wtorek, 30 grudnia 2014

Kampinoskie podsumowanie roku

Wszystkie portale jak jeden mąż robią różnorodne podsumowania roku, to i ja nie będę gorszy!

Co ważnego wydarzyło się w Puszczy? Chyba przede wszystkim różnego sortu przymiarki do dużych przedsięwzięć, których efekty (lub ich brak) poznamy dopiero w najbliższych latach. Jednym z nich jest projekt „Kampinoskie Bagna”, który ma w kompleksowy sposób zaradzić niskiemu poziomowi wód i wysychającym bagnom. Inne to chociażby: kolej dojazdowa, która ma bieg wzdłuż południowej granicy Puszczy z Sochaczewa do Warszawy, centrum turystyczno-rekreacyjne w Julinku czy zbiornik retencyjny w gminie Kampinos wraz z systemem kanałów. Co z tego doczeka się realizacji – z pewnością będę to relacjonować na blogu!

A co budziło największe zainteresowanie internautów? Oto 10 najczęściej odwiedzanych wpisów na blogu (w kolejności od najpopularniejszego):
1) Nawet 200 mln zł na inwestycje w kampinoską turystykę
2) Największa fabryka amfetaminy w Polsce działała w... Puszczy Kampinoskiej
3) I kto tu szkodzi, czyli KPN ripostuje 
4) Gdzie pedałujemy? Gdzie biegamy? 
5) Szyna do Puszczy bardziej realna 
6) Gdzie będą zalewy wokół Puszczy? 
7) Co na Mazowszu planują dla Puszczy? 
8) W gminie Kampinos ma powstać duży zalew 
9) Mieszkańcy otuliny o liście KPN 
10) Szlakiem znanych i mniej znanych miejsc pamięci 


piątek, 26 grudnia 2014

Zimowo-bagienny raport ze szlaków

No wreszcie… spadł śnieg… zdecydowanie za mało, by jeździć na biegówkach czy ciągnąć dzieci na sankach, ale bez wątpienia w Puszczy zrobiło się cudownie.

W lesie widać zresztą nie tylko efekty opadów śniegu, ale także deszczu, który padał niemal nieprzerwanie od poniedziałku. Według informacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w tym tygodniu w Warszawie spadło ponad 50 litrów wody na metr kwadratowy. To spora wartość nawet dla okresów letnich, a co dopiero zimą czy jesienią, gdy woda zdecydowanie wolniej paruje. Nie powinno więc dziwić, że przez ten tydzień wyraźnie przybyło wody w kampinoskich bagnach.

Widać to doskonale np. na czarnym szlaku tuż obok Truskawia. Tutejsze łąki są zalane w zasadzie po obu stronach ścieżki. Ale na innych bagnach też podniósł się poziom wody.

Wiele osób zadaje sobie zapewne pytanie, kiedy dosypie śniegu? Niestety, tu prognozy na razie nie dają zbytnich nadziei. Nadchodzący tydzień ma być wprawdzie mroźny, ale i suchy.

wtorek, 23 grudnia 2014

Pieszo-rowerowo-inwazyjny przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Rowerem lub na nogach z Janowa do Klaudyna

Do użytku oddano już nowy ciąg pieszo-rowerowy łączący Janów z Klaudynem. Na szczęście okazało się, że nie wyłożono tu kostki brukowej, ani nie wylano asfaltu, przez co jest tu dalej swojsko, choć ścieżka zrobiła się równa, a dzięki wysypaniu żwirku rower już nam z pewnością nie ugrzęźnie w piachu. No i skończy się przeskakiwanie przez kałuże, które przy dużych opadach deszczu były tu zjawiskiem powszechnym.

2. A propos deszczu…
Według IMGW od poniedziałku w Warszawie spadło ponad 30 litrów deszczu na każdy metr kwadratowy. I dalej pada! Tak obfite opady nie zdarzają się na Mazowszu często. Wybierając się na świąteczny spacer do Puszczy, warto więc pamiętać o kaloszach! Mróz ma do nas powrócić najwcześniej w piątek. Na większy śnieg nie ma jednak co liczyć, dlatego biegówki i sanki na razie niech zostaną w piwnicy.

3. Kto jest w Puszczy nieproszonym gościem?
Spacerując po Puszczy często nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile mijanych roślin nie powinno tu w ogóle być, bo zostały tu przypadkiem lub celowo zawleczone przez człowieka. Teraz możemy je łatwo zidentyfikować. Pomoże nam w tym nowe wydawnictwo Kampinoskiego Parku Narodowego pt. „Inwazyjne gatunki roślin w Kampinoskim Parku Narodowym i jego sąsiedztwie”. Liczącą 122 strony książkę można pobrać za darmo w formacie PDF ze strony Parku.

Z lektury tej monografii okazuje się m.in., że w KPN-ie doliczono się 40 roślinnych gatunków inwazyjnych. Wiele z ich szerzej opisano, do niektórych przygotowano nawet mapy pokazujące występowania danego gatunku w Puszczy Kampinoskiej. Z książki dowiemy się ponadto, w jaki sposób Park walczy z tymi niepożądanymi gośćmi.

A tak w ogóle… wesołych Świąt!



czwartek, 18 grudnia 2014

Kartograficzno-drogowo-kładkowy przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Nowa kładka – dla turystów, ale z myślą o przyrodzie
Turyści mogą już korzystać z drewnianej kładki na ścieżce edukacyjnej „Wokół Opalenia”.  Obiekt o długości 320 metrów znajduje się na łące tuż obok Jeziora Opaleń (przebiega tu czerwony szlak). Jest on o tyle nie typowy, że kładki w KPN-ie najczęściej powstają, by ułatwić turystom przejście przez bagna i tereny podmokłe. Tutaj ma ona z kolei służyć motylom.


Jak tłumaczy powstanie kładki Park, została ona wybudowana w celu ograniczenia presji turystycznej na najcenniejsze gatunki bezkręgowców – myrmekofilne motyle z rodzaju modraszek. Chodząc po drewnianym pomoście, nie wydeptujemy trawy, nie tworzymy nowych ścieżek, w ten sposób pomagamy przetrwać mrowiskom mrówek wścieklic, w gniazdach których żyją larwy modraszka alkona i telejusa. Motyle te swoją biologią są związane z mrówkami: wylęgłe z jajeczek larwy motyli początkowo żerują na roślinach pokarmowych, ale szybko opuszczają je i schodzą na ziemię. Tam są znajdowane przez robotnice wścieklic. Wyglądem przypominają larwę mrówki, która zapodziała się gdzieś w okolicy mrowiska, a dodatkowo wydzielają słodkie substancje chętnie zlizywane przez robotnice. Przechodzące mrówki zabierają larwy i przenoszą je do mrowiska. Tam gąsienice modraszka albo są karmione przez mrówki, podobnie jak własne mrówcze potomstwo (modraszek alkon) lub żyjąc bezkarnie w mrowisku zjadają jaja i larwy mrówek (modraszek telejus).

Każdy z tych myrmekofilnych gatunków motyli rozpoczyna życie larwalne na innej roślinie. Modraszek telejus rozwija się na krwiściągu lekarskim, a modraszek alkon na goryczce wąskolistnej. Warto podkreślić, iż te trzy gatunki podlegają ścisłej ochronie gatunkowej z wymogiem ochrony czynnej, a modraszek telejus jest dodatkowo chroniony w ramach sieci Natura 2000. Zobaczenie tych pięknych motyli nie jest trudne. Wystarczy skorzystać ze zdjęć umieszczonych na tablicach edukacyjnych, stojących przy kładce, a następnie rozejrzeć się po łące. Modraszków szukamy od czerwca do sierpnia.

Spacer kładką, to także okazja do obserwowania kampinoskich ptaków. W pobliżu kładki, lęgi wyprowadzają gąsiorki, pokrzewki, w tym kapturka i cierniówka. Na szczytach krzewów pięknie już od marca śpiewają trznadle, w maju pojawiają się żółte wilgi. Zimą na suchych łodygach traw i ziołorośli zaobserwujemy przepięknie ubarwione szczygły, na skraju lasu natomiast, w koronach drzew, czyże i gości z północy jery.

2. Wkrótce nowa mapa Puszczy Kampinoskiej
Wojskowe Zakłady Kartograficzne (WZKart) zapowiadają wydanie na początku 2015 roku mapy turystycznej Puszczy Kampinoskiej. Na razie nie ma żadnych szczegółów na jej temat. Wiadomo jedynie, że opracowanie ma mieć skalę 1:50 000 (czyli podobną do konkurencji) i będzie zawierać przewodnik turystyczny. Jeśli ktoś z szanownych czytelników dopadnie tę mapę, zachęcam do dzielenia się swoimi wrażeniami.

3. Nowy asfalt w gminie Leoncin
Dla tych, co lubią się pokręcić na dwóch kółkach w okolicach Leoncina – właśnie zakończyły się remonty tamtejszych dróg gminnych. Na uwagę zasługuje wylanie asfaltu na dotychczas gruntową drogę, która z Nowin biegnie w kierunku północno-zachodnim do drogi wojewódzkiej 575. Będzie to dogodny skrót dla tych, co jadą wzdłuż północnej granicy parku przez Leoncin. To właśnie tędy biegnie Kampinoski Szlak Rowerowy.

Drugą wyremontowaną drogą jest trasa Nowe Polesie – Stare Polesie o długości 1450 m.

A już wkrótce na blogu o tym, jak bardzo powietrze w Puszczy Kampinoskiej jest czystsze od warszawskiego!

środa, 17 grudnia 2014

Drogi, lód i drewno, czyli grudniowy przegląd kampinoskich wydarzeń

1. Kiedy ekspresówka przez KPN?
na podkładzie Osmapa.pl
Nie tak dawno informowałem o planach drogowców dotyczących budowy wylotówki na Gdańsk, która miałaby biec po obrzeżach Kampinoskiego Parku Narodowego. Dziś poznaliśmy szczegóły dotyczące harmonogramu powstawania tej trasy. Najważniejsze dla nas jest to, że „odcinek kampinoski” ma być budowany w latach 2019-21. Wcześniej powstaną dalsze etapy S7, czyli od Łomianek przez Kiełpin i Czosnów do Płońska.

Przypomnijmy, że zgodnie z najbardziej prawdopodobnym wariantem trasa zostanie poprowadzona z Bemowa przez tamtejsze lotnisko, Chomiczówkę, później na zachód od Cmentarza Północnego, a następnie przez Łomianki-Dąbrowę. Planowany przebieg ilustruje mapa obok.

2. Ile wytną drzew w Puszczy?
Jak co roku, Kampinoski Park Narodowy ogłosił plan wycinki drzew na nowy rok. W tym roku dzięki ścinkom pozyskanych ma być 21,8 tys. metrów sześciennych drewna. To nieco więcej niż zaplanowano na bieżący rok (a było to 20,1 tys. sześc.). Dużo to czy mało? Kiedyś już bawiłem się w kalkulacje na ten temat – po szczegóły odsyłam do TEGO posta (a jak komuś się już nie chce czytać, to odpowiedź brzmi: względnie mało).

3. Na łyżwy do Izabelina
Przy szkole podstawowej w Izabelinie udostępniono lodowisko – donosi serwis Izabelin24.pl. Oczywiście działa ono także przy temperaturach powyżej zera. Wstęp jest bezpłatny, choć na razie nie ma tu wypożyczalni łyżew. Trzeba więc zjawić się z własnym sprzętem.

A tak a propos zimnych klimatów. Kiedy w Puszczy zawita zima i będzie można wyjąć biegówki? Niestety, na razie prognozy nie zapowiadają ataku zimy. Według aktualnych przewidywać meteorologów Święta zapowiadają się zdecydowanie na plusie.

sobota, 13 grudnia 2014

Gdzie będą chronić kampinoskie bagna?

W tym roku pisałem tu u projekcie „Kampinoskie Bagna” – wartym 4,3 mln euro przedsięwzięciu, którego celem jest podjęcie wielu różnych działań, by podnieść poziom wód na tutejszych mokradłach. O jakie działania konkretnie chodzi? Właśnie poznaliśmy nieco konkretów.

Rąbka tajemnicy uchyla przetarg ogłoszony przez Instytut Technologiczno-Przyrodniczy w Falentach pod Warszawą. Jego przedmiotem jest wykonanie dokumentacji projektowej dla kampinoskiego projektu. W załącznikach można znaleźć wiele ciekawych map, na których wyszczególniono konkretne działania, jakie będą realizowane w ramach przedsięwzięcia w różnych częściach Puszczy. A są to m.in.:
• budowa grobli,
• budowa przekopów, które będą odprowadzały wodę z istniejących kanałów do zagłębień terenowych,
• budowa progów, przetamowań i innych budowli piętrzących na kanałach,
• podnoszenie koron dróg,
• przebudowa przepustów,
• zasypywanie wybranych rowów przy ich ujściach do kanałów.


Po dokładny spis i opis poszczególnych działań odsyłam do TEGO dokumentu (załączniki z mapami dostępne są TU, na dole strony). Z ciekawych rzeczy, które tu znalazłem, warto zwrócić uwagę, na zamiar podniesienia korony drogi w okolicach Mariewskich Łąk. To słynny zielono-niebieski szlak z Zaborowa do Zaborowa Leśnego, który niemal przez cały rok jest mocno zabagniony. Plan zakłada, że po modernizacji wody będą biegły nie po szlaku, ale pod nim.

Prace mają być także przeprowadzone na zielonym szlaku w okolicach uroczyska Na Miny czy na żółtych szlakach w okolicach OOŚ Żurawiowe i OOŚ Debły.

Dokumentacja ma zostać wykonana do końca listopada przyszłego roku. Jak można się domyślać, wkrótce potem ruszą prace budowlane. Z pewnością będą one sporym wyzwaniem. Zgodnie z ideą projektu poziom wody na mokradłach ma zostać wyraźnie podniesiony, ale tak, aby nie ucierpiała na tym okoliczna ludność. Czy uda się pogodzić ogień z wodą? Z pewnością będziemy się temu uważnie przyglądać!


niedziela, 7 grudnia 2014

Na 3 maja już gładko... prawie

fot. PWZ
Zakończył się już remont ul. 3 maja w Izabelinie. Są równe chodniki i równy asfalt oraz nowe oświetlenie. Równocześnie trwają prace na tej samej drodze, ale w Truskawiu – termin zakończenia remontu uzależniony jest tu od warunków pogodowych, ale wg informacji powiatu warszawskiego zachodniego ulica ma być gotowa do maja przyszłego roku.

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze remontu odcinka pomiędzy Izabelinem a Laskami. Tu niestety asfalt jest wciąż pełen dziur, więc jazda na rowerze do przyjemnych zdecydowanie nie należy. Kiedy i ten fragment drogi doczeka się remontu? Na razie nie wiadomo. Na pewno nie w ramach przyszłorocznej "schetynówki", ale być może na remont pieniądze wyłoży powiat razem z gminą?

Z ważnych drogowych ogłoszeń warto także wspomnieć o nowym asfalcie na ul. Leśnej w Wiktorowie oraz Zaborowie. Przebudowa objęła 1,7 km trasy.

sobota, 6 grudnia 2014

Jak zazieleniała się Europa w XX wieku

Na co dzień może tak tego nie widać, ale w ciągu ostatnich stu lat pokrywa leśna zarówno Europy, jak i Polski znacznie się zmieniła... na lepsze. Łącznie na Starym Kontynencie mamy o 1/3 więcej lasów niż na początku XX wieku. Jak na dłoni pokazują to mapy opracowane przez holenderskiego naukowca Richarda Fuchsa. Jak mówi "Gazecie Wyborczej", duże zmiany w Polsce to głównie efekt upadku komunizmu, gdy po zlikwidowaniu PGR-ów wiele gruntów po prostu zarosło. Z pewnością teza ta nie dotyczy Puszczy Kampinoskiej, gdzie wprawdzie też widać przyrost lasów, ale najwięcej – bezpośrednio po wojnie, a nie w latach 90.



środa, 3 grudnia 2014

Polityczno-drogowo-komiksowe wieści z Puszczy

Kto będzie rządzić w Puszczy?
Wprawdzie stronię tu od polityki, ale przy okazji wyborów samorządowych zrobię wyjątek. Wszak od naszych lokalnych włodarzy także zależy, co będzie się działo w Puszczy i jej sąsiedztwie. Jak wieść gminna niesie, jedni mają dobre układy z Parkiem, a inni – powiedzmy delikatnie – napięte. Zróbmy więc krótki przegląd nowych (ale generalnie wcale nie takich nowych) okołokampinoskich wójtów i burmistrzów.

  • Brochów – Piotr Szymański (zmiana)
  • Czosnów  – Antoni Kręźlewicz (bez zmian)
  • Izabelin – Witold Malarowski (bez zmian)
  • Kampinos – Monika Ciurzyńska (zmiana)
  • Leoncin – Adam Krawczak (bez zmian)
  • Leszno – Andrzej Cieślak (bez zmian)
  • Łomianki – Tomasz Dąbrowski (bez zmian)
  • Sochaczew (gmina) – Mirosław Orliński (bez zmian)
  • Sochaczew (miasto) – Piotr Osiecki (bez zmian)
  • Stare Babice – Krzysztof Turek (bez zmian)


Co z S7 w nowej perspektywie?
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/ce/Znak_D7.svg/150px-Znak_D7.svg.pngSporo się ostatnio mówi o dużych inwestycjach, jakie mają być sfinansowane z unijnych dotacji w nowej perspektywie (2014-20). Jedną z nich miał być kontrowersyjny odcinek wylotówki S7, który wg planów miałby biec fragmentem Kampinoskiego Parku Narodowego w okolicach Łomianek-Dąbrowy. Okazuje się, że znalazł się on w Programie Budowy Dróg Krajowych 2014-20, ale – co ważne – na liście rezerwowej. Co to oznacza? Jak wyjaśnia portal Rynek Infrastruktury, szansa na powstanie tej trasy jest, choć trudno powiedzieć, jak duża. Jeśli jej budowa ruszy, to zapewne będzie realizowana etapami. Jak można się domyślać, najbardziej kontrowersyjny i najdroższy odcinek, czyli przez Warszawę i Łomianki, zostanie zapewne "na deser". Eksperci cytowani przez serwis podkreślają jednak, że wylotówka na Gdańsk niesłusznie trafiła na „ławkę rezerwowych” i powinna powstać możliwie jak najszybciej. Do tematu zapewne będziemy jeszcze wracać…


Komiks o kampinoskich bohaterach
Instytut Pamięci Narodowej wydał komiks „Kampinos ‘44”. Jak w serwisie internetowym Polskiego Radia mówi twórca tej publikacji, przybliża ona losy Zgrupowania Stołpeckiego, które w lecie 1944 roku przemierzyło kilkaset kilometrów z pogranicza polsko-sowieckiego aż do Puszczy Kampinoskiej i włączyło się w Powstanie Warszawskie. Komiks narysowany przez Krzysztofa Wyrzykowskiego do scenariusza Sławomira Zajączkowskiego przedstawia szerokie spektrum postaw polskich żołnierzy. Wśród nich byli bohaterowie, tacy jak Adolf Pilch "Dolina", ale też postaci, które zapisały się w historii negatywnie, takie jak choćby Alfons Kotowski "Okoń", dowodzący oddziałami Armii Krajowej w Kampinosie.

wtorek, 2 grudnia 2014

Biegi, warsztaty, wycieczki – czyli nadchodzące wydarzenia w Puszczy

6 grudnia, Izabelin (Polana Jakubów), Świąteczny Bieg Mikołajkowy

Fundacja Pomocy Dzieciom i Przyrodzie Świata „NEL” organizuje Świąteczny Bieg Mikołajkowy. Impreza ma na celu zgromadzenie środków na prezenty świąteczne dla dzieci z ubogich i rozbitych rodzin.

Na zakończenie imprezy przewidziany jest występ Kapeli Beskid oraz pokazy dla dzieci Ochotniczej Straży Pożarnej z Izabelina, Patrolu Policji Konnej i Straży Miejskiej. Szczegóły: SwiatecznyBiegMikolajkowy.pl

Rozpoczęcie imprezy – 11:00, start biegu – 12:00
Długość trasy: 10 km
Wpisowe – od 15 do 30 zł


8-9 grudnia, Izabelin, Leoncin, Leszno i Łomianki, warsztaty KPN „Zrównoważony rozwój w praktyce”


Kampinoski Park Narodowy zaprasza na bezpłatne warsztaty poświęcone zrównoważonemu rozwojowi w otulinie Puszczy. Uczestnicy będą szukali możliwości pogodzenia potrzeb różnych grup interesu na tak specyficznym obszarze, jakim jest dynamicznie rozwijająca się gmina w otulinie parku narodowego i rezerwacie biosfery. Dla uczestników przygotowany zostanie poczęstunek, materiały warsztatowe oraz certyfikaty uczestnictwa. Liczba miejsc na warsztatach jest ograniczona.
Szczegóły 





13 grudnia, Granica, wycieczka z pracownikiem KPN-u

Tradycyjnie w drugą sobotę miesiąca Kampinoski Park Narodowy zaprasza na wycieczkę z pracownikiem Kampinoskiego Parku Narodowego. Tym razem tematem będzie „Turystyka skrajem Puszczy z korzyścią dla przyrody”. Start o godzinie 10:00 z parkingu. Uczestnicy pokonają około 10 km, co zajmie koło czterech godzin.

piątek, 28 listopada 2014

KPN pozbędzie się żubrów?

fot. Wikipedia/Alexandr frolov
Kampinoski Park Narodowy ma problemy z finansowym utrzymaniem swojego ośrodka hodowli żubrów w Smardzewicach obok Tomaszowa Mazowieckiego – donosi „Dziennik Łódzki”.

Przez problemy finansowe placówka nie będzie czynna w okresie Bożego Narodzenia i Nowego Roku. Jak wyjaśnia rzeczniczka KPN-u „Dziennikowi Łódzkiemu”, utrzymanie ośrodka kosztuje rocznie 200 tys. zł. Tymczasem z roku na rok budżet Parku topnieje. Ostatnio obniżono go o 1,5 mln zł.

Z tego powodu KPN rozważa przekazanie tego ośrodka (który znajduje się pod jego opieką od 1976 roku) Lasom Państwowym. Te deklarują, że są gotowe zaopiekować się placówką. Trwają już nawet rozmowy w tej sprawie, ale na razie Park wzbrania się przed konkretnymi deklaracjami, kiedy takie przejęcie mogłoby nastąpić.

Tymczasem dla samych smardzewickich żubrów ten rok okazał się wyjątkowo udany. Stado powiększyło się bowiem aż o sześć cielaków, a taka sytuacja zdarza się wyjątkowo rzadko.

wtorek, 25 listopada 2014

W Julinku coś się ruszyło

fot. gmina Leszno
Kiedyś była tu znana w całym raju szkoła cyrkowa, później obiekt zaczął popadać w ruinę, a następnie powstał tam tani hotel. Ale szansa na to, że Julinek (bo o nim mowa) znów będzie wyjątkowym miejscem, rośnie.

Jak informuje na swojej stronie internetowej gmina Leszno, na terenie dawnej bazy cyrkowej toczą się już prace budowlane, których efektem ma być „Centrum Rekreacyjno-Rozrywkowe – Julinek”. Ma tu powstać:

  • wystawa Sztuki Cyrkowej;
  • parku linowy – 6 tras, 117 przeszkód (trasa maluch, dziecięca, dwie łatwe trasy, jedna trudna, trasa tyrolkowa); ma to być największy park linowy w woj. mazowieckim;
  • mini golf na powierzchni 1000 m kw. (18 torów);
  • wypożyczalnia rowerów (34 rowerów);
  • wypożyczalnia nart biegowych (35 sztuk);
  • strefa zabawy dla dzieci: plac zabaw, dmuchańce, zorbing, wielka trampolina, kule sferyczne, kule wodne.

W planach są także imprezy plenerowe – Dzień Pieroga, Rajd Rowerowy, Rajd Narciarski, zakończenie Lata z Polo TV.

W styczniu 2015 roku zostanie oddana do użytku Mała Arena, która ma być odrestaurowana, zachowując dotychczasowy charakter. Organizowane będą tu między innymi imprezy okolicznościowe, uroczystości, koncerty itp. Dodatkowo prowadzony jest remont sali gimnastycznej, w której od 1 grudnia 2014 roku będzie ponownie urzędować Państwowa Szkoła Cyrkowa.

Stali czytelnicy bloga z pewnością pamiętają, że parę miesięcy temu pisałem tu o znacznie bardziej ambitnych planach. Miała tu powstać m.in. zagroda z dzikimi zwierzętami, centrum hotelowo-konferencyjne, a nawet coś na kształt skansenu. Jak wynika z informacji na stronie gminy Leszno, plany są wciąż aktualne, choć mają być realizowane w dalszej kolejności, w miarę możliwości finansowych.

Więcej zdjęć obiektu

poniedziałek, 24 listopada 2014

Drogowo-polityczne wieści z Puszczy i okolic

1. Nowy ciąg pieszo-rowerowy
Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zauważyłem ostatnio jakieś prace budowlane na drodze gruntowej pomiędzy Klaudynem a Janowem w gminie Stare Babice (częściowo na żółtym szlaku rowerowym z Warszawy do Izabelina). Krótki research i okazało się, że to ciąg pieszo-rowerowy, który wkrótce ma połączyć obie te wsie. Prace idą w szybkim tempie, więc z pewnością będzie się można tamtędy przejechać na dwóch kółkach jeszcze w tym roku.

2. Asfaltują w gminie Izabelin
W Truskawiu – zgodnie z zapowiedziami – ruszył za to remont fragmentu ul. 3 maja – donosi portal Izabelin24. Przypomnijmy, że od kilku tygodni ta sama ulica jest remontowana również w Izabelinie. Warto tu grzecznie wytknąć, że remont się nieco przeciąga. Gmina zapowiadała ukończenie prac pod koniec października, a ulica wciąż pozostaje zamknięta.

3. Debata o Radiowie
W ostatnią niedzielę w telewizji odbyła się debata kandydatów na prezydenta Warszawy. Co ciekawe, jednym z tematów dyskusji okazała się śmierdząca kompostownia na Radiowie. Hanna Gronkiewicz-Waltz poinformowała, że właśnie podpisana została umowa na rozbudowę spalarni śmieci na Targówku, co ma umożliwić zamknięcie kłopotliwej kompostowni. Przepustowość nowej instalacji ma bowiem wzrosnąć aż siedmiokrotnie! Niestety, prace budowlane mają się zakończyć dopiero w 2019 roku.

Sytuację, co zrozumiałe, próbował podczas debaty wykorzystać Jacek Sasin z PiS. Zarzucał obecnej prezydent, że ta unika dyskusji z niezadowolonymi mieszkańcami Radiowa ich okolic, choćby przez to, że wchodziła do studia telewizyjnego tylnym wejściem (przy głównym byli protestujący z „Czystego Radiowa”). Sam deklarował, że kompostowania jest problemem wymagającym pilnego rozwiązania. Nieco więcej szczegółów w tej sprawie można się dowiedzieć na stronie „Czystego Radiowa”, gdzie opublikowano deklarację Jacka Sasina dotyczącą kompostowni. Ten wzbrania się jednak z konkretnymi zapowiedziami rozwiązania problemu. Jedynym konkretem jest obietnica przedstawiania w ciągu 30 dni od objęcia urzędu prezydenta Warszawy planu działań mających rozwiązać problem. Krótko mówiąc, kandydat PiS podskórnie wyczuwa już, że sprawa jest bardzo złożona i zapewne wcale nie będzie tak łatwo od ręki zamknąć kompostownię.

4. Piwo spod Puszczy
A na koniec ciekawostka. Jak donosi Sochaczewianin.pl, w okolicy Sochaczewa wkrótce ruszy domowy browar. Piwo będzie warzone w miejscowości Kożuszki Parcel (na południe od Żelazowej Woli). Produkcja nie będzie duża – rzędu 2 tys. butelek miesięcznie.


środa, 19 listopada 2014

Prośba o wypełnienie ankiety

Zwróciła się do mnie pewna studentka AWF-u z prośbą o rozpropagowanie ankiety dotyczącej turystyki w Puszczy Kampinoskiej. Wyniki zostaną przez nią wykorzystane do pracy magisterskiej poświęconej "Perspektywom rozwoju turystyki zrównoważonej w gminie Izabelin". Ankieta jest anonimowa. Jeśli ktoś ma chwilę i ochotę, niech wypełni i pomoże polskiej nauce :)

Przejdź do ankiety

wtorek, 18 listopada 2014

Kiedy otwarcie nowego parkingu w Granicy?

Turyści przyjeżdżający do Puszczy Kampinoskiej przez Granicę z pewnością już zauważyli, że prace przy budowie nowego parkingu oraz polany rekreacyjnej są już na finiszu. Jak widać na zdjęciach, zrobiło się światowo. 


Niewątpliwie miejsce to będzie mogło przyjąć sporą liczbę turystów. Mnie osobiście cieszy jednak to, że kompleks powstał z gustem i nie jest przytłaczający. Szczególnie zauroczyła mnie toaleta typu toi-toi zamaskowana drewnianą konstrukcją :). No a do tego jest jeszcze oświetlenie, więc nie trzeba zmykać z Parku, gdy tylko zapadnie zmrok.




No ale kiedy ten przybytek zostanie otwarty dla turystów i nie będą oni musieli korzystać z tymczasowego parkingu? Zapytałem o to władze KPN-u. Z wyjaśnień wynika, że obiekt został odebrany przez Park z końcem października i teraz czeka tylko na pozwolenie na użytkowanie. Jak zostanie przyznane, obiekt zostanie otwarty.



czwartek, 13 listopada 2014

Poszukaj zabytków w Puszczy

Znowu wyjdzie tu moje zboczenie na punkcie map, ale co tam! Niedawno udostępniono bardzo ciekawy internetowy serwis mapowy prezentujący wszystkie zabytki nieruchome w Polsce. Warto sobie do niego zajrzeć i na przykład poszukać nieznanych zabytków w Puszczy Kampinoskiej i okolicach.

I tak oto okazuje się np., że w okolicach Starych Babic znajdują się pozostałości po osadach, a także cmentarzysku z epoki żelaza. Z kolei w Zaborowie znajdziemy zabytkową kuźnię, a w Wilczach Śladowskich chronioną przez konserwatora chałupę datowaną na okres XVI-XVIII w.

Pewną wadą tego serwisu jest to, że o poszczególnych obiektach można dowiedzieć się tylko szczątkowych informacji. Wiadomo, że w miejscowości X jest zabytkowy kościół, ale nie dowiemy się już jak wygląda, pod jakim jest wezwaniem czy co go wyróżnia. No ale może z biegiem czas serwis będzie rozbudowywany.

wtorek, 4 listopada 2014

Gdzie będą zalewy wokół Puszczy?

Proponowana lokalizacja zbiorników retencyjnych (nieb. kółka)
Niedawno pisałem o spotkaniu w Starostwie w Ożarowie, na którym prezentowano plan kompleksowej regulacji gospodarki wodnej w powiatach: warszawskim zachodnim, sochaczewskim i nowodworskim (na zlecenie samorządów przygotowała go firma RDH Architekci Urbaniści). W relacji mowa była m.in. o wybudowaniu sztucznego jeziora na południe od Kampinosu. Zaciekawiony tematem poprosiłem Starostwo o udostępnienie prezentacji.

Tam znalazłem wiele ciekawych rzeczy. Na przykład to, że autorzy całej koncepcji proponują wybudowanie nie jednego, ale kilku zbiorników retencyjnych. Ich sugerowane lokalizacje pokazuje mapa obok. Jak widać znajdowałyby się one tuż obok granic Kampinoskiego Parku Narodowego.

Przewidywany zasięg urbanizacji
Jeszcze ciekawsze rzezy można znaleźć kilka stron dalej: mapa prezentująca planowaną urbanizację wokół Puszczy. Przerażająca wizja, która – mam nadzieję – szybko się nie spełni.

Dalej prezentowane są cztery różne koncepcje rozwoju dla okolic Puszczy – każda z nich oczywiście związana bezpośrednio z gospodarką wodną. I tak, dla doliny Wisły w okolicach Łomianek sugerowana jest strategia ochrona poprzez rozwój, która miałaby polegać na różnego rodzaju inżynieryjnym okiełznaniu rzeki. Dla doliny Wisły za Nowym Dworem Mazowieckim proponowane jest hasło „przestrzeń dla rzeki”, co oznacza m.in. odsunięcie wałów od rzeki i ich wzmocnienie, pogłębienie koryta czy usuwanie przeszkód mogących spowalniać odpływ.

Strefy rozwoju gospodarki wodnej
Wzdłuż Bzury lansowana jest z kolei koncepcja „Zachodnie wejście do KPN” – jak się domyślam z obrazków, chodzi o postawienie na różnego rodzaju rekreację. No i na południe od KPN-u proponowana jest strategia „kontrolowanej urbanizacji”.

Prezentowane rozwiązania są bardzo ogólnikowe, a z drugiej strony szeroko zakrojone. Warto jednak podkreślić, że na razie stanowią wyłącznie przymiarki do wykonania studium wykonalności – dopiero w tym dokumencie znajdziemy więcej konkretów. Według planów samorządowców (a właściwie to ich życzeń) cały projekt miałby być realizowany jeszcze w tej perspektywie finansowej. Jego start jest oczywiście uzależniony od pozyskania środków unijnych.

poniedziałek, 3 listopada 2014

Polityczno-drogowo-turystyczny przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Wkrótce kolejna wycieczka z pracownikiem KPN-u
„Zagrożenie gatunkami obcymi” – pod tym hasłem w najbliższą sobotę (8 listopada) z Leszna (na końcu ul. Szkolnej, przy witaczu) ruszy kolejna wycieczka edukacyjna z pracownikiem Kampinoskiego Paku Narodowego. Tym razem będzie poświęcona:
• metodom zwalczania gatunków obcych,
• zróżnicowanej rzeźbie Puszczy Kampinoskiej,
• obszarom ochrony krajobrazowej,
• problemom deficytu wody,
• wykupom gruntów.

Wycieczka potrwa około 4-4,5 godziny, w tym czasie uczestnicy pokonają około 12 km.

2. Coraz więcej zamieszania wokół smrodu
Sprawa kompostowni oraz wysypiska śmieci na Radiowie nabiera rozgłosu i z pewnością jeszcze nie raz o niej usłyszymy. W najnowszej odsłonie konfliktu przedstawiciele stowarzyszenie „Czyste Radiowo” zwracają uwagę na specyfikację jednego z przetargów MPO (właściciela śmierdzącego obiektu). Jak czytamy na facebookowym profilu organizacji:

Dla naszego dobra, spółka ROZBUDUJE istniejąca kompostownię. Każdą z 32 pryzm wydłuża o 10 metrów! A na dodatek dostawia kolejne 4 boksy żelbetowe. Razem daje to ponad ok 45% więcej smrodu! A to nie koniec - komputerowy system nadzorujący pracę pryzm ma być przystosowany do obsługi aż 60 (!) pryzm! (teraz są 32 pryzmy). W najbliższym czasie MPO planuje rozbudowę o ponad 100%

O komentarz poprosiłem MPO. Oto odpowiedź, jaką otrzymałem:

Przetarg na przedłużenie istniejących pryzm nie miał na celu zwiększenia mocy przerobowych Zakładu przy ul. Kampinoskiej, a zoptymalizowanie procesu. Wydłużenie pryzm pozwoli na zmniejszenie ich wysokości, a co za tym idzie zwiększy efektywność procesu przetwarzania odpadów i ograniczy uciążliwość. Zmniejszenie wysokości pryzm było jednym z zaleceń podczas prowadzonych przez MPO analiz. Spowoduje to lepszy dopływ tlenu do przetwarzanego materiału. Jest to jedno z działań, które Spółka podjęła celem zmniejszenia uciążliwości zapachowej instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania dla okolicznych mieszkańców. By zachować dotychczasowe moce przerobowe, konieczne jest wydłużenie pryzm.
 Spółka podjęła szereg działań, by zmniejszyć dokuczliwość swoich instalacji na Radiowie. Od 2012 roku MPO zainwestowało kilkadziesiąt milionów złotych w modernizację kompostowni m.in. zmieniając technologię z gnilnej na tlenową oraz budując halę rozładunku odpadów o powierzchni 4000 m kw. W czerwcu Spółka podjęła współpracę z Politechniką Warszawską w celu wskazania koncepcji działań, a w ostatnim czasie przyjęła 14 punktowy program prac, które są i w ciągu najbliższych miesięcy będą realizowane w instalacji mechaniczno-biologicznego przetwarzania.

Ocenę tych wyjaśnień pozostawiam każdemu z Was. Jeśli ktoś nie chce w to wierzyć, przynajmniej można to potraktować jako obietnicę na piśmie, z której później będzie można kogoś rozliczyć. Nie ma natomiast wątpliwości, że tłumaczenia te nie zadowalają „Czystego Radiowa”. Kolejna demonstracja tego stowarzyszenia zaplanowana jest już na 7 listopada.

3. Schetynówki nie dla Puszczy
Pod koniec października poznaliśmy listę dróg powiatowych i gminnych, które w 2015 roku będą dofinansowane z tzw. programu schetynówek. Niestety, nie ma wśród nich żadnych dróg w bezpośredniej okolicy Puszczy, choć każdy, kto się tu porusza rowerem, wie, że dziurawego asfaltu jest pod dostatkiem.

4. Z Puszczy do Sejmiku
Jerzy Misiak, były dyrektor Kampinoskiego Parku Narodowego nie planuje kończyć swojej działalności publicznej. Okazuje się bowiem, że będzie kandydować w najbliższych wyborach samorządowych. Z list PSL-u stara się o fotel w sejmiku województwa mazowieckiego.

środa, 22 października 2014

Zalew, wyborczy smród, ciuchcia i drogi, czyli jesienny przegląd wydarzeń z Puszczy

1. By w Puszczy było więcej wody
Parę miesięcy temu pisałem o koncepcji kompleksowej regulacji gospodarki wodnej w powiecie warszawskim zachodnim i sochaczewskim. Generalnie idea polega na tym, by ze wsparciem środków unijnych rozwiązać problem nadmiaru wody na polach Równiny Łowicko-Błońskiej i niedoboru wody w sąsiedniej Puszczy Kampinoskiej. Plan przewiduje m.in. budowę systemu kanałów oraz dużego zalewu na południe od Kampinosu.

Okazuje się, że pomysł nie upadł i pracuje nad nim pewne polsko-holenderskie konsorcjum. Wyniki swoich analiz przedstawiło ostatnio w Starostwie w Ożarowie Mazowieckim:

Celem nadrzędnym projektu jest zbudowanie kompleksowego systemu retencjonowania i odprowadzania wód opadowych w zlewni akwenów: Kanał Ożarowski – Utrata – Bzura – Wisła i dodatkowo stworzenie strefy buforowej na południowej granicy Kampinoskiego Parku Narodowego oraz strefy rekreacji wokół sztucznego zbiornika retencyjnego. Zbiornik ten przyjmie kształt ogromnego jeziora, usytuowanego w centralnej części Powiatu Warszawskiego Zachodniego. Strefa buforowa zapobiegnie wysuszaniu naturalnych zbiorników retencyjnych, jakimi są kampinoskie bagna, natomiast malownicza, rozbudowana strefa rekreacji odciąży Park od nadmiernej liczby turystów, których obecność staje się coraz większym problemem. Przedstawiony projekt będzie skutecznym rozwiązaniem wielu hydrologicznych problemów regionu, takich jak m.in.: jak niedostatek rzek i innych cieków wodnych, niemożność odprowadzenia wód opadowych i roztopowych, problemy zalewania terenów w „mokrych” latach lub – wprost przeciwnie – wysuszania terenów Parku Narodowego.

Na kolejnym spotkaniu Deltares Knowledge Institute uzupełni koncepcję przedstawionego projektu o wszystkie szczegóły natury hydrologicznej i technicznej tak, aby można było przygotować projekt do przetargu publicznego, w celu wyłonienia wykonawcy na sporządzenie studium wykonalności.

Najbliższe spotkanie robocze przewidziano w listopadzie 2014.

2. Śmierdzi coraz bardziej, a za pasem wybory

Stowarzyszenie „Czyste Radiowo” się nie poddaje i cały czas rozkręca kolejne akcje przeciwko smrodowi z górki śmieci i kompostowni w Radiowie. Ostatnio można znaleźć sporo na ten temat w mainstreamowych mediach, a całą sprawą – co rzecz naturalna – zainteresowali się kandydaci na prezydenta Warszawy.

W całej sprawie na razie nie ma jednak większych zwrotów akcji. Za pewne novum można uznać jedynie zapowiedź szefa MPO, który obiecał, że smrodliwe instalacje przejdą modernizację, tak by były mniej dokuczliwe.

Do września przyszłego roku spółka między innymi: zmodernizuje system ujęcia odcieków wypływających spod pryzm ze składowanymi odpadami; wybuduje ekran naprzeciwko bramy wjazdowej z hali rozładunku ograniczającego przepływ powietrza w stronę ulicy Arkuszowej; powstaną też ściany oporowe wokół pryzm ze śmieciami – pisze TVN Warszawa.

3. Pożegnaj sochaczewską ciuchcię
Muzeum Kolei Wąskotorowej w Sochaczewie zaprasza w sobotę 25 października na zakończenie „Sezonu RETRO 2014”. W programie: zwiedzanie Muzeum z przewodnikiem, wielka parada taboru wąskotorowego użytkowanego przez Muzeum Kolei Wąskotorowej, ostatni w tym roku wyjazd pociągu RETRO w trasę do Tułowic, ognisko i grill w Osadzie Puszczańskiej (możliwość zakupu zestawów ogniskowych na miejscu), powrót pociągiem RETRO do Muzeum.
Szczegóły

4. Co słychać na powiatowych drogach?
Komunikat powiatu warszawskiego zachodniego ws. remontów dróg.

Most w Szczytnie jak nowy!
Remont mostu w Szczytnie jest już na ukończeniu. Przypomnijmy, że drogowcy wykonali tam nową płytę betonową, a ostatnio nakładkę asfaltową i chodniki. Umocniono także koryto rzeki Utraty gabionami (kruszywem w stalowych siatkach). Aktualnie trwają na moście prace wykończeniowe. Inwestycja jest realizowana z dofinansowaniem subwencji ogólnej budżetu państwa: 50% kosztów finansuje Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju, drugą połowę Powiat WZ i Gmina Kampinos. Wartość inwestycji wynosi ok. około 900 tys. zł. Most już wkrótce będzie otwarty dla ruchu.

Prace przy ul. 3 Maja w Izabelinie
Rozpoczęła się przebudowa ul. 3 Maja w Izabelinie. W najbliższych dniach ulica będzie zamknięta na odcinku od ul. Krasińskiego do ul.  Sierakowskiej. Wyznaczono już objazdy, utrudnienia w ruchu będą występować  przez kilka tygodni. Zamknięty odcinek będzie dostępny tylko dla mieszkańców. Drogowcy ustawiają aktualnie krawężniki. Nawierzchnia będzie frezowana i uzyska nowe warstwy asfaltowe. Droga będzie miejscami poszerzona do 6 m.

Warto zauważyć, że na ul. 3 Maja Gmina wykonała wcześniej sieć kanalizacji deszczowej i oświetlenie. Zakład energetyczny przebudowuje aktualnie sieć zasilającą (niskiego napięcia), słupy energetyczne przejdą zatem do przeszłości, a linia energetyczna będzie przebiegała pod ziemią. Ul. 3 Maja jest przebudowywana na odcinku blisko 1300 m: od ul. Tetmajera do ul. Langiewicza. Realizacja tego zadania stała się możliwa dzięki pomocy środków finansowych z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych (z tzw. Schetynówki), który finansuje 50% kosztów, pozostałą część finansują po 25% Powiat i Gmina Izabelin. Prace na ul. 3 Maja w Izabelinie powinny zakończyć się na początku listopada. Koszt inwestycji wynosi około 2,4 mln zł.

Nowa nawierzchnia na drodze Radzików-Wąsy
Zakończono prace przy modernizacji drogi powiatowej Radzików- Wąsy (w gm. Błonie i Leszno) na dł. ok. 2740 m. Na drodze położono siatkę wzmacniającą i 3 warstwy bitumiczne. Jezdnia została poszerzona do szerokości co najmniej 5,5 m. Przebudowano także przepusty pod drogą. Dziś tą drogą jeździ się doskonale. Inwestycja finansowana jest po połowie ze środków Powiatu oraz gmin: Błonie i Leszno. Koszt inwestycji ok. 1,7 mln zł.

Budowa ciągu pieszo-rowerowego wzdłuż ul. Sochaczewskiej
W ZDP podpisano umowę na wykonanie ciągu pieszo rowerowego o dł. Około 800 m, przebiegającego od ronda w Strzykułach do ul. Poniatowskiego (gm. Ożarów Maz.). W planach jest wykonanie także dłuższego odcinka tej trasy. Ścieżka rowerowa będzie miała nawierzchnię z kostki. Wykonanie inwestycji planuje się do połowy listopada, jej koszt wyniesie ok. 600 tys. zł.

Remont ul. Leśnej
Rozpoczęto prace na ul. Leśnej w Zaborowie (gm. Leszno), która jest najbardziej zniszczoną drogą powiatową. Mimo obaw niektórych radnych, nie będzie problemu z wykonaniem tego zadania, zwłaszcza że prace drogowe realizuje tam firma Wiesława Bugajczyka „BUD-BRUK” znana ze swej terminowości i wysokiej jakości prac. Ul. Leśna będzie okresowo zamknięta dla ruchu i zostanie przebudowana na odcinku ok. 1700 m. Zakończenie prac planuje się w listopadzie br. Koszt inwestycji wyniesie około 1,7 mln zł.

Chodnik przy ul. Rajdowej
Trwają prace przy budowie chodnika przy ul. Rajdowej (gm. Ożarów Maz.) na odcinku ok. 550 m od ul. Piastowskiej w Jawczycach do ul. Topolowej w Konotopie. Wartość inwestycji wynosi ok. 355 tys. zł, planuje się zakończyć ją jeszcze w październiku br.

Trwają procedury przetargowe
Dobiega końca procedura związana z przetargiem na przebudowę ul. 3 Maja w Truskawiu- na odcinku od ul. Bocianiej do ul. Parkowej, o dł. ponad 900 m (gm. Izabelin), łącznie z budową kanalizacji deszczowej. Zarząd Dróg Powiatowych opracował dokumentację dla tej inwestycji. Droga będzie tam wybudowana od podstaw wraz z odwodnieniem, które jest niezbędne z uwagi na wysoki poziom wód gruntowych. Koszt inwestycji- ok. 2,4 mln zł pokryją po połowie samorządy gm. Izabelin i PWZ.

niedziela, 19 października 2014

III Maraton Kampinoski, czyli walka z wydmami

Na koncie mam trzy maratony, ale każdy w mieście, po asfalcie, po płaskim. Takiego w terenie nie przebiegłem jeszcze nigdy. Pierwsza okazja nadarzyła się 18 października, i to w ukochanej Puszczy Kampinoskiej. Atmosfera III Maratonu Kampinoskiego była niepowtarzalna!

Impreza jest zupełnie nieporównywalna do masówek typu Maraton Warszawski. Pierwsza różnica to liczba uczestników. W MW jest ich blisko 10 tys., a w Puszczy niecałe 100. W praktyce wygląda to tak, że tylko przez pierwszy kilometr biegłem z ludźmi, a później byłem już sam na sam z jesienną Puszczą. Jako że start był w sobotę o 9 rano, to przez pierwsze 2 godziny nawet turystów nie było jeszcze na szlaku.

Druga różnica to oczywiście teren – wydmy, korzenie, kałuże, nierówności. Dawało to nieźle w kość, zdecydowanie bardziej męczyło, no i oczywiście spowalniało. A do tego trzeba było cały czas uważać, żeby sobie nic nie skręcić, tak więc podziwianie puszczańskich jesiennych krajobrazów trzeba było sobie dawkować. Mi na szczęście udało się uniknąć poważniejszych kontuzji – skończyło się tylko na bolącym kolanie.

Kolejny wyróżnik to orientacja. Wprawdzie trasa była dość dobrze oznaczona taśmami, no i do tego biegła niemal w całości po znakowanych szlakach, ale jak ktoś nie znał dobrze Puszczy Kampinoskiej, to mógł się zgubić… i z tego, co wiem, takie przypadki zdarzają się co roku. Przed biegiem naprawdę warto więc przestudiować mapkę z trasą.

Bardzo pozytywnym zaskoczeniem była życzliwa atmosfera na trasie. Jako że zawodników było niewielu, przy wyprzedzaniu można było zamienić ze sobą kilka słów, a do tego dłużej pogadać sobie na mecie. No i do tego kibice. Nie wiedzieć czemu, założyłem, że ich nie będzie. A tu zaskoczenie. Akurat tego samego dnia w Palmirach odbywał się zlot młodzieży, na który pieszo przez Puszczę szły zastępy harcerzy. Biegacze mieli więc z ich strony zapewniony solidny doping, za co im serdecznie dziękuję. Choć nie tylko harcerze kibicowali. W okolicach mety do Puszczy zdążyło już przybyć sporo weekendowych turystów, którzy również intensywnie zagrzewali do biegu.

A na koniec kilka uwag do organizatorów. Po pierwsze, mam pewien niedosyt, który liczy sobie pół kilometra. Tyle brakowało do pełnego maratonu, czyli 42,195 km. Oczywiście w takich warunkach trudno precyzyjnie wyznaczyć trasę o konkretnej długości, ale na przyszłość radziłbym, żeby trasa była ciut dłuższa niż krótsza.

Druga problematyczna sprawa to parking. W maratonie i półmaratonie wzięło udział pół tysiąca osób, z czego większość przyjechała własnym samochodem. To oczywiście sprawiło, że wiele aut zaparkowano niezgodnie z przepisami. Moja sugestia to przenieść start w miejsce, gdzie jest większy parking, np. do Łomianek-Dąbrowy czy Truskawia. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że i tam zapewne nie wszyscy się zmieszczą.

Powyższe uwagi nie zmieniają faktu, że organizację oceniam bardzo wysoko i jeśli tylko będę mieć możliwość, z pewnością wystartuję w Maratonie Kampinoskim również za rok!

środa, 15 października 2014

W sobotę uwaga na biegaczy

W najbliższą sobotę, 18 października, odbędzie się III Maraton Kampinoski. Do wyczerpującego biegu po wydmach i bagnach wystartuje około 100 osób na dystansie 42 km (w tym, nieskromnie mówiąc, ja!) i 400 osób na 21 km.

Osoby zainteresowane bieganiem niech kibicują, albo nawet dopiszą się jeszcze na bieg (chyba są jeszcze wolne miejsca na 42 km). Natomiast ci, którzy do biegania mają awersję, niech omijają trasę maratonu ;). Start o 9:00 z Dziekanowa Leśnego, a w przypadku półmaratonu – o 11:00. Koniec imprezy koło 15:00.

poniedziałek, 13 października 2014

Szyna do Puszczy bardziej realna

Od czasu do czasu piszę tu o różnych pomysłach na dociągnięcie komunikacji szynowej w okolice Puszczy Kampinoskiej. Na razie wszystkie te koncepcje są jednak w bardzo wstępnej fazie, choć dwie z nich powolutku zaczynają nabierać konkretnych kształtów.

Pierwsza dotyczy poprowadzenia czegoś na kształt „wukadki” z Bemowa przez Stare Babice, Zaborów, Leszno i Kampinos do Sochaczewa. Tu, jak już informowałem, opracowywane jest już studium wykonalności, a także rezerwowane są tereny pod inwestycję w planach zagospodarowania przestrzennego. Nowością z tego tygodnia jest artykuł „Gazety Stołecznej”, gdzie czytamy, że projekt kampinoskiej wukadki najprawdopodobniej trafi to kontraktu terytorialnego woj. mazowieckiego, a więc dokumentu, gdzie wymienione są najważniejsze inwestycje przewidziane do realizacji w perspektywie finansowej 2014-20.

Drugi pomysł dotyczy tramwaju z Warszawy do Łomianek – to w zasadzie dwa pomysły, które przedstawiono 9 października. Koncepcja linii przewiduje dwa warianty: korytarzem ul. Warszawskiej do Sadowej oraz korytarzem ul. Kolejowej do Sadowej. Realizacja pierwszego miałaby kosztować ok. 225 mln zł, natomiast drugiego ponad 222 mln zł. Warto nadmienić, że w tym drugim przypadku należałoby wyburzyć 23 budynki.

„W obu wariantach torowisko zostałoby wydzielone na całej długości trasy, a samochody mogłyby wjeżdżać na nie jedynie na skrzyżowaniach. Zakładana długość peronów to ok. 35 metrów (czyli jeden skład tramwaju), niemniej planowane jest pozostawienie rezerwy pozwalającej na ich wydłużenie do ok. 70 metrów. Tramwaje na terenie Łomianek rozwijałyby prędkość do 50 km/h, w niektórych miejscach nawet do 60 km/h. Ciekawostką jest fakt, że w wariancie pierwszym na ul. Warszawskiej jest planowane tzw. zielone torowisko ze względu na mniejszą emisję hałasu.” – czytamy na stronie urzędu miasta. Wg planów Łomianek tramwaj mógłby tu powstać do 2030 roku.

Więcej o tramwaju do Łomianek

poniedziałek, 6 października 2014

Przebudowa 3 maja się rozkręca

Wreszcie. Remont głównej ulicy gminy Izabelin zaczyna się na dobre. W związku z tym już od środy, 8 października, jej spory fragment zostanie wyłączony z ruchu.

Nieczynny będzie odcinek od ulicy Sierakowskiej do Sienkiewicza – dozwolony będzie tam tylko dojazd do posesji. Objazd zostanie poprowadzony ul. Krasińskiego (równoległą). Z komunikatu gminy Izabelin wynika, że prace nie zajmą wiele czasu. Ruch na tym odcinku zostanie przywrócony już od listopada.

Wkrótce powinien także ruszyć remont kolejnego odcinka 3 maja, tj. w Truskawiu, od ul. Parkowej do Bocianiej. Umowa z wykonawcą ma zostać podpisana już w tym tygodniu, a prace powinny się skończyć przed grudniem.

piątek, 26 września 2014

Na Radiowie śmierdzi coraz bardziej

W ostatni czwartek jednym z tematów posiedzenia Rady Warszawy była górka śmieci na Radiowie – śmierdzący problem coraz bardziej trapiący okolicznych mieszkańców. Wprawdzie obrady niczego nie zmieniły, ale padła jedna istotna deklaracja.

Władze Warszawy podtrzymały swoją zapowiedź zamknięcia składowiska śmieci w 2016 roku. Sęk w tym, że to nie w składowisku tkwi problem. Największy smród związany jest bowiem z pobliską kompostownią, a ta może działać także po 2016 roku.

Pod naciskiem okolicznych mieszkańców dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Renata Tomusiak zadeklarowała, że działalność kompostowni ma być systematycznie wygaszana. Docelowo ma ona zostać przeniesiona do podwarszawskiej Zielonki. Kiedy zostanie zamknięta? Konkretna deklaracja nie padła. Renata Tomusiak szacuje, że zajmie to od 3 do 5 lat. Problem w tym, że to tylko zapowiedź słowna, która mieszkańców nie przekonuje. Dlatego na 30 września planują oni kolejną demonstrację (więcej na FB Stowarzyszenia "Czyste Radiowo").

Tymczasem zgodnie z przewidywaniami smród z kompostowni jest coraz gorszy. Wszystko dlatego, że po całkowitym wdrożeniu reformy śmieciowej (od sierpnia) trafia tu znacznie więcej odpadów. Ostatnio smród kompostowi wyraźnie odczułem aż przy pętli tramwajowej na Kole! To ponad 6 kilometrów w linii prostej od tej instalacji! Nie powinny więc dziwić szacunki, że problem smrodu z tego miejsca może dotyczyć nawet 200 tys. ludzi.

środa, 24 września 2014

Proszę państwa, oto yomb


Spore zainteresowanie internautów wzbudziła wiadomość sprzed kilku tygodni o planach Kampinoskiego Parku Narodowego, by na wybranych drogach pożarowych (w tym szlakach) ułożyć betonowe płyty yomb. Pomysł generalnie wzbudził dezaprobatę, głównie ze względów estetycznych. A piszę o tym dlatego, że pierwsze płyty yomb są już w Puszczy!

Natknąłem się na nie na żółtym szlaku pomiędzy polaną Opaleń a uroczyskiem Nadłuże (okolice kamienia Ułanów Jazłowieckich), w miejscu, gdzie droga przechodzi przez stosunkowo niewielką wydmę.

Musze przyznać, że ja także miałem obawy co do estetyki takiego rozwiązania. Przynajmniej w tym przypadku okazały się one jednak nieuzasadnione. Płyty przysypano bowiem na tyle grubą warstwą gruntu, że specjalnie nie rzucają się w oczy. Z drugiej strony warstwa ta jest jednak na tyle cienka, że yomb spełnia swoją rolę, czyli pozwala uniknąć grzęźnięcia w piachu.

Jeśli natknęliście się w innych miejscach Puszczy Kampinoskiej na płyty yomb i macie ich zdjęcia oraz przemyślenia z nimi związane, dzielcie się nimi w komentarzach czy na Fejsie.