poniedziałek, 16 stycznia 2017

Cyrk, Karpaty i Zamczysko, czyli biegówki w Puszczy


Wreszcie zrobiła się iście zimowa pogoda, najwyższa więc pora, by ruszyć na biegówki. Dotychczas na nartach kręciłem się tylko we wschodniej części Puszczy. Wszystko dlatego, że nie posiadam własnego sprzętu, a jego wypożyczalnie były tylko w Warszawie i okolicach. Od tego roku się to jednak zmieniło. Otwarto bowiem wypożyczalnię w Julinku. Postanowiłem ją przetestować.

Miłym zaskoczeniem było to, że jest ona czynna również w dni powszednie, i to od 8 do 16. Po wjechaniu na teren Julinka można stracić orientację. Dojazd to wypożyczalni jest jednak prosty. Jedziemy przez cały teren szkoły cyrkowej aż do hali sportowej, która znajduje się tuż obok parku linowego. Jeśli wypożyczalnia jest zamknięta, wystarczy zadzwonić na recepcję.

W środku sprzęt „nówka sztuka” kupiony niedawno za unijne pieniądze. Razem kilkadziesiąt par nart i butów, tak więc każdy powinien znaleźć coś w swoim rozmiarze. Za dwie godziny wypożyczenia zapłaciłem 15 zł.

Zakładam sprzęt i ruszam. Na szczęście na szlak żółty można ruszyć tylną bramą, odpada więc konieczność okrążania bazy w Julinku. Za cel obieram Zamczysko. Warunki generalnie dość dobre, choć śniegu ewidentnie mniej niż we wschodniej części Puszczy. Od czasu do czasu trzeba więc trochę pojeździć po gałęziach i szyszkach.



Najciekawszy odcinek zaczyna się po wjechaniu na czerwony szlak, który aż do Zamczyska prowadzi grzbietem wydmy. Raz jest w górę, raz w dół. Zjazdy są ta tyle strome, że się rozpędzimy, choć jednocześnie nie na tyle duże, by było niebezpiecznie. Podjazdy nie dadzą natomiast w kość, choć mile urozmaicają szusowanie. No i ta pustka… ani śladu żywego człowieka. Naprawdę super odcinek!

Powrót zaplanowałem szlakiem zielonym. Ten jest już zdecydowanie bardziej płaski, ale nadal jest sympatycznie. Trasa prowadzi głównie wąską kameralną ścieżynką. Ten stan rzeczy zmienia się, gdy dojdziemy do szlaku żółtego i zaczniemy się już kierować na południe z powrotem do Julinka. Tu trasa wiedzie szerokim duktem… na tyle szerokim, że (przynajmniej w poniedziałek) można było nawet jechać w świeżym śniegu.



Pętlę domykam w Łubcu, teraz tylko kawałek po lekką górkę, kawałek przez las  jesteśmy z powrotem w Julinku. Nieco ponad 15 km w równo 2 godziny. Tempo chyba umiarkowane, po drodze kilka krótkich przerw na zdjęcie i odsapnięcie. Polecam gorąco i tę trasę, i wypożyczalnię w Julinku. Prognozy wskazują, że dostaw świeżego puchu w najbliższym czasie raczej nie będzie, choć złapie mocny mróz, więc śnieg, który jest już teraz, raczej nie stopnieje.


sobota, 14 stycznia 2017

Rajdy, wycieczki i biegi, czyli co nas czeka w Puszczy Kampinoskiej

1. Historyczno-przyrodnicza wycieczka z pracownikiem parku
fot. KPN
21 stycznia odbędzie się kolejne spotkanie z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego w ramach programu edukacyjnego skierowanego do turystów indywidualnych. Tym razem temat wycieczki to: Spacer do Dębu Powstańców 1863 r. w 154 rocznicę wybuchu „Powstania Styczniowego”. Tematem spotkania będzie nie tylko przyroda, ale także pamiątki historii z okresu Powstania Styczniowego oraz września 1939 r. W programie również poszukiwanie śladów i tropów zwierząt. Trasa jest urozmaicona pod względem rzeźby terenu i krajobrazu (piękne bory sosnowe na południowym pasie wydmowym i rozległe tereny nieleśne KPN).

