piątek, 29 kwietnia 2016

Promu Łomianki – Nowodwory na razie nie będzie

fot. ZTM
Jak co roku w majówkę na warszawskim odcinku Wisły ruszają promy turystyczne. W zeszłych latach sporym zainteresowaniem odwiedzających Puszczę Kampinoską cieszyła się przeprawa łącząca Łomianki (Buraków) z Nowodworami. Niestety, jak wynika z komunikatu Zarządu Transportu Miejskiego, tego promu na razie nie będzie… ale przed wakacjami być może wróci na trasę.

Uprzejmie informujemy, iż w ogłoszonym przez Zarząd Transportu Miejskiego przetargu na przeprawę promową w lokalizacji Nowodwory – Łomianki nie wpłynęła żadna oferta. W związku z tym postępowanie przetargowe zostało unieważnione.

Z informacji uzyskanych od Wykonawcy, który w ubiegłych latach świadczył tę usługę wynika, że jest to spowodowane remontem Śluzy na Żeraniu i brakiem możliwości przeprawy jednostki pływającej.
Zgodnie z informacjami podanymi w Komunikacie nawigacyjnym nr 3/2016 na stronie Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Warszawie, w czerwcu mają rozpocząć się pierwsze przeprawy przez remontowany obiekt. Wówczas planujemy ponowne ogłoszenie przetargu na przeprawę promową w lokalizacji Nowodwory – Łomianki, aby umożliwić korzystanie z tej przeprawy jeszcze przed okresem wakacyjnym.

niedziela, 24 kwietnia 2016

Kleszcze w Puszczy – czy jest się czego bać?

Komunikat mazowieckiego Sanepidu spowodował w ostatnich dniach niemałe zamieszanie w lokalnych mediach. Instytucja ta nie tylko przypomniała, że właśnie z zimowego snu budzą się kleszcze, ale przestrzegła, że jest ich szczególnie dużo (więcej niż w poprzednich latach) w okolicach Warszawy, w tym w Puszczy Kampinoskiej oraz Lesie Bemowskim. Sanepid ostrzega ponadto, że w tym roku na przenoszoną przez te zwierzęta boreliozę zachorowało 75 osób… tylko w stolicy i okolicach.

Jak bumerang wraca więc pytanie, czy kleszczy w Puszczy jest faktycznie dużo i jak się przed nimi chronić? Mogę mówić za siebie: w „Kampinosie” bywam regularnie i jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się złapać kleszcza. Z drugiej strony zupełnie inne doświadczenie mają właściciele czworonogów, którzy puszczają swe pociechy, a te wbiegają w chaszcze.

Wniosek z tego jest prosty: lepiej trzymać się szlaków – to chyba najprostszy i najskuteczniejszy sposób na kleszcza. Są oczywiście inne: różnego sortu repelenty, wkładanie nogawek w skarpety, zakładanie długich spodni i koszul z długim rękawem, dokładne mycie oraz oglądanie ciała po powrocie z lasu…

Jeśli mieliście jakieś spotkania z kampinoskimi kleszczami lub też znacie inne sposoby, by tego spotkania uniknąć, dajcie znać w komentarzach.

środa, 20 kwietnia 2016

KPN wyjaśnia sprawę toru motocyklowego w Wojcieszynie

W tym tygodniu pisałem o sprawie kontrowersyjnego toru motocrossowego w Wojcieszynie, który znajduje się tuż obok granicy Kampinoskiego Parku Narodowego. Poprosiłem Dyrekcję KPN o wyjaśnienie, jakie jest jej stanowisko wobec tego obiektu. Poniżej prezentuję odpowiedź. Dla tych, którzy nie dadzą rady przebrnąć, krótkie streszczenie:
• Ani KPN, ani Gmina Stare Babice nie wydawały żadnego formalnego zezwolenia na realizację ten inwestycji (co nie znaczy, że jest nielegalna).
• W studium uwarunkowań teren przeznaczony jest pod działalność usługowo-sportową, a w miejscowym planie – pod działalność rolniczą (dodam od siebie, że teoretycznie przeznaczenie terenu w obu tych dokumentach powinno być zgodne).
• KPN przez 2 tygodnie monitorował obiekt i okazało się, że nie łamie on regulaminu Parku, ani nie jest użytkowany w nocy, co mogłoby zakłócać życie zwierzyny.
• Wprawdzie obiekt generuje hałas, ale pełni też funkcję „kanalizowania” ruchu quadów i motocykli – odkąd powstał, liczba stwierdzonych przypadków pojawienia się tych pojazdów w granicach KPN znacznie spadła.
• Normy hałasu wokół tego obiektu nie są przekraczane.

Na koniec przypomnę to, co pisałem w poprzednim wpisie – zgodnie z informacją Gminy Stare Babice obiekt ma zostać zamknięty do 1 czerwca.

Dodam jeszcze, że zapytałem się również Dyrekcji KPN, ile stwierdza się przypadków nielegalnego poruszania się quadów czy motocykl po Parku. Jak odpowiedziała rzeczniczka KPN Magdalena Kamińska, stwierdza się ich kilkanaście w ciągu roku.



Informacja z KPN
Teren najbardziej intensywnie użytkowany przez osoby poruszające się na motocyklach i quadach, zajmujący powierzchnię ok. 5 ha, położony jest w odległości 150-200 m od granic parku. Obiekt zlokalizowany jest na prywatnych działkach rolnych o powierzchni ok. 14 ha, które od lat nie były użytkowane rolniczo. Według informacji przekazanych przez Urząd Gminy Stare Babice Klub Motorowy użytkuje przedmiotowe grunty na zasadzie dzierżawy.

Lokalizacja toru nie była uzgadniana ani z Parkiem Narodowym, ani z Urzędem Gminy. Nie jest to obiekt budowlany w rozumieniu Ustawy Prawo budowlane. Tor ów jest w istocie fragmentem terenu, na którym dawno zaniechano działalności rolniczej, gdzie na skutek intensywnego użytkowania przez osoby jeżdżące na motocyklach i quadach nastąpił zanik szaty roślinnej, a następnie dokonano przekształcenia powierzchni gruntu. Ani Gminie Stare Babice, ani Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu nie jest znane żadne postępowanie administracyjne związane z powstaniem obiektu. Gmina nie posiada żadnych dokumentów związanych z utworzeniem toru, czy też informacji o ewentualnym pozwoleniu na jego utworzenie. Obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków Zagospodarowania przestrzennego gminy (Uchwała Rady Gminy Stare Babice nr XXXVIII/326/06 z dnia 1 czerwca 2006 r.) docelowo przeznacza tereny, na których funkcjonuje obiekt, pod działalność usługowo-sportową. W obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania Gminy Stare Babice tereny te przeznaczone są wciąż pod działalność rolniczą.

Sprawa funkcjonowania obiektu znana jest Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu. Obszar Parku i jego sąsiedztwa od lat przyciągają osoby poszukujące dogodnych terenów do jazdy na quadach i motocyklach crossowych. Użytkowanie takich pojazdów w parku narodowym jest w oczywisty sposób sprzeczne z ustawą o ochronie przyrody oraz regulaminem udostępniania parku, w związku z tym wszelkie przejawy działalności związane z tą formą rekreacji w bezpośrednim sąsiedztwie parku są bacznie monitorowane przez pracowników służb terenowych KPN. 

W roku 2013 pracownicy Parku dokonali kontroli przedmiotowego obiektu. Z uwagi na odległość od granicy KPN w efekcie kontroli podjęto decyzję o przeprowadzeniu dwutygodniowego monitoringu użytkowania obiektu przez Straż Parku. Kontrola wykazała, że użytkownicy obiektu nie naruszają granic parku oraz że obiekt nie jest użytkowany w nocy, kiedy hałas przez niego generowany stanowiłby przeszkodę dla normalnej aktywności zwierzyny. Uznano, iż pomimo generowanego hałasu działalność obiektu nie zagraża przyrodzie parku, ponieważ pełni on ważną funkcję „kanalizującą” aktywność użytkowników quadów i motocykli crossowych poza granicami KPN. Konkluzję tę potwierdziły późniejsze obserwacje służb terenowych parku, które odnotowały znaczny spadek nielegalnych przejazdów quadami i motocyklami na terenie KPN.

W 2015 roku do wiadomości KPN (również Ministerstwa Środowiska) wpłynęło pismo zawierające protest – skargę zbiorową mieszkańców Gminy Stare Babice, skierowane do Przewodniczącego Rady Gminy, na lokalizację obszaru/toru przeznaczonego do jazd terenowych quadów/motocykli crossowych na terenach przyległych do KPN. Z uwagi na właściwego adresata skargi, Park nie podejmował odrębnych działań. Mieszkańcy skarżyli się na hałas generowany przez silniki pojazdów motorowych wykorzystywanych do jazdy w obrębie obiektu. W związku z powyższym gmina Stare Babice zleciła firmie SVANTEK SP. z o. o., z siedzibą w Warszawie przy ul. Strzygłowskiej 81, przeprowadzenie pomiarów emisji hałasu do środowiska z toru motocrossowego. Pomiary przeprowadzono 21 lipca 2015 r. w 3 punktach pomiarowych, zgodnie z metodyką referencyjną zawartą w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Na podstawie przeprowadzonych pomiarów hałasu związanego z funkcjonowaniem toru motocrossowego w miejscowości Wojcieszyn wynika, że w punktach pomiarowych nr 1 i nr 3 nie występują przekroczenia poziomów dopuszczalnych. Zgodnie z informacjami otrzymanymi w Urzędzie Gminy, w obliczu wyników pomiarów gmina nie stwierdziła podstaw po podjęcia interwencji w sprawie działalności toru. Natomiast z uwagi na ponawiające się protesty mieszkańców, w których podnoszą oni również możliwość negatywnego wpływu działania toru na przyrodę KPN, gmina jest skłonna przeprowadzić kolejne pomiary poziomu hałasu w porozumieniu z Kampinoskim Parkiem Narodowym dla większej liczby punktów pomiarowych, umiejscowionych również na terenie parku.

Podsumowując, Kampinoski Park Narodowy nie wyrażał zgody na lokalizację toru motocrossowego w miejscowości Wojcieszyn, Gmina Stare Babice. Kontrola terenowa i rozpoznanie sytuacji prawnej obiektu wykazały, że organem właściwym do podjęcia decyzji o jego dalszej działalności jest gmina Stare Babice. Gmina podjęła kroki w celu rozwiązania problemów społecznych wynikających z funkcjonowania obiektu i planuje dalsze działania w tej sprawie. Z uwagi na ogromne problemy wynikające z nielegalnego poruszania się motocyklami crossowymi i quadami po terenie parku narodowego Kampinoski Park Narodowy stwierdza, że działanie obiektu kanalizującego tę formę działalności rekreacyjnej poza granicami KPN nie jest szkodliwe dla jego przyrody. Według posiadanych przez KPN informacji gmina Stare Babice będzie zmierzać do przeniesienia obiektu w miejsce, gdzie nie będzie on wywoływał konfliktów społecznych.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Wyścigi motocyklowe tuż obok Puszczy. Można? Można!

Część z czytelników zapewne doskonale zna już tę sprawę… okazuję się, że od kilku lat w Wojcieszynie, około 100 metrów od granic Kampinoskiego Parku Narodowego, działa tor motocrossowy Klubu Cross Team Stare Babice. Co tu dużo mówić, najlepiej zobaczyć, jak to wygląda z orbity.



Widok robi się jeszcze bardziej przerażający, gdy spojrzeć na to z bliska. Jest jeszcze gorzej, jeśli znajdziemy się w okolicy i… zamkniemy oczy. Motocykle sportowe nie są bowiem cichą zabawką.



Lektura lokalnego forum internetowego pokazuje, że obiekt budzi wśród okolicznych mieszkańców spore emocje. Narzekają na uciążliwy hałas, pył oraz zaśmieconą okolicę. Co ciekawe, Urząd Gminy Stare Babice utrzymuje, że obiekt działa leganie i nie łamie żadnych przepisów (w tym tych dotyczących hałasu), ba, nawet klub swego czasu dotował.

Co na to Kampinoski Park Narodowy? Nie znalazłem żadnych komentarzy władz parku na ten temat, ale sam się o to zapytałem (czekamy na odpowiedź). Nie jestem ekspertem od prawa ochrony przyrody. Nie wiem, co można, a czego nie można robić w otulinie parku narodowego, ale na chłopski rozum nie wydaje mi się, żeby działalność tego klubu była okolicznej przyrodzie obojętna. Zresztą, nieużytków w podobnej odległości od Warszawy co Wojcieszyn jest na tyle dużo, że trudno wytłumaczyć, dlaczego takie miejsce musiało powstać akurat tu.

Jest w tym wszystkim dobra wiadomość. Jak informuje najnowsze wydanie (3/2016) „Gazety Babickiej”, wynegocjowano, że od 1 czerwca br. Klub wyniesie się z tego terenu.

Jest jednak jedno „ale”. Okazuje się, że okoliczne tereny zdobyły już wśród miłośników quadów i motocrossu sporą sławę. Zdarza się więc, że rozjeżdżają oni te tereny nawet bez wiedzy klubu, a ponadto wjeżdżają na teren parku.

Sprawą klubu zajmuje się fundacja FECWIS. Więcej na ten temat można przeczytać na jej stronie.

Jeśli ktoś z Szanownych Czytelników ma jakieś przemyślenia lub informacje na temat działalności tego toru, zachęcam do nadsyłania maili oraz komentowania poniżej. Do tematu z pewnością wrócimy.

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Rozpoznaj ptaki z pracownikiem Parku

Już w najbliższą sobotę, 9 kwietnia, odbędzie się kolejna wycieczka z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego z serii „Akademia Kampinoska”.

W trakcie wycieczki pod hasłem „Wiosenne obserwacje ptaków” uczestnicy będą mieli możliwość obserwacji ptaków spotykanych na terenie Puszczy Kampinoskiej. Wraz z ornitologiem, Danutą Pepłowską-Marczak, spróbują rozpoznawać głosy napotkanych ptaków, posłuchają opowieści na temat ich biologii i ekologii. Organizatorzy liczą, że uda się spotkać piecuszki, pierwiosnki, czyże, gile, pokrzewki, zięby, dzięcioły, a być może również kruki, żurawie czy bociany czarne.

Miejsce zbiórki: parking leśny w Truskawiu, godz. 9.00 (ok. 500 m od pętli autobusowej). Dojazd: samochodem lub autobusem linii 708 ze stacji Metro Młociny. Czas trwania wycieczki: ok. 3-4 godz. Trasa wycieczki będzie przebiegać na terenie Obwodu Ochronnego Laski i będzie miała kształt pętli.

Udział w wycieczce jest bezpłatny

niedziela, 3 kwietnia 2016

Wiosna Kampinoska!

Jak na mój gust wiosna, szczególnie ta wczesna, jest najlepszą porą, by odwiedzić Puszczę Kampinoską. W bagnach jest jeszcze dużo wody, drzewa puszczają pierwsze liście, kwitną pierwsze kwiaty, latają już motyle czy bąki, gdzieś w oddali słychać stukanie dzięcioła czy odgłosy czapli… długo można by tak wymieniać. Poniżej kilka zdjęć, które próbują oddać to ulotne piękno:

















środa, 30 marca 2016

Biegi, autobusy, zabytki i smrody, czyli przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Autobusem znów do Palmir
O 2 kwietnia (sobota) Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie wznawia linię autobusową 800 z Metra Młociny do Cmentarza w Palmirach. Ma ona kursować do końca października w dni wyznaczone rozkładem jazdy (zasadniczo w soboty, niedziele i święta oraz 2 i 27 maja).

2. Transatlantycka Stacja Nadawcza zabytkiem?
Jeśli ktoś bywa w Lesie Bemowskim, z pewnością zwrócił uwagę na betonowe konstrukcje rozmieszczone wzdłuż granicy Warszawy. Część z Was zapewne doskonale wie, że to pozostałości po Transatlantyckiej Stacji Nadawczej, która – wybudowana w okresie międzywojennym – służyła do komunikacji na długich dystansach, m.in. ze Stanami Zjednoczonymi. Wojska hitlerowskie zburzyły jednak kompleks i do dziś niewiele z niego pozostało. To jednak, co się ostało, być może już wkrótce zostanie wpisane do rejestru zabytków. Ale to nie koniec. Są plany, by powstał w tym miejscu park kulturowy i muzeum.

3. Co z kampinoskim projektem wodnym?
Jakiś czas temu wspominałem o pomyśle mazowieckich samorządowców zrealizowania kompleksowego projektu uregulowania gospodarki wodnej na terenie powiatów warszawskiego zachodniego, nowodworskiego i sochaczewskiego, w tym w Puszczy Kampinoskiej. W dużym skrócie chodzi o poradzenie sobie z problemem okresowych nadmiarów wody na położonych wyżej terenach rolniczych oraz z niedoborem wody w Puszczy Kampinoskiej.

Co więc się dzieje w tym pomysłem? Rąbka tajemnicy uchyla Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Jak można przeczytać na jego stronie, powstało już studium wykonalności tego projektu, w którym wskazano, jakie konkretnie działania należy wykonać. I co dalej? Dalej trzeba znaleźć pieniądze na realizację przedsięwzięcia, co jest wciąż wielką niewiadomą. Śledzimy więc rozwój sytuacji…

4. Śmierdzieć przestanie za trzy lata
Wielokrotnie poruszałem już tu temat kompostowni w Radiowie, z której smród w niektórych warunkach roznosi się nawet na kilka kilometrów (niedawno smród poczułem aż w Laskach). Jak donosi portal TVN Warszawa, problem ma się skończyć w 2019 r., gdy instalacja zostanie zamknięta, a jej zadania przejmie kompleks na Targówku. Czekamy z niecierpliwością.

5. Na wycieczce z pracownikiem Parku
Co jakiś czas Kampinoski Park Narodowy organizuje spacery edukacyjne po Puszczy. Jeśli ktoś z Was jest ciekawy, czy warto brać w czymś takim udział, odsyłam do relacji na blogu „Obiektywniej”.

6. Pobiegać w okolicach Puszczy
W tym roku do listy imprez biegowych w okolicy Puszczy Kampinoskiej należy dopisać dwa wydarzenia.
1. Półmaraton Powiatu Warszawskiego Zachodniego im.  Janusza Kusocińskiego; 21 sierpnia, Błonie – Borzęcin Duży, dystans 21,1 km.
2. II Bieg Łomianek; 22 maja, dystans 10 km.

wtorek, 15 marca 2016

Ile w końcu wycinają w Puszczy?

W poprzednim wpisie opublikowałem stanowisko Dyrekcji KPN-u w sprawie wycinki drzew w Puszczy – przypomnę, że w ocenie wielu odwiedzających las wycinka ta wydaje się wyjątkowo duża. Czy jednak tak jest w rzeczywistości? Odpowiedź powinna przynieść analiza strony KPN-u. Co roku publikowane są tu bowiem informacje o zakresie planowanej wycinki.

Jak wynika z najnowszego komunikatu, w całym 2016 roku KPN chce pozyskać i sprzedać 22,8 tys. metrów sześciennych różnego rodzaju drewna. Czy to dużo? Dla porównania w 2014 r. było to 20,1 tys. m sześc., a więc niewiele mniej. Ujmując to nieco inaczej, pozyskanie na takim poziomie jest około 5 razy niższe niż w przeciętnym polskim lesie (w przeliczeniu na powierzchnię wg danych GUS).

Czy więc te 22,8 tys. to dużo czy mało. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia, z pewnością można jednak powiedzieć, że jak na KPN nie jest to nadzwyczaj duża wycinka.

poniedziałek, 14 marca 2016

Skąd taka wycinka w Puszczy?

fot. Facebook/Puszcza Kampinoska
Opinia publiczna zajęta jest w ostatnich miesiącach planami wycinki Puszczy Białowieskiej, a tu coraz częściej, drodzy Czytelnicy, sygnalizujecie niepokojące nasilenie wycinki w naszej puszczy, Kampinoskiej. Jak wynika z podsyłanych przez Was zdjęć, szczególnie intensywnie rąbią w okolicach Sierakowa i Izabelina. Skąd taki wyrąb i czy faktycznie jest wyjątkowy pod względem skali?

Kampinoski Park Narodowy wyjaśnia:

Kampinoski Park Narodowy powołany jest w celu ochrony i zachowania najcenniejszych walorów, a także odtwarzania zniekształconych siedlisk. Podstawą wszelkich działań jest inwentaryzacja i waloryzacja przyrodnicza. Wycinki drzew prowadzone są w miejscach, gdzie w przeszłości doszło do pewnych zaburzeń wynikających z gospodarki ludzkiej, które spowodowały zakłócenie naturalnych procesów (np. wylesienia). 

W parku istnieje wiele drzewostanów, które zostały tu sztucznie posadzone. Nie zawsze skład gatunkowy drzewostanu odpowiada możliwościom siedliska. Takie obszary albo pozostawia się do naturalnej sukcesji – wówczas regeneracja i odtwarzanie zniekształconych siedlisk następuje w sposób spontaniczny, aczkolwiek powolny. Można także procesy te przyśpieszyć, prowadząc planowe zabiegi ochronne, np. cięcia w drzewostanach mające na celu ich stopniowe różnicowanie i poprawę biologicznej odporności. 

W wybranych fragmentach młodszych drzewostanów (zwłaszcza monokultur sosnowych, które w Kampinoskim Parku Narodowym porastają tysiące hektarów dość żyznych gruntów) wprowadza się domieszki różnych gatunków w celu zróżnicowania gatunkowego, wiekowego i strukturalnego drzewostanów. Wszystkie zabiegi są zaplanowane i zaakceptowane przez Ministra Środowiska.

Zainteresowanych, którzy chcieliby porozmawiać o wykonywanych w Kampinoskim Parku Narodowym pracach, zapraszamy na organizowane przez naszych pracowników wycieczki edukacyjne. W ich trakcie (ostatnia tego typu odbyła się 20 lutego 2016 r.) prezentujemy powierzchnie, gdzie wykonywane są zabiegi ochrony czynnej, oraz omawiamy metody i cele ich wykonywania.

czwartek, 10 marca 2016

W pobliżu Puszczy ma powstać smart city

Przepięknie położona w widłach Wisły i Narwi twierdza w Modlinie długo nie miała szczęścia – przez lata nieruchomości bezskutecznie próbowała się pozbyć Agencja Mienia Wojskowego, a w tym czasie zabytkowe budynki powoli popadały w ruinę. Wygląda jednak na to, że szczęście się do tego miejsca wreszcie uśmiechnęło. W 2013 r. ogłoszono sprzedaż nieruchomości, a w tym tygodniu poznaliśmy ambitne plany zagospodarowania tego kompleksu.

Kosztem aż 1,3 mld zł mają tu powstać m.in. lofty mieszkalne, hotele, resort, centrum kongresowe (ponoć największe w Europie), centrum handlowe, centrum medyczne, wellness, pole golfowe, biura, uniwersytet oraz muzeum. Wszystko ma zajmować 650 tys. m kw. i być budowane pod ścisłym nadzorem konserwatora zabytków.

Wygląda na to, że plany nie są palcem po wodzie pisane. W prace projektowe zaangażowała się bowiem renomowana pracownia architektoniczna JSK, a deweloper, firma Konkret SA, ma już doświadczenie w podobnych projektach rewitalizacyjnych w Poznaniu (choć oczywiście nie na taką skalę). Do tego inwestycja będzie promowana na nadchodzących targach nieruchomości w Cannes.

Jak informuje „Gazeta Stołeczna”, ostateczny projekt inwestycji mamy poznać w okolicach 2018 roku, koniec prac budowlanych planowany jest na rok 2021. Trzymamy kciuki za sukces.