. Tym razem tematem eskapady to „Owady Puszczy Kampinoskiej”. Podczas wycieczki uczestnicy dowiedzą się m.in. jakie owady żyją w jedynym na Mazowszu parku narodowym, na czym polega czynna i bierna ochrona owadów, poznamy ciekawostki z życia wielu gatunków owadów. Przedstawione zostaną również zadania i wyniki realizowanego w parku projektu mającego na celu czynną ochronę m.in. motyli siedlisk nieleśnych. Trasa wycieczki będzie miała charakter pętli. Prowadzić będzie od parkingu we wsi Truskaw, początkowo ścieżką edukacyjną przez łąki na których chronione są czynnie motyle i ptaki, następnie poruszając się po szlakach turystycznych zajrzymy do dwóch obszarów ochrony ścisłej w których owady chronione są biernie. Trasa wędrówki zakończy się w miejscu rozpoczęcia spaceru. Dystans do przejścia to ok. 10 km. Przewodnikiem na trasie będzie dr Dawid Marczak, kierownik Zespołu ds. Nauki i Monitoringu Przyrody KPN.

Miłośnicy kolei mogą się z kolei udać do Sochaczewa. W sobotę 13 czerwca i niedzielę 14 czerwca Muzeum Kolei Wąskotorowej zaprasza na przejażdżkę wąskotorowym pociągiem RETRO. W sobotę dojedziemy nim do Tułowic, a w niedzielę będzie kursował do Chodakowa. W sobotę 13 maja muzeum zaprasza od godz. 9:50. Rozpoczniemy od zwiedzania sal wystawowych i skansenu lokomotyw z przewodnikiem. Pociąg odjedzie z terenu muzeum o godz. 10:30. Końcową stacją tego dnia będą Tułowice (a nie Wilcze Tułowskie). W Osadzie Puszczańskiej w Tułowicach będzie trwał Międzynarodowy Zlot Motocyklowy „Boruta Devil Party V”. W ramach atrakcji będziemy podziwiać paradę motocykli, pokaz ratownictwa medycznego oraz liczne konkursy. Sam przejazd też będzie z niespodzianką. W niedzielę 14 maja będziemy obchodzić Dni Sochaczewa. Z tej okazji do muzeum obowiązuje WSTĘP WOLNY. Atrakcją dnia będą BEZPŁATNE przejazdy wąskotorowym pociągiem RETRO do Chodakowa i z powrotem. Pociągi będą odjeżdżać z terenu muzeum w godz. 10:00, 12:00 i 14:00.

W Puszczy będzie czyściej!
Szczególnie na obrzeżach KPN-u nieustannie irytowały mnie wysypiska śmieci. Nie lepiej jest we wschodniej części lasu, szczególnie w okolicach dużych parkingów. Jest szansa, że problem śmieci zostanie przynajmniej częściowo rozwiązany. Kampinoski Park Narodowy podpisał bowiem umowę w firmą Eko Harpoon Recyckling, która zobowiązała się na własny koszt:
• uprzątać z poboczy dróg przebiegających przez teren Kampinoskiego Parku Narodowego odpady z wyjątkiem padłych zwierząt;
• likwidować nielegalne wysypiska śmieci z terenu KPN;
• odbierać zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny (AGD, RTV, IT, oświetleniowego), samochodowe filtry olejowe i powietrza oraz opakowania z papieru, drewna, tworzyw sztucznych, metali i szkła z biur i obiektów KPN.
Firmie dziękujemy za inicjatywie, choć życzymy, by nie miała tu za wiele do roboty!

W Radiowie jeszcze pośmierdzi?
Wciąż o śmieciach, ale tym razem mniej optymistycznie. Jak zapowiadają władze Warszawy, od początku 2017 r. zlikwidowana ma zostać śmierdząca kompostownia w Radiowie, a jej obowiązku ma przejąć instalacja w Zielonce. Niestety, okazuje się, że proces ten może się opóźnić, wojewoda uchylił bowiem zgodę na budowę obiektu. Rzecznik MPO zapewnia jednak, że spółka swojej obietnicy dotrzyma i za półtora roku zamiast śmierdzących zwałowisk w Radiowie będzie stok narciarski. Trzymamy za słowo i będziemy to sprawdzać!

Policzyli łosie… i co dalej?
Zakończono akcję liczenia łosi w Polsce – podaje Ministerstwo Środowiska.
Liczenie odbywało się w tym roku na przełomie lutego i marca na terenie sześciu Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych (w Lublinie, Białymstoku, Olsztynie, Warszawie, Toruniu i Gdańsku), w nadleśnictwach położonych na wschód od Wisły. Wzorem lat ubiegłych wykorzystana została metoda pędzeń próbnych. (…)Wyniki inwentaryzacji wskazują, że na terenie objętym badaniem żyje około 28 tys. łosi. Świadczy to o tym, że kilkunastoletnie moratorium przyniosło pożądane efekty w postaci odbudowania populacji”.

Co z tego wynika? Warto podkreślić, że liczenie zarządzono po protestach, jakie wywołały plany zniesienia moratorium na odstrzał łosi (zaznaczmy, Puszcza Kampinoska nadal miała być nim objęta). Jeśli czytać powyższy komunikat między wierszami, Ministerstwo Środowiska będzie ponownie przymierzało się do zniesienia tego moratorium. Decyzje mają zapaść najwcześniej we wrześniu br.

Bobrze, czy ci w Puszczy dobrze?
Nie jest tajemnicą, że w ostatnich latach działalność kampinoskich bobrów powoduje konflikty na linii dyrekcja KPN – mieszkańcy Parku/otuliny. Problem, przynajmniej częściowo, ma rozwiązać projekt „Kampinoskie Bagna” realizowany w ramach programu Life+. Ostatnio na stronie KPN-u ukazała się informacja na temat przedsięwzięcia i warto zacytować jej fragmenty:
Bóbr w rozlewisku Wisły, okolice TczewaW ramach projektu podejmujemy działania mające na celu polepszenie warunków hydrologicznych. Są to m.in.: budowanie niewielkich przetamowań na rowach melioracyjnych przecinających Park, zasypywanie ujściowych odcinków rowów, budowanie grobli zatrzymujących szybki odpływ wód z łąk wzdłuż Łasicy, a także rekonstrukcja grobli – trytwy we wsi Sadowa. Oprócz  działań technicznych w ramach projektu kupowane są grunty na terenach, które w wyniku renaturyzacji mogłyby zostać okresowo podtopione. Zostanie także opracowana strategia zarządzania populacją bobrów oraz opracowany plan zarządzania jazami na kanale Łasicy, tak aby chronić przyrodę i jednocześnie być w zgodzie ze społeczeństwem. (…)
Na przestrzeni wieków bobry zostały niemal całkowicie wytępione. Przed II wojną światową w całej Europie było ich około 1200 sztuk. Od 1975 roku dzięki programowi aktywnej Ochrony Bobra Europejskiego, zwierzęta były ponownie wprowadzane w dorzeczu całej Wisły. Do Kampinoskiego Parku Narodowego zostały reintrodukowane w 1980 roku. Obecnie gatunek ten zasiedla zbiorniki wodne na obszarze całej Puszczy i podtapiając niektóre tereny oraz ścinając drzewa powoduje konflikty z mieszkańcami.
W ramach projektu na podstawie zebranych danych naukowych i w wyniku dialogu z mieszkańcami wypracowany zostanie optymalny sposób ochrony bobrów.

piątek, 5 czerwca 2015

Po pożarze zamknięto Drogę Palmirską

fot. KPN
Jak już pewnie wielu z was wie, w czwartek w okolicach Palmir pożar strawił 6 ha Puszczy Kampinoskiej. W trwającej 14 godzin akcji wzięło udział 20 samochodów straży pożarnej. Do wydarzenia doszło przy drodze na Gdańsk, około 1 km w głąb lasu od Drogi Palmirskiej – służby o pożarze poinformował kierowca jadący właśnie „siódemką”. Jak podają media, przyczyna wprawdzie nie jest na 100% znana, ale wiele wskazuje na podpalenie. KPN dodaje, że to już 22. takie zdarzenie w Puszczy w tym roku, do tej pory jednak najpoważniejsze.

UWAGA! Z uwagi na konieczność dozorowania pogorzeliska, przez najbliższe dni droga do cmentarza w Palmirach będzie zamknięta – zarówno dla samochodów, jak i pieszych. 

I w tym miejscu czas na apel! Po pierwsze, miejmy na uwadze, że w Puszczy Kampinoskiej obowiązuje III (najwyższy) stopień zagrożenia pożarowego, a opadów w najbliższych dniach nie zapowiadają. Poruszając się po lesie, zachowajmy więc daleko posuniętą ostrożność – żadnych ognisk, grillów czy papierosów! Po drugie, szczególnie w okolicach Palmir miejmy oczy szeroko otwarte. Jeśli zauważymy kogoś podejrzanego, zgłośmy się do KPN-u (telefon alarmowy punktu alarmowo-dyspozycyjnego 22 722 67 75 lub centrala KPN 22 722 60 01; -21) bądź na policję. Tym razem spaliło się 6 ha, następnym razem może być znacznie więcej.

Inna sprawa jest taka, że jeśli dalej utrzymają się wysokie temperatury i brak opadów, KPN może (całkiem słusznie) wprowadzić zakaz wstępu o lasu.

Więcej zdjęć pożaru na stronie KPN

poniedziałek, 25 maja 2015

Zamykają polanę w Lipkowie – turystyczne zmiany nie tylko tam

Kampinoski Park Narodowy informuje o zamknięciu polany rekreacyjnej oraz parkingu w Lipkowie. Wszystko dlatego, że właśnie ruszają tam szeroko zakrojone prace budowlane. Jeszcze w tym roku ma tam powstać większy parking oraz rozbudowana infrastruktura turystyczno-rekreacyjna – boiska, ławki, miejsca na ognisko, plac zabaw i wiele innych.

Zmiany w infrastrukturze turystycznej planowane są również w innych regionach Parku, choć już w znacznie mniejszej skali. KPN właśnie ogłosił zamówienie na renowację: ławek, tablic informacyjnych, wiat, kierunkowskazów itp. W ramach umowy wykonawca będzie ponadto musiał wykonać skorygowane kierunkowskazy. Co tam było do korygowania? Jak już wcześniej pisałem, park swego czasu zlecił ponowne przeliczenie odległości na szlakach – jak mniemam znajdą się one na nowych tablicach.

Prace mają być ukończone do września br.

Na marginesie: Turystycznie w Wyszogrodzie
A skoro pozostajemy w temacie turystyki, warto odesłać do ciekawego artykułu o atrakcjach czekających w Wyszogrodzie. Od 1 maja w weekendy znów pływa tam tramwaj wodny, a to nie jedyna ciekawa rzecz w tym miejscu! Zachęcam to odwiedzania tego urokliwego miasteczka.

środa, 20 maja 2015

Jak szpecą krajobraz Puszczy Kampinoskiej: studium przypadku

widok z żółtego szlaku w kier. Leszna
Każdy, kto regularnie pojawia się w Puszczy, dostrzega, jak w granicach parku narodowego powstają coraz to nowe budynki, które mniej lub bardziej szpecą ten prawem chroniony – jakby nie było – krajobraz. Jak do tego dochodzi? Dlaczego KPN temu nie przeciwdziała? Spójrzmy na to przez pryzmat jednego z przypadków.

Łubiec to w mojej ocenie unikatowe miejsce w Puszczy Kampinoskiej. Z jednej strony mamy tu wysokie wydmy porośnięte borem, z drugiej – malowniczy stok pradoliny Wisły pokryty polami uprawnymi, a między nimi znajduje się rozrzucona wiejska zabudowa poprzecinana soczyście zielonymi łąkami. Jakie było moje zaskoczenie, gdy pewnego dnia na polu w okolicy żółtego szlaku zobaczyłem ohydne drewniane domki – ani to buda dla psa, ani dacza, ani magazyn. Zresztą nie tylko mnie to uderzyło, bo o sprawie informowali mnie czytelnicy. Pierwsze pytanie, które ciśnie się na usta: jak Kampinoski Park Narodowy mógł do tego dopuścić? Postanowiłem sprawdzić u źródeł.

Jak wyjaśnia KPN, dyrekcja o całej sprawie wie:
Budynki, których jest obecnie 12, powstały bez zgody Kampinoskiego Parku Narodowego. Należą do jednego inwestora, który określa ich funkcję jako gospodarczą. Usytuowanie obiektów kubaturowych daleko poza kompleksem zabudowy wsi Łubiec, na terenach tradycyjnie użytkowanych rolniczo, stanowi istotne zagrożenie dla walorów krajobrazowych, które park zobowiązany jest chronić. 

W związku z tym park podjął stosowne kroki mające na celu przywrócenie przedmiotowego terenu do stanu pierwotnego. Parki narodowe nie posiadają odpowiednich kompetencji, by nakazywać rozbiórkę samowoli budowlanych, w związku z tym, kiedy zachodzi taka konieczność, park zwraca się do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego z prośbą o wszczęcie postępowania. Jednakże, doprowadzenie do przywrócenia wyjściowego stanu zagospodarowania jest procesem powolnym i długotrwałym.

budy w całej okazałości
Jak wyjaśnia dalej Park, pierwsza z tych bud powstała w 2011 roku. Pod koniec tego samego roku KPN wystąpił w tej sprawie do PINB o przywrócenie terenu do stanu pierwotnego. I tu dopiero zaczyna się ciekawa historia! Okazuje się bowiem, że budy wcale nie są samowolą budowlaną. „PINB stwierdził, że inwestor posiada zgłoszenie robót niewymagających pozwolenia na budowę dla obu budynków oraz że obiekty wykonane są zgodnie ze zgłoszeniem” – pisze KPN. W kwietniu 2012 r. powstaje kolejna buda, a we wrześniu KPN występuje z kolejną interwencją, tym razem informując o sprawie również wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Działania te nie przynoszą jednak żadnego skutku. W maju 2014 r. pracownicy KPN odnotowali, że inwestor rozpoczął budowę dwóch kolejnych obiektów, a w listopadzie – że zakończył budowę kilku innych. W styczniu 2015 roku liczba obiektów zrealizowanych przez inwestora wyniosła 9. A KPN wciąż oczekuje na reakcję PINB…

O co w tym wszystkim chodzi? Jak udało mi się nieoficjalnie dowiedzieć, sedno problemu tkwi w Starostwie w Ożarowie Mazowiecki, które – jak to dotychczas bywało – powinno było poinformować Kampinoski Park Narodowy o planach inwestora, który chciał w Łubcu postawić szpetne budy. Park mógłby wówczas powiedzieć „weto”. Powinno to zrobić, ale nie zrobiło. Dlaczego? Nieoficjalnie wiem, że starostwo tłumaczy się tym, że nie wiedziało, iż Łubiec leży w obrębie Kampinoskiego Parku Narodowego! Teraz można więc tylko zadać pytanie, czy pracują tam aż tak niekompetentni urzędnicy, czy może pomyłka urzędnika była celowa? Nie wiem, co gorsze.

Bieg spraw nie rokuje dobrze dla puszczańskiego krajobrazu. Skoro inwestor nie złamał prawa, trudno będzie doprowadzić do rozbiórki tych dziwacznych bud. Można próbować zrzucić winę na starostwo, ale i to nie będzie łatwe, bo przepisy są ponoć w tym względzie niejasne.

budy na mapie ewidencyjnej
Na tym nie koniec złych wieści. Jeśli te inwestycje uznać za legalne, to otwiera to inwestorowi drogę to dalszej zabudowy tej działki. Teren ten miał bowiem dotychczas charakter rolniczy i zgodnie z prawem taki powinien być zachowany. W opisanych przeze mnie mętnych okolicznościach charakter tego terenu udało się jednak zmienić na zabudowany, co daje właścicielowi zielone światło do jego dalszej, już dużo bardziej ingerującej w krajobraz zabudowy! W świetle prawa KPN niewiele będzie mógł już tu wskórać. Krótko mówiąc, najprawdopodobniej w całej sprawie chodzi po prostu o to, żeby postawić nikomu niepotrzebne budy, które po pewnym czasie w świetle prawa będzie można zamienić na szpecące krajobraz wille.

Żeby jeszcze bardziej popsuć nastroje, dodam, że pod koniec czerwca wchodzi w życie nowelizacja Prawa budowlanego, która znacznie upraszcza proces budowlany, w tym zwalnia niektóre inwestycje z obowiązku ubiegania się o pozwolenie na budowę. Mam obawy, że dla kampinoskiego krajobrazu jest to bardzo zła wiadomość.

wtorek, 12 maja 2015

Szykują się kolejne zmiany w Granicy

fot. specyfikacja przetargu
W tym roku otwarto w Granicy nowy parking wraz ze sporą polaną rekreacyjną. Na tym jednak nie koniec inwestycji w tym miejscu! Kampinoski Park Narodowy właśnie ogłosił zamówienie na remont pobliskiego skansenu.

Lista prac przewidzianych do wykonania jest długa i obejmuje m.in. wymianę/naprawę drzwi i okien, wymianę pokrycia dachowego i niektórych desek, otynkowanie ścian, impregnację drewna, uporządkowanie okolicznej zieleni itp. (po szczegóły odsyłam do specyfikacji przetargowej).

Oprócz tego KPN chce wybudować ścieżkę rekreacyjną o długości 400 metrów, na której ustawione zostaną różne urządzenia do ćwiczeń. Remont czeka ponadto Aleję III Tysiąclecia, gdzie sławne persony zasadziły swego czasu pamiątkowe dęby – będzie tam nowa ścieżka, ławki, płotki i „atrakcyjne wizualnie, stylizowane oznakowania alei”.

Całość prac ma zostać wykonana do końca listopada br.

Czy faktycznie warto przeprowadzać te prace? W dokumentacji przetargu umieszczono m.in. zdjęcia prezentujące obecny stan budynków skansenu przeznaczonych do remontu. Widać na nich dobrze, że faktycznie przydadzą się tam tego typu prace, bo nie wyglądają już najlepiej.