Start przy ośrodku muzealnym w Granicy koło Kampinosu o godzinie 11:00. Czas trwania wycieczki: 2-3 godziny. Prowadzący: Beata Bąk, starszy specjalista ds. edukacji Ośrodka Dydaktyczno-Muzealnego w Granicy.

Udział w wycieczce jest bezpłatny

Szczegóły

2. Na nartach śladami powstańców
To już niemal pewne – pogoda powinna dopisywać i śniegu nie zabraknie. 22 stycznia w Julinku koło Leszna odbędzie się 6. Rajd Narciarski Szlakiem Powstańców Styczniowych. Podobnie jak w edycjach poprzednich w tym roku organizatorzy wyznaczyli tę samą trasę czyli dwie pętle po 5,5 km. Całość będzie przebiegała szlakami turystycznymi Kampinoskiego Parku Narodowego, ze startem na terenie Parku Rozrywki Julinek Udział w rajdzie jest bezpłatny. Liczba miejsc limitowana: 200 osób. Po zmaganiach sportowych na uczestników czekają ognisko i ciepły poczęstunek.

W programie także pokazy historyczne grupy rekonstrukcyjnej z okresu Powstania Styczniowego. Organizatorzy zapewniają możliwość nieodpłatnego wypożyczenia 100 kompletów nart i butów, po wcześniejszej rezerwacji sprzętu.

Szczegóły

3. Babicka dziesiątka
Wybiegnijmy trochę dalej w przyszłość. W zeszłym roku był debiut i frekwencyjny sukces, impreza będzie więc mieć kontynuację. Mowa o „Babickiej Dziesiątce”, czyli biegu na 10 km po gminie Stare Babice. W tym roku bieg odbędzie się 8 kwietnia. Warto szybko się zapisywać, bo w tym roku pakiety startowe szybko się rozeszły.
http://dziesiatkababicka.pl/

4. Bieg Truskawki
Nie mniejszą popularnością, ale na pewno dłuższą historią może się poszczycić „Bieg Truskawki” biegnący malowniczą pętlą z Truskawia przez Zaborów Leśny i Karczmisko. W tym roku zawody odbędą się 28 maja (niedziela). Szczegółowe informacje mają być znane w marcu. Warto być czujnym, bo w zeszłym roku lista startowa zapełniła się ponoć w godzinę!

poniedziałek, 2 stycznia 2017

Wreszcie dosypie! Może więc na biegówki?

Już w tym tygodniu czeka nas mocny atak zimy! Będzie nie tylko śnieg (modele meteo twierdzą, że 3-6 cm), ale także siarczysty mróz. Dla jednych to powód do niezadowolenia, bo będą grzęznąć w korkach, odwalać śnieg czy zeskrobywać szron z szyb, ale przecież nigdy nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło… można przecież wyskoczyć na biegówki do Puszczy Kampinoskiej. Nie masz nart? To nie problem, bo możesz je wypożyczyć aż w czterech miejscach w okolicach Puszczy! Nie umiesz jeździć? Też nie problem, bo szybko się nauczysz! To naprawdę nic trudnego.

Wypożyczalnie nart biegowych w okolicach Puszczy Kampinoskiej:
1) Dzika Fasola (Laski, gmina Izabelin) – uwaga, Dzika Fasola zmieniła lokalizację. Kiedyś była przy parkingu w Truskawiu, teraz zagościła w Laskach. To z jednej strony bliżej Warszawy, choć równocześnie dalej od rdzenia Puszczy. Ale i tak szlaków to eksploracji w okolicy nie braknie. Można się pokręcić w okolicy Góry Ojca czy Opalenia, a bardziej ambitni pojadą w kierunku uroczyska Na Miny czy sierakowskich bagien.
2) Biegówki na Młocinach (Warszawa) – to chyba jedna z najbardziej znanych wypożyczalni biegówek w Warszawie i okolicach (z czym wiąże się to, że narty warto zarezerwować z wyprzedzeniem!). Biorąc stąd narty, w naszym zasięgu jest zarówno gęsta sieć szlaków we wschodniej części Puszczy Kampinoskiej, jak i Las Młociński z mnóstwem ścieżek.
3) Biegówki w Klaudynie (Klaudyn, gmina Stare Babice) – to miejsce znacznie mniej znane, nieco na uboczu. Właściciele przybytku sugerują przede wszystkim bieganie w Lesie Bemowskim, ale jeśli ktoś dysponuje samochodem, to Puszczę Kampinoską ma „rzut beretem”.
4) Park Rozrywki Julinek (Julinek, gm. Leszno) – Daleko od miasta (bez własnego samochodu w zasadzie trudno dojechać), ale za to w okolicy mnóstwo pustych i wspaniałych szlaków.

Znacie jakieś inne wypożyczalnie? Dajcie znać w komentarzach!

Prognozowana grubość pokrywy śnieżnej w niedzielę
PS. Nim wypożyczycie narty w jednej z powyższych wypożyczalni, warto wcześniej się z nimi skontaktować. Po pierwsze, by upewnić się, że śniegu jest wystarczająco dużo. Po drugie, by zarezerwować odpowiednią parę nart. Jeśli warunki będą sprzyjać, chętnych do jazdy na pewno nie zabraknie.

piątek, 23 grudnia 2016

Rowery, łyżwy, autobusy, czyli przedświąteczny przegląd wydarzeń

1. Rowerowa rewolucja w drodze do Puszczy
Nie raz już  narzekałem, że osoby, które chcą dojechać do Puszczy Kampinoskiej z Warszawy na rowerze, mają niełatwe zadanie, szczególnie jeśli nie lubią jeździć po ulicy. Wiele wskazuje, że wkrótce powinno to się zmienić. Rozstrzygnięto bowiem pierwszy konkurs na dofinansowanie ze środków unijnych infrastruktury rowerowej w aglomeracji warszawskiej. Dzięki unijnym dotacjom ma powstać aż 340 km ścieżek rowerowych. Gdzie? No właśnie, niestety tego dokładnie nie wiadomo. Poinformowano jedynie, jakie gminy otrzymają pieniądze. Mimo braku konkretów wiadomość tę podaje dlatego, że są wśród nich również gminy kampinoskie – Leszno, Stare Babice, Łomianki i Czosnów.



Na szczególną uwagę zasługuje załączona mapa. Zaznaczono na niej wszystkie 1,1 tys. km ścieżek, jakie planowane są do wybudowania w tej unijnej perspektywie finansowej. Jak widać, jest tu sporo tras biegnących zarówno do Puszczy, jak i po niej. Nic tylko się cieszyć!

Ze swojej strony wyrażę tylko życzenie, by ścieżki te były budowane rozsądnie. Niestety nie brak w okolicy Puszczy infrastruktury rowerowej, którą zaprojektowano tak kiepsko, że mało kto z niej korzysta, a jeśli już, to bez specjalnej przyjemności.

Z pewnością będę trzymać rękę na pulsie i informować o wszelkich bardziej konkretnych planach rozwoju ścieżek rowerowych.

2. Nowy autobus do Puszczy
Ci, co wolą do Puszczy jechać komunikacją publiczną, od nowego roku będą mieli nową linię autobusową. No… może niekoniecznie nową, ale ze znacznie zmienioną trasą. Zarząd Transportu Miejskiego wydłuży bowiem trasę linii L6 biegnącej z Borzęcina przez Lipków do Starych Babic aż do pętli Stare Bemowo w Warszawie.

3. Lodowisko w Izabelinie
18 grudnia przy Zespole Szkół w Izabelinie ponownie uruchomiono lodowisko! Wstęp jest wolny, choć tylko z własnymi łyżwami. Wypożyczalni niestety nie ma. Szkoda też, że pogoda niezbyt sprzyja.

4. Zobacz, jak zmieniała się Puszcza
Pojawiły się ostatnio dwie nowe możliwości podziwiania, jak zmieniała się Puszcza Kampinoska przed ostatnie lata. Pierwsza to znana wielu z Was aplikacja Google Earth. Bez konieczności aktualizacji wystarczy, że oddalicie nieco widok i włączycie narzędzie Pokaż zdjęcia historyczne, zyskując w ten sposób możliwość przeglądania zdjęć satelitarnych całego świata od 1984 roku. Dodam, że mają one rozdzielczość kilkudziesięciu metrów – szczegółów na nich więc nie dojrzymy, bardzo dobrze widać na nich za to, jak w ostatnich dekadach stopniowo zwiększa się w Puszczy Kampinoskiej powierzchnia lasów.

Wschodnia Puszcza w 1985 roku. Zauważcie, że w Truskawiu nie ma jeszcze (i długo nie będzie) Mokrych Łąk

Jeśli ktoś woli większą szczegółowość, odsyłam do serwisu mapowego Urzędu m.st. Warszawy – opublikowano tam niedawno zdjęcia lotnicze z 1982 roku dla dawnego województwa warszawskiego. Żeby ją uruchomić, należy w prawym górnym rogu nacisnąć przycisk Zdjęcia i wybrać rok 1982.

wtorek, 6 grudnia 2016

Śmieci, ekodrogi, blogi, Zamczysko i Google, czyli kampinoski przegląd wydarzeń


1. Koniec z kompostowym smrodem staje się faktem (chyba)
Biegłem sobie niedawno przez Puszczę w okolicy Lasek, racząc się rześkim powietrzem, a tu dopada mnie potworny smród. Tak, nie ma wątpliwości, to kompostownia w podwarszawskim Radiowie. Nie jednemu popsuła już spacer we wschodniej części Puszczy, a okolicznym mieszkańcom psuje życie i rujnuje zdrowie od lat. Wszystko wskazuje na to, że wyrok zapadł i dni kompostowni są już policzone. Jak bowiem informuje „Gazeta Stołeczna”, praktycznie pewne jest już to, że do końca tego roku zakład będzie musiał zostać zamknięty. Wszystko dlatego, że właściciel obiektu, czyli stołeczne MPO, nie uzyskał tzw. pozwolenia zintegrowanego.

Z jednej strony można się cieszyć, a z drugiej strony wypada zapytać, co stanie się z tymi śmieciami, które trafiały do Radiowa. Być może wylądują tuż obok, w zakładzie konkurencyjnej firmy. Na razie wstrzymajmy się więc z otwieraniem korków od szampana.

2. Ekodroga w Brzozówce
Jadąc ostatnio rowerem przez Brzozówkę (gmina Czosnów), zauważyłem, że lokalna droga doczekała się wymiany nawierzchni. Znacznie ciekawsze jest jednak to, że na niektórych odcinkach tej trasy wybudowano prostą, acz nietypową rzecz: przejścia dla płazów pod jezdnią. Z pewnością się przydadzą, bo okoliczne tereny bywają podmokłe, stąd płazów tam nie brakuje i niestety często kończą one swój żywot pod kołami samochodów.


3. Google śledzi turystów w Puszczy
Od pewnego czasu użytkownicy Google’a po wpisaniu nazwy obiektu usługowego uzyskają informację o rozkładzie liczby klientów w poszczególnych godzinach i dniach tygodnia. Jakież było moje zaskoczenie, gdy okazało się, że podobne dane zbierane są również dla Kampinoskiego Parku Narodowego – wystarczy wpisać tę nazwę w wyszukiwarce. Co wynika z tych danych. Ano np., że w tygodniu odwiedzamy Puszczę niemal wyłącznie popołudniami i wieczorami, a ruch znacznie wzmaga się w weekendy – najwięcej turystów jest w niedzielę. Co ciekawe, funkcja oferuje również dane na żywo, dzięki którym możemy podejrzeć, czy przypadkiem w Puszczy nie zrobiło się tłoczno.

4. Na razie nie będzie infrastruktury w Zamczysku
Kilka tygodni temu pisałem o przetargu na wybudowanie drewnianej infrastruktury turystycznej w Zamczysku. Niestety, zamówienie nie doszło do skutku, bo zgłosił się tylko jednej wykonawca, który ostatecznie uchylił się od podpisania umowy.

5. Lechosław Herz bloguje o Kampinosie
W wolnej chwili zachęcam do odwiedzenia blogu Lechosława Herza, na którym ukazał się długi i ciekawy wpis dotyczący Kampinoskiego Parku Narodowego. Jeśli ktoś nie zna autora, nadmienię, że opracował on z pewnością najciekawszy przewodnik po Puszczy Kampinoskiej. W jego wpisie znajdziemy m.in. rozważania na temat tego, czy Puszczę Kampinoską można nazywać „Kampinosem”.

czwartek, 1 grudnia 2016

Jak „Kampinoskie bagna” przywrócą kampinoskie bagna? To robi wrażenie!

Od wielu miesięcy wspominam tu o projekcie „Kampinoskie bagna”, ale przypomnijmy raz jeszcze… Każdy, kto bywa w Puszczy, dostrzega, że szczególnie latem i jesienią na terenach bagiennych robi się sucho. Nie raz zdarza się, że woda całkowicie znika. Wszystko oczywiście przez to, że w XIX wieku zdecydowano się na osuszenie tych terenów poprzez wybudowanie sieci kanałów, które skutecznie meliorują Puszczę Kampinoską. Oczywiście zdarzają się osoby, które wskażą na rok 2011, kiedy – mimo rzekomo licznych kanałów – w Puszczy zrobiło się na tyle dużo wody, że zaczęła ona zagrażać okolicznym mieszkańców. Przypomnę jednak tylko, że w owym roku wystąpiły rekordowo wysokie opady deszczu. A norma jaka jest, każdy widzi.

Dlatego właśnie Kampinoski Park Narodowy od dłuższego czasu przymierza się do podjęcia działań, które miałyby podnieść poziom wód gruntowych, ale tylko w lokalnym stopniu, aby nie zaszkodzić okolicznym mieszkańcom. Tak właśnie powstała inicjatywa projektu „Kampinoskie Bagna”. Zakłada on podjęcie następujących działań, które mają zwiększyć lokalną retencję wody, w tym utrudnić jej odpływ:
• wprowadzanie wody w obniżenia terenowe,
• przebudowa hydrotechniczną Wilczej Strugi,
• ogroblowanie odcinków Łasicy,
• wzmocnienie grobli w miejscowości Sadowa,
• budowa progów piętrzących w lokalnych rowach i małych ciekach.

Co to wszystko da? Ano, wreszcie możemy się o tym przekonać. Na stronie projektu opublikowano bowiem symulacje pokazujące, jak wyglądałby stan wody po podjęciu planowanych działań oraz bez nich. Jako referencyjne wybrano zarówno lata mokre, suche, jak i te w normie. Wyniki można oglądać na animacjach i muszę przyznać, że robią wrażenie. Różnica jest naprawdę spora. Poniżej zamieszczam kilka ciekawszych zrzutów ekranowych dotyczących suchego roku 2009.

Dodajmy, że przetarg na wykonanie opisanych wyżej działań już został ogłoszony. Prace miałyby zostać zrealizowane do listopada przyszłego roku.

Na obrazkach poniżej: 2009, rok suchy, bez piętrzenia na jazie stan obecny (po lewej) oraz z piętrzeniem na jazie po wykonaniu działań (po prawej)

Dolna Łasica

Żurawiowe

czwartek, 24 listopada 2016

Cięcia, asfalt i szlaki, czyli listopadowy przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Las Młociński pod topór?
W związku z planowaną budową 120-kilometrowego gazociągu inwestor, firma Gaz-System, planuje wyciąć w Lesie Młocińskim nawet 5 tys. drzew! Co nie powinno zaskakiwać, zamiary te wzbudziły wśród okolicznych mieszkańców oburzenie, rura ma bowiem biec przez środek lasu.

Warto podkreślić, że osoby protestujące przeciwko tej inwestycji (a konkretnie organizacja Razem dla Bielan) nie przyjęły postawy „po moim trupie”, ale same wyszły z inicjatywą poprowadzenia gazociągu tak, by szkody dla środowiska były jak najmniejsze. Wg ich propozycji rura miałaby biec skrajem lasu. Co na to Gaz-System? Nie mówi „nie” i analizuje proponowany przez mieszkańców wariant.

Sprawie będziemy się jeszcze przyglądać.

2. Szlak w okolicach Dziekanowa Leśnego zamknięty
W związku z trwającymi pracami ziemnymi Kampinoski Szlak Rowerowy na odcinku Dziekanów Leśny - Kaliszki zostaje zamknięty do odwołania (dotyczy wszystkich użytkowników, nie tylko rowerzystów). Przewidywany termin zakończenia robót to 31 marca 2017 r. Przy okazji KPN przypomina, że piesze szlaki turystyczne również są udostępniane do jazdy rowerem, pod warunkiem uszanowania pierwszeństwa pieszych użytkowników.

Ponadto zamknięty do odwołania zostaje parking w Dziekanowie Leśnym. Najbliższy parking, z którego można korzystać, znajduje się tuż obok, przy szpitalu w Dziekanowie Leśnym, oraz dalej we wsi Palmiry oraz Dąbrowie Leśnej.

3. Raport z frontu robót
Jesień to tradycyjnie okres, kiedy remontuje się sporo lokalnych dróg. W tym roku sporo odnawianych tras znajduje się w Kampinoskim Parku Narodowym i okolicach. Świeży asfalt uświadczymy na drogach:
• Wojewódzkiej 575 biegnącej z Kazunia do Śladowa (remont poszczególnych odcinków trwa tu od kilku lat, ale właśnie dobiega końca).
• Powiatowej drodze biegnącej przez Brzozówkę (tu remont wciąż trwa).
• Gminnej drodze z Kampinosu do Górek – jadąc od strony Kampinosu, asfalt prowadzi już do granicy gminy Kampinos. Dalej jest ok. 2 km drogi gruntowej, a następnie powraca asfalt (choć dziurawy).


środa, 9 listopada 2016

Listopadowy przegląd wydarzeń: bagna, żółwie, drogi i przedszkole

„Kampinoskie bagna” nabierają rozpędu
Kilka razy pisałem już tu o projekcie „Kampinoskie  bagna”, który ma poprawić gospodarkę wodną na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego, a przede wszystkim spowolnić odpływ wody z bagien. Teraz przedsięwzięcie wchodzi w kluczową fazę: właśnie ogłoszono bowiem przetarg na budowę 15 obiektów małej retencji. Znajdą się one zarówno we wschodniej części Puszczy (Wilcza Struga), jak i zachodniej (Żurawiowe). Prace mają potrwać rok i zostać zrealizowane do końca listopada przyszłego roku.

Ciekawych szczegółów odsyłam do dokumentacji przetargu.

Główna ulica Izabelina wreszcie będzie równa
Właśnie rozstrzygnięto kolejną edycję „schetynówek” (nazwa już chyba trochę niepolityczna), czyli programu rozbudowy dróg lokalnych. Mamy dobre wieści. Wszystko wskazuje na to, że w ramach przyszłorocznego rozdania wreszcie doczekamy się remontu ul. 3 maja łączącej Izabelin z Laskami. Projekt ten uzyskał bowiem jedną z wyższych ocen. Łącznie do remontu pójdzie odcinek o długości 1,6 km.

Ale to nie wszystko. Nową nawierzchnię zyskają także dwie inne ulice prowadzące do Puszczy Kampinoskiej: ul. Sienkiewicza w Izabelinie oraz ul. Izabelińska w gminie Stare Babice – tworzą one ponad 3-km ciąg łączący Izabelin (3 maja) ze Starymi Babicami (Sienkiewicza).

Ciekaw jestem tych inwestycji, szczególnie planów dotyczących ścieżek rowerowych. Ich wstępne projekty były w mojej ocenie dość nietrafione (kostka prowadząca po podjazdach) i mam nadzieję, że zostały poprawione.

Żółwie wrócą do mazowieckich lasów?
Żółw błotny to gatunek, któremu grozi wyginięcie. Dlatego warszawskie ZOO, dzięki funduszom unijnym, postara się odbudować populację tych gadów na Mazowszu. To pionierskie działanie w tym regionie. W jego ramach w warszawskim ZOO powstanie oczko wodne, zakupiony będzie sprzęt, m.in. inkubatory i kamery termowizyjne oraz infrastruktura potrzebna do odbudowy populacji tego chronionego gatunku. Zwierzęta do reintrodukcji będą pochodzić z Poleskiego Parku Narodowego lub siedliska z rejonu Chełmskich Parków Krajobrazowych.

W Lesie Bemowskim powstanie kładka
Ponadto dzięki unijnej dotacji na terenie rezerwatu przyrody „Łosiowe Błota” powstanie kładka turystyczna. Ograniczy to wydeptywanie cennych gatunków roślin, zwłaszcza tych, które znajdują się pod ścisłą ochroną. Projekt realizowany jest we współpracy z gminą Stare Babice.



Prawdziwie kampinoskie przedszkole
27 października odbyła się uroczystość nadania Publicznemu Przedszkolu w Zaborowie imienia „Przyjaciół Puszczy Kampinoskiej”. Życzymy, by każdy z wychowujących się tam przedszkolaków wyrósł na prawdziwego przyjaciela Puszczy. (co ciekawe, przedszkole ma nawet swój hymn)

729 dojedzie do Zaborowa
Na wniosek gminy Leszno od 2  listopada wprowadza się wariantowy przebieg trasy linii 729 we wskazanych w rozkładzie jazdy kursach w kierunku krańca OS. GÓRCZEWSKA:
MARIEW – (…) – Wyględy: Topolowa – Wiktorów: Stołeczna – Zaborów: Stołeczna – zawrotka na rondzie – Stołeczna – Wiktorów: Stołeczna – Wyględy: Stołeczna – (…) – OS. GÓRCZEWSKA.

niedziela, 23 października 2016

Poznaj Zamczysko w Puszczy Kampinoskiej

Przygotowując ostatnią wiadomość o budowie infrastruktury turystycznej w Zamczysku, zajrzałem do przewodnika „Puszcza Kampinoska” Lechosława Herza, by w krótkich słowach przedstawić Wam podstawowe informacje o tym grodzisku. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że obiekt ten potraktowano tu bardzo pobieżnie. Postanowiłem więc, że sam pogrzebię w sieci i napiszę więcej na temat tego niezwykłego miejsca.

fot. Agnieszka Oniszczuk/NID/CC

Lokalizacja
Jak to w średniowieczu bywało, osady lokalizowano głównie w miejscach umożliwiających łatwą obronę. Nie inaczej jest w przypadku Zamczyska. Obiekt położony jest na granicy pasa bagiennego i wydmowego, dzięki czemu od południa jest chroniony przez grząskie i rozległe bagna (wyobraźcie sobie, jak trudno było je pokazać wieki temu, gdy teren ten nie był zmeliorowany). Walory obronne tego miejsca dodatkowo zwiększa fakt, że grodzisko położone jest w naturalnym obniżeniu wydmy, w tzw. niszy (misie) deflacyjnej. Częściowo wały Zamczyska są więc stokiem wydmy (oczywiście podwyższonym). Obecnie miejsce to jest porośnięte rzadkim starodrzewem.

Dodajmy ciekawostkę, że na starszych mapach miejsce to nazywane jest Starym Zamczyskiem. Dla kontrastu jest też Nowe Zamczysko, czyli po prostu okoliczny ośrodek szkoleniowy straży pożarnej, który przed powstaniem KPN-u był tartakiem. Można tu dojechać asfaltową drogą z Górek, choć dla turysty nie jest to chyba szczególna atrakcja, tym bardziej że teren jest zamknięty.

Budowa
Jak można przeczytać na stronie Narodowego Instytutu Dziedzictwa, grodzisko to jest oceniane jako dobrze zachowane. Ma ono wymiary 40 x 50 metrów. Wznosi się około 5 metrów nad poziom bagnistych łąk. Otoczone jest dwoma wałami i dwiema fosami. Wał wewnętrzny ma wysokość ok. 1 metra od strony majdanu i 3-4 metry, licząc od dna fosy. Dwie fosy wypełnione wodą (przy wilgotniejszych okresach) widoczne są od strony północnej i zachodniej. Mają one około 3-5 metrów szerokości.

Ukształtowanie tego miejsca najlepiej widać na numerycznych modelach terenu pochodzących z lotniczego skanowania laserowego kraju. Wizualizacje te można przeglądać na witrynie Geoportal.gov.pl (instrukcja obsługi).

fot. Geoportal.gov.pl (instrukcja opracowania takiej kompozycji)
Warto dodać, że historycy – z Pawłem Jasienicą na czele – podkreślali kunszt, z jakim Słowianie wznosili tego typu grodziska. Wprawdzie mogą się one wydawać niezbyt imponujące, ale praktyka na ogół pokazywała, że w czasach średniowiecznych trudno było je sforsować wrogim oddziałom. Swoją drogą ciekawe, w jakich okolicznościach zakończyła się historia Zamczyska. Tego niestety nikomu nie udało się ustalić. 

Znaleziska
U niejednej osoby miejsce to może pobudzać wyobraźnię o ukrytych skarbach. Nic dziwnego, skoro krąży nawet legenda, że swego czasu królowa Bona gromadziła tu mnóstwo precjozów. Uzbierało się ich tu na tyle dużo, że pod ich ciężarem zapadły się w kampinoskim gruncie. Chodzą plotki, że jeszcze w latach 40. czy 50. XX wieku znajdowali się tacy, którzy z łopatą weryfikowali prawdziwość tych podań (gwoli ścisłości wspomnijmy, że podobnych legend o skarbach królowej Bony jest multum w różnych zakątkach kraju).

Niestety, dotychczasowe znaleziska są raczej skromne. Badania archeologiczne obiektu prowadzono najpierw w latach 20. XX wieku, a później w latach 50. i na początku 80. Wykazały one m.in., że tzw. warstwa kulturowa występuje na głębokości około 30 cm pod glebą i ma miąższość 20-30 cm. Poniżej jest już tylko piasek wydmowy.

Co udało się znaleźć archeologom? Natrafiono np. na ślady spalenizny, węgli drzewnych, pozostałości po piecu kopułowym i umocnieniach grodu. Znaleziono nieliczne fragmenty ceramiki, w tym „ułamki wylewów i brzuśców naczyń zdobionych regularnym ornamentem pasmowo-bruzdowym”. Natrafiono ponadto na żelazny nóż i skobel.

Znaleziska te pozwalają datować grodzisko na wiek XIII, choć warto dodać, że we wcześniejszej publikacji naukowej z lat 50. pada wiek XII. „Na podstawie wyników badań należy uznać, iż gród Zamczysko funkcjonował w XIII wieku jako obiekt obronny, dla ufortyfikowania którego w dużym stopniu wykorzystano wyjątkowo dogodne warunki naturalne” – czytamy w „Informatorze Archeologicznym” z 1980 roku.

Obiekt wpisano do rejestru zabytków w 1965 roku.

Zobacz zdjęcia panoramiczne Zamczyska [1] [2] [3]

Jak dojść/dojechać?
• Z Leszna – 7,0 km niebieskim szlakiem.
• Z Kampinosu – z centrum 2,5 km żółtym szlakiem i dalej 5,3 km szlakiem niebieskim.
• Z Granicy – z parkingu przy polanie rekreacyjnej 6,8 km szlakiem niebieskim.
• Z Roztoki – z parkingu 7,1 km czerwonym szlakiem.
• Z Górek – 2,3 km czerwonym szlakiem od Sosny Powstańców.
• Najbliższe miejsce, gdzie można zostawić samochód: przy drodze Kampinos – Górki, jadąc na północ, gdzie kończy się asfalt. Dalej idziemy niebieskim szlakiem.


sobota, 15 października 2016

Powstanie nowa infrastruktura w Zamczysku

Średniowieczne grodzisko zwane Zamczyskiem to jedno z ciekawszych i bardziej klimatycznych miejsc w Puszczy Kampinoskiej. Już wkrótce powstanie tam nowa infrastruktura, która z jednej strony ułatwi podziwianie tego obiektu, a z drugiej zapobiegnie ich niszczeniu przez turystów.

Kampinoski Park Narodowy właśnie ogłosił przetarg na budowę w tym miejscu „platform widokowych wraz z kładkami, schodami i pochylniami”. W dokumentacji przetargowej można znaleźć projekt tej infrastruktury (na fot.).

O ile dobrze pamiętam (a dawno już tam nie byłem), w Zamczysku istnieje już podobna infrastruktura. Jak się domyślam, ta nowa ma zastąpić starą, zapewne podniszczoną i być może będzie nieco bardziej rozbudowana (będą np. stojaki rowerowe). Jeśli ktoś się lepiej orientuje, jak obecnie wyglądają tam obiekty dla turystów, niech się wypowie w komentarzach.

Dodam, że zgodnie z wymogami przetargu nowa infrastruktura ma powstać do 9 grudnia br. Będziemy tu oczywiście śledzić postępy w tych pracach.

Zamczysko położone jest w zachodniej części Puszczy Kampinoskiej przy szlakach niebieskim i czerwonym, na granicy pasa bagien i wydm. To pozostałość średniowiecznego grodziska otoczonego podwójnym pasem wałów i fos