niedziela, 2 stycznia 2011

Apel KPN: psy w parku na smyczy!!!


Kolejna sarna w Kampinoskim Parku Narodowym została śmiertelnie okaleczona wskutek ataku rozwścieczonych psów. To już piąty atak tej zimy. Władze Kampinoskiego Parku Narodowego apelują, by nie wypuszczać luzem psów! Chodząc po lesie, trzymajmy naszego czworonoga na smyczy i spacerujmy tylko po wyznaczonych szlakach turystycznych.

Tym razem – 16 grudnia – sfora szczekających czworonogów grasowała nieopodal Roztoki. Rannemu zwierzęciu, które zabrane zostało z miejsca zdarzenia przez mieszkańca Kępiastego, pomocy udzieliła lekarka weterynarii z Leszna.

Od początku zimy psy beztrosko wypuszczane z podwórek lub spuszczane ze smyczy przez właścicieli już kilka razy atakowały dzikie zwierzęta mieszkające w naszym parku. Pies z dużej odległości wyczuwa obecność dzikich zwierząt, w tym łosia i sarnę, które teraz grzęzną w głębokim śniegu. – Potencjalna ofiara psów wymęczona na mrozie ucieczką padnie w końcu na skutek zapalenia płuc lub zostanie zagryziona dla zaspokojenia głodu lub co gorsza dla samego faktu uduszenia – mówi dyrektor KPN Jerzy Misiak .

– Ostrzegamy, by nie wypuszczać psów z posesji oraz nie spacerować z nimi bez smyczy. Każdy, kto złamie nakaz trzymania czworonoga na uwięzi, zostanie ukarany. Nasi strażnicy patrolują teren parku i są bezwzględni dla wszystkich, którzy łamią ten zakaz – zapewnia komendant Straży Parku Artur Kenig. Apelujemy również do mieszkańców i turystów, by zwracali uwagę na wałęsające się psy i informowali o tym fakcie Straż Parku.

Źródło: KPN

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz