piątek, 27 grudnia 2013

O ważnej granicy biegnącej kiedyś przez Puszczę Kampinoską

Czy wiecie, że... jeszcze stosunkowo niedawno przez sam środek Puszczy Kampinoskiej biegła granica o znaczeniu międzynarodowym?

Chodzi o granicę pomiędzy Generalnym Gubernatorstwem a III Rzeszą. Oczywiście, wyznaczono ją w trakcie drugiej wojny światowej, a konkretnie jesienią 1939 roku. Jak widać na niemieckiej mapie poniżej, biegła ona od Wisły wzdłuż drogi z Łomnej w kierunku Palmir. Za szosą gdańską odbijała na zachód i biegła w okolicy granicy lasu. Przez większość Puszczy Kampinoskiej biegła dalej wzdłuż kanału Łasica. Odbijała od niego na południe dopiero w okolicach Bromierzyka.

Niemiecka mapa 1:300 000, arkusz "Warschau" z 1943 r. (źródło: MapyWIG.org)

Była to pod wieloma względami granica nietypowa. Trudno ją bowiem nazwać granicą między dwoma państwami. GG była przecież terytorium zależnym od III Rzeszy, tzw. jednostką administracyjno-terytorialną. Ale z drugiej strony – jak można przeczytać na Wikipedii:
Generalne Gubernatorstwo, chociaż uzależnione całkowicie od Rzeszy Niemieckiej, posiadało pewne cechy odrębności w sferze administracji, gospodarki i finansów – oddzielone było granicą celną i dewizową, posiadało własną walutę, działał nowo utworzony Bank Emisyjny w Polsce, który w Krakowie drukował nominalnie polskie pieniądze, tzw. młynarki. Generalne Gubernatorstwo posiadało również własny rząd, który był organem doradczym i wykonawczym Generalnego Gubernatora. Na czele rządu przez cały okres okupacji stał Josef Bühler. Utrzymywanie takiego specyficznego ustroju prawnego na terenie Gubernatorstwa nie jest do końca wyjaśnione.
Jak można przeczytać w przewodniku Lechosława Herza po Puszczy Kampinoskiej, przez granicę tę szmuglowano w tym regionie wiele towarów. Można się domyślać, że po prostu lasy te były dogodnym miejscem, by niezauważonym przemknąć do GG lub z niego uciec. Według cytowanych przez Lechosława Herza informacji, szczególnie dogodnym miejscem do przemytu była miejscowość Górki. Szmuglowano m.in. żywność z III Rzeszy do cierpiącej głód Warszawy, choć zdarzały się nawet i takie przypadki, że przez granicę przemykały dzieci na naukę religii do pobliskiego Kampinosu! Niestety, wielu osobom nie udało się przekroczyć kanału – ginęli bowiem od kul wroga.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz