piątek, 7 lutego 2014

Czy warto jeszcze iść na biegówki?

Na termometrze blisko +5 stopni, a tu właśnie rozpoczyna się weekend. Wiele osób zapewne zastanawia się więc, czy jest jeszcze sens iść w sobotę lub niedzielę na biegówki. Sprawdziłem to na dziś na 20-kilometrowej wycieczce przez Puszczę Kampinoską – z Truskawia przez Zaborów Leśny do Wierszy, a następnie z powrotem przez Palmiry do Truskawia.

Śniegu jest na szlakach jeszcze sporo, więc jazda nie sprawia większych problemów. Na bardziej popularnych szlakach, np. czarnym z Truskawia w kierunku Palmir, jest już jednak sporo lodu, a miejscami wystaje już niestety ziemia. Jeśli ktoś chce więcej śniegu, polecam pojechać na zachód od Zaborowa Leśnego czy cmentarza w Palmirach. Tam warunki do biegówek są niczego sobie. Nieco przeszkadzają jedynie leżące na śniegu gałęzie sosen.

Oczywiście z dnia na dzień sytuacja będzie się pogarszać. Temperatura cały czas ma być bowiem na plusie. Podejrzewam, że jeszcze w ten weekend warunki narciarskie powinny być dobre lub chociaż dostateczne. Natomiast w następny weekend jazda na nartach biegowych w Puszczy może już nie mieć większego sensu. Tak przynajmniej wskazują długoterminowe prognozy pogody – przez najbliższy tydzień temperatury mają się wahać od 0 do +5 st. Będzie też padał deszcz ze śniegiem lub sam deszcz. Ochłodzenia na razie na horyzoncie nie widać.


wtorek, 4 lutego 2014

Twierdza, plany zabudowy i architektoniczna nagroda, czyli przegląd wydarzeń z Puszczy i okolic

1. W Modlinie wypożyczysz za darmo rower
Twierdza Modlin ma ogromny, wciąż jednak niedoceniony potencjał. Władze miasta postanowiły stworzyć kompleksową ofertę, dzięki której twierdza zaistnieje na mapie weekendowych atrakcji turystycznych Mazowsza.

Z myślą o wielbicielach aktywnego wypoczynku na terenie twierdzy zostanie uruchomiona bezpłatna wypożyczalnia sprzętu rowerowego. Ważną rolę w projekcie odegra także istniejące Centrum Informacji Turystycznej, które będzie współpracowało z miastem przy dystrybucji materiałów informacyjnych oraz udzielaniu kompleksowej informacji o ofercie. W strategicznych miejscach Nowego Dworu Mazowieckiego zostaną ustawione tablice informacyjne. Opracowane i wydane będą liczne wydawnictwa, broszury informacyjne w języku polskim i angielskim,

Dodatkową atrakcją – głównie dla najmłodszych – będzie makieta z Baśką Murmańską i panoramą twierdzy, umożliwiająca wykonanie pamiątkowych zdjęć. Zostaną przygotowane m.in. przewodniki  po twierdzy, komiks – kolorowanka „Dzieje Baśki Murmańskiej. Historia białej niedźwiedzicy’’, a także karty do gry i zabaw.

Decyzją Zarządu Województwa Mazowieckiego projekt otrzymał dofinansowanie unijne w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego na lata 2007-2013. Wartość inwestycji wynosi 536 tys. zł, z czego wsparcie z UE to 402 tys. zł.
Źródło: UMWM

2. Więcej zabudowy w Czosnowie
Urząd Gminy Czosnów wyłożył do publicznego wglądu Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego obejmujące część miejscowości: Augustówek, Czosnów, Dobrzyń i Jesionkę.

W telegraficznym skrócie wynika z niego, że włodarze przewidują przeznaczenie sporych terenów w bezpośrednim sąsiedztwie Kampinoskiego Parku Narodowego pod zabudowę (przede wszystkim jednorodzinną). Dla samego Parku nic dobrego z tego na pewno nie wyniknie. Tylko czekać aż przyjdzie kolejny wilgotny rok, podniesie się poