sobota, 18 sierpnia 2012

Co zostało po Topoli Lesznowskiej?


Trzy miesiące temu w parku Karpinek w Lesznie złamała się Lesznowska Topola – ponoć najgrubsze w owym czasie drzewo w Polsce. Przejeżdżając niedawno obok tego miejsca, postanowiłem sprawdzić, co po niej zostało.
Okazuje się, że dolna część pnia nie została usunięta, dzięki czemu można się jeszcze przekonać (z odrobiną wyobraźni), jak ogromne i masywne było do drzewo. Co ciekawe, wcale nie jest ono jeszcze martwe. Wyraźnie bowiem widać, że z boku puszczają niewielkie pędy z zielonymi liśćmi. Kto więc nie miał okazji zobaczyć Lesznowskiej Topoli w całej swej okazałości, warto żeby zobaczył chociaż to, co po niej zostało – i tak robi to bowiem wrażenie. A z wycieczką nie warto zwlekać – pień jest już mocno zmurszały, więc ani się nie obejrzymy i śladu to Lesznowskiej Topoli już nie będzie.


środa, 15 sierpnia 2012

Pół wieku Kampinoskiego Parku Narodowego


Od 6 sierpnia do 5 września w Błoniu przy ulicy Rynek można oglądać plenerową wystawę fotograficzną „Pół wieku Kampinoskiego Parku Narodowego”. Wystawa ukazuje piękno Kampinoskiego Parku Narodowego, nawiązuje do historii. Wystawa została zorganizowana we współpracy z samorządem.
Autorami fotografii są: Grzegorz Okołów, Tomasz Hryniewicki, Andrzej Mickiewicz, Roman Kobendza, Anna Dobrowolska i Jan Bober.

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Gdzie się podziały komary?


Stegomyia aegyptiW niedziele udałem się na wycieczkę na bagno Debły (żółty szlak z Wierszy do Leszna). Przystanąłem sobie nad Kanałem Zaborowskim (dokładnie w tym miejscu, z którego zrobiłem zdjęcia widoczne na górze strony). Ku mojemu zdziwieniu po kilku minutach stania zorientowałem się, że nie usiadł na mnie żaden komar!

Zjawisko o tyle dziwne, że komary z reguły odpuszczają dopiero pod koniec września lub na początku października. Poza tym było to przecież w regionie bagiennym, gdzie stoi jeszcze trochę wody. Dziś  podobną sytuację zaobserwowałem także w Lesie Bemowskim. Czym to jest spowodowane? Być może suchym latem, a być może niskim temperaturami? Bardzo jestem ciekaw, czy też zauważyliście brak komarów w Puszczy Kampinoskiej. A jeśli są, to gdzie?

niedziela, 12 sierpnia 2012

Powstaną nowe kładki… i „witacze”


Już wkrótce na terenie Kampinoskiego Parku Narodowego powstaną trzy nowe kładki dla turystów o łącznej długości 150 metrów. Właśnie rozstrzygnięto przetarg na te prace.
Ze specyfikacji przetargu nie wynika precyzyjnie, gdzie powstaną te kładki. Wiadomo jedynie, że będzie to w okolicach Sierakowa, Wierszy oraz Zaborowa. Po numerach oddziałów domyślam się, że zostaną zbudowane na zielonym szlaku z uroczyska Na Miny w kierunku Sierakowa (75 m), na żółtym szlaku na południe od Wierszy (50 m) oraz gdzieś w okolicach Zaborowa Leśnego.

Oprócz tego przedmiotem prac będzie:
• Wymiana 2 szt. drewnianych stojaków pod mapy;
• Wykonanie 30 szt. drewnianych słupów dla kierunkowskazów turystycznych;
• Wykonanie 6 szt. drewnianych stojaków wraz tablicami z ocynkowanej blachy przedstawiającymi informacje;
• Wykonanie i posadowienie 20 szt. drewnianych słupów z emblematami i nazwą parku tzw. Wita czy (maja wyglądać jak na rysunku poniżej);
• Wykonanie 10 szt. drewnianych stojaków wraz z tablicami z ocynkowanej blachy przedstawiającymi informacje o projekcie LIFE+;
• Wykonanie 12 szt. drewnianych słupków oznaczających przystanki ścieżki edukacyjnej Do leśnego ogródka botanicznego;
• Wykonanie 5 szt. drewnianych stojaków wraz tablicami z ocynkowanej blachy przedstawiającymi mapy i informacje;
• Odnowienie oznakowania ok. 590 km szlaków turystycznych pieszych i rowerowych oraz ścieżek edukacyjnych.

Wyżej wymienione prace mają być zakończone do połowy września br. Wyjątkiem są dwa ostatnie punkty, dla których termin realizacji wyznaczono na wrzesień przyszłego roku. Koszt zamówienia to niecałe 200 tys. zł.

I jak wam się podobają nowe witacze?