wtorek, 25 marca 2014

Największa fabryka amfetaminy w Polsce działała w... Puszczy Kampinoskiej

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową rozpracowali grupę przestępczą trudniącą się nielegalną produkcją narkotyków. W zlikwidowanym laboratorium śledczy zabezpieczyli m.in. około 20 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości 600 tys. zł oraz 1000 litrów BMK – półproduktu służącego do produkcji amfetaminy, z którego można było uzyskać około 700 kg czystego narkotyku. Specyfik wytwarzano w gminie Czosnów, a jak precyzuje portal "Mazowiecki Goniec Lokalny" – w Aleksandrowie, czyli niemal w środkowej części Puszczy Kampinoskiej.

Z posiadanych informacji wynika, że amfetamina trafiała głównie na rynek polski. Dwóm zatrzymanym mężczyznom, podejrzewanym o nielegalną produkcję amfetaminy oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków, może grozić do 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową, w wyniku prowadzonych działań operacyjnych, ustalili miejsce w którym może być produkowana amfetamina. Ich podejrzenia okazały się słuszne. Wczoraj rano, wspólnie z wydziałem realizacyjnym KSP, w gminie Czosnów ujawnili nielegalne laboratorium znajdujące się w budynkach gospodarczych mieszczących się na jednej z prywatnych posesji. Laboratorium składało się z czterech nowoczesnych linii do produkcji BMK oraz dwóch działających linii do produkcji płynnej amfetaminy.

Mężczyźni zajmujący się nielegalnym procederem byli całkowicie zaskoczeni akcją policjantów. W momencie wejścia mundurowych produkcja nadal trwała. Na miejscu mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 42 i 52 lat. Oprócz prawie 20 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości 600 tys. zł oraz 1000 litrów BMK - półproduktu służącego do produkcji amfetaminy, z którego można było uzyskać około 700 kg czystego narkotyku - policjanci zabezpieczyli również nowoczesny sprzęt służący do produkcji, odczynniki chemiczne, urządzenia elektroniczne służące do monitorowania posesji, broń palną, 52 szt. amunicji oraz pieniądze w kwocie 4 tys. zł.

Na podstawie odpadów poprodukcyjnych można stwierdzić, że przestępcy od początku roku mogli wyprodukować około 500 kg czystej amfetaminy.

Obaj zatrzymani prawdopodobnie usłyszą zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz nielegalnej ich produkcji. Może im grozić do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Fot. KSP, tekst na podstawie mat. KSP

2 komentarze:

  1. wyluzuj . te laboratorium to dawna kuchnia .
    wiesz ile w Warszawie codziennie kupują amfy ?
    ten sukces jest śmieszny

    OdpowiedzUsuń