poniedziałek, 25 marca 2013

Przygotowania do kampinoskiej kolejki idą pełną parą

Nie tak dawni pisałem o planach budowy połączenia kolejowego pomiędzy warszawskim Bemowem a Lesznem, Kampinosem, Żelazową Wolą i Sochaczewem. Dotychczas uważałem, że to wyjątkowo mglista idea, która na pewno nie doczeka się realizacji ani nawet jakichś bardziej konkretnych planów. Okazuje się jednak, że plany są jak najbardziej realne!

Porozumienie międzysamorządowe ws. budowy tego połączenia podpisano w 2010 roku. 15 marca w Urzędzie Marszałkowskim odbyło się kolejne spotkanie w tej sprawie. Jak możemy przeczytać w relacji z tego spotkania opublikowanej na stronie gminy Leszno:

Pomimo, że stacja metra Chrzanów zostanie oddana nie wcześniej niż za 3 lata, to już dziś zainteresowane samorządy zabezpieczają w planach zagospodarowania przestrzennego pas o szerokości 30 m pod budowę linii kolejowej.
Aktualnie 40% z ponad 43 km trasy jest przewidziane w planach miejscowego zagospodarowania. Do grona samorządowców skupionych wokół projektu kolei dołączył samorząd dzielnicy Bemowo, którą reprezentował Bogdan Szułczyński. Na terenie Bemowa zlokalizowana będzie stacja metra Chrzanów.
Marszałek Adam Struzik jednoznacznie poparł projekt podkreślając, że komunikacja kolejowa należy do zadań priorytetowych w najbliższej perspektywie finansowej Unii Europejskiej.(...)
 
Uczestniczący w spotkaniu samorządowcy (10 JST) podjęli decyzję o zabezpieczeniu w swoich budżetach środków na wykonanie studium wykonalności, które wg. wstępnych szacunków może kosztować około 1 mln zł. Dokument ten da odpowiedź na wiele pytań dotyczących kosztów budowy, wykupu gruntów czy zasadności budowy drogi wzdłuż linii kolejowej, czy jedynie skupić się na budowie obszernych parkingów przy planowanych stacjach.
Następnym etapem prac przy powstaniu  połączenia szynowego między Warszawą, a Sochaczewem byłoby powołanie spółki, której udziałowcami byłyby zainteresowane samorządy w tym Samorząd Województwa Mazowieckiego.

niedziela, 24 marca 2013

Gdzie ta wiosna kampinoska?

Jak widać na zdjęciu obok (z niedzieli, okolice Sierakowa), zima trzyma się mocno. Niestety z dużym prawdopodobieństwiem nie zmieni się to w najbliższych dniach. Czy tak zimny marzec jest normalny?

Teoretycznie ludowe przysłowie przysłowie mówi, że "w marcu jak w garncu". Tłumaczy to niskie temperatury, ale w żaden sposób nie wyjaśnia, dlaczego nie uświadczyliśmy żadnych ciepłych dni.

Ciekawie wygląda porównanie marcowych temperatur powietrza w Warszawie w ciągu ostatnich kilku lat. Wykresy jasno pokazują, że tak zimnego marca nie było od lat, a jeśli nawet były mrozy, to na początku miesiąca, a nie pod koniec. Gwoli ścisłości należy jednak dodać, że wg danych IMGW reszta tegorocznej zimy jest mniej więcej w normie, poza grudniem, który był nieco cieplejszy niż zwykle.


Kiedy więc będzie ciepło? Jeśli wierzyć prognozom (a lepiej za bardzo im nie ufać), ocieplenie zacznie się w drugiej połowie przyszłego tygodnia (w Polsce ma być maks. +13 st., czyli na Mazowszu zapewne nie będzie cieplej niż +10 st.). Tym niemniej, znając kampinoskie realia, z pewnością można powiedzieć, że w świąteczny weekend w Puszczy Kampinoskiej na pewno będzie zalegać śnieg. Nie wykluczone, że będzie się nawet dało jeszcze pojeździć na nartach :)) (nota bene warto odnotować, że w tym sezonie w Kampinosie wręcz zaroiło się od narciarzy biegowych! Za rok z pewnością nie będzie ich mniej). Prawdziwe ocieplenie ma przyjść dopiero w drugiej połowie miesiąca.

A teraz garść informacji: wg niedawno opublikowanych danych GUS ta zima jest wyjątkowo pochmurna. W styczniu mieszkańcy niektórych miast mogli liczyć tylko na kilkanaście godzin Słońca! W ciągu miesiąca! W grudniu, styczniu i lutym w Warszawie było aż 60 dni z całkowitym zachmurzeniem! Co ciekawe, w Niemczech ta zima była ponoć najbardziej pochmurna w historii pomiarów! Dlaczego? Wszystko przez topniejącą Arktykę. Po szczegółowe wyjaśnienia w tej kwestii odsyłam na stronę TVN Meteo.

Warto także zerknąć na stronę "Łowców Burz". Jej twórcy przewidują, że tegoroczna wiosna może być chłodna i wilgotna. Oby się mylili!