sobota, 1 grudnia 2012

Mało znane zakątki Puszczy, cz. I


grób Andrzeja Szmidta, Klaudyn, fot. BartJeden z czytelników przesłał namiar na ciekawe miejsce w Puszczy Kampinoskiej, o którym zapewne mało kto wie. To zabytkowy i mocno nadszarpnięty już zębem czasu grób jegomościa o imieniu Andrzej Szmidt. Z którego roku pochodzi – tego nie wiadomo, gdyż wyryta data jest mocno nieczytelna, a w internecie trudno znaleźć coś na ten temat.

Do grobu dość łatwo dojść (a nawet można dojechać autobusem). Znajduje się bowiem przy ul. Szymanowskiego w Klaudynie. Co ciekawe, wiele razy tamtędy jechałem, ale nigdy go nie zauważyłem. Zapewne dlatego, że trzeba nieco zejść z głównej drogi, żeby go zobaczyć. Dla tych, którzy chcą do niego dotrzeć, nasz czytelnik oznaczył dokładne współrzędne grobu w serwisie Wikimapia.

Jeśli ktoś z was wie coś więcej o tym grobie, niech da znać. A jeśli znacie podobne mało znane miejsca w Puszczy Kampinoskiej i okolicach, też piszcie: j_krolikowski /malpka/ gazeta.pl

piątek, 30 listopada 2012

Przegląd prasy: centrum handlowe i wrót Puszczy Kampinoskiej


Dziś o 7 rano pierwszych klientów przyjęło nowe centrum handlowe w Łomiankach. Jego częścią jest supermarket Auchan. Wczoraj wisiały tam tabliczki z jednakowymi cenami - 1111 zł. By zmylić konkurencję.

Czytaj więcej w "Gazecie Wyborczej"

środa, 28 listopada 2012

Przegląd prasy: w Kampinosie strzelają jak do kaczek


    To Izabelin, wieś ulokowana w Puszczy Kampinoskiej. Niecałe pół godziny autobusem od Warszawy. Czyste powietrze zapiera dech. W sklepie na ulicy 3 Maja stosuje się jeszcze praktykę „zeszytu”. Mieszkańcy ze „zdolnością kredytową” mogą kupować „na krechę”.
    - Nie wiem, żeby ktoś z Izabelina kłusował, ale za to Sieraków, położony kilometr na północ, to wieś z dużymi tradycjami, jeżeli chodzi o kłusownictwo – mówi Kenig.    W Puszczy Kampinoskiej kłusują głównie miejscowi. Poczynając od roku dwutysięcznego policja odnotowuje od dwustu do pięciuset takich przypadków rocznie.    – Dziad kłusował, ojciec kłusował, to i syn będzie – tłumaczy Artur Kenig. – W dwa tysiące trzecim jeden z leśniczych zarobił siekierą w głowę. Pił nie z tymi, co trzeba. Potem wynieśli go do lasu. Nie dostał obuchem, tylko ostrzem.    – Nie podejrzewam, żeby można zarobić na kłusowaniu – spekuluje strażnik. – Miejscowi polują od pokoleń, z przyzwyczajenia. Mięso zużywają na własne potrzeby, mogą dzielić się z sąsiadami.

To fragment reportażu napisanego przez Wojciecha Chrapka, studenta II roku Wyższej Szkoły Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza. Po pełną treść odsyłam na stronę uczelni.

Źródło: WSDMW
Inspiracja: Kampinoska.waw.pl

wtorek, 27 listopada 2012

Kto chce otworzyć knajpę w Kampinosie?


Kampinoski Park Narodowy ogłosił przetarg na dzierżawę nieruchomości zabudowanej przy ul. Tetmajera 38, tj. obok siedziby Parku, z przeznaczeniem na działalność restauracyjną. Wywoławcza wysokość czynszu dzierżawnego to 70.000 zł netto. By przystąpić do licytacji, należy wpłacić wadium w wysokości 7 tys. zł. Licytacja odbędzie się 29 listopada, a jej zwycięzca będzie zobowiązany rozpocząć działalność w ciągu 150 dni.