czwartek, 3 lipca 2014

Łosie (na razie) oszczędzone

Po konsultacjach społecznych minister środowiska wstrzymał prace nad nowelizacją rozporządzenia w sprawie określenia okresów polowań na zwierzęta łowne, które znosiło moratorium na odstrzał łosia.

Część uczestników konsultacji poddawało w wątpliwość oficjalne dane GUS dotyczące populacji łosi w Polsce. Przed ostateczną decyzją w sprawie zniesienia moratorium na odstrzał resort chce raz jeszcze oszacować stan populacji łosia i to najlepszymi dostępnymi metodami. W tym celu zwróci się do niezależnych ekspertów o pomoc przy przeprowadzeniu tego działania.

Weryfikacja stanu populacji łosia powinna zostać przeprowadzona przed końcem łowieckiego roku gospodarczego (31 marca 2015 r.). Do tego czasu zawieszone zostały prace nad rozporządzeniem.

Moratorium na odstrzał łosi zostało wprowadzone w 2001 roku, ze względu na znaczący spadek liczebności populacji szacowanej wtedy zaledwie na 2076 zaledwie sztuk. Moratorium spełniło swoją rolę, kolejne szacunki i badania, a także analiza Zakładu Badań Łowieckich UJ z 2004 oraz strategia opracowana przez Uniwersytet w Białymstoku w 2011 r. potwierdzają stały wzrost populacji. Według danych GUS liczebność łosi rośnie, w 2012 wynosiła 12 tys., a dziś prawie 14 tys. Tak wysokiego stanu nie notowano od dziesiątek lat. Mimo tego, skoro zgłaszano wątpliwości dotyczące tych danych, chcemy je zweryfikować ponownie –  powiedział minister.

Jak w komunikacie prasowym podkreśla MŚ, polowania w Polsce odbywają się w oparciu o plany łowieckie opracowywane dla poszczególnych obwodów łowieckich. Każdy plan łowiecki musi być zatwierdzony przez nadleśniczego, który ocenia dokument zgodnie z wytycznymi ministra. Obecnie minister środowiska w sposób staranny i przewidujący skutki swoich decyzji dba o stan zwierzyny w naszych lasach. Na terenach parków narodowych oraz w strefach ochrony zwierząt łownych leżących w otulinie obowiązuje zakaz polowań. Taki system organizacji i monitorowania polowań się sprawdził. W polskich lasach nie brakuje zwierzyny, także tych gatunków, na które odbywają się polowania jak jeleń, sarna, czy dzik. – dodał minister.

Na koniec przypomnijmy, że zgodnie z projektem rozporządzenia, nad którym prace właśnie zawieszono, Kampinoski Park Narodowy i okolice nadal miały być objęte moratorium.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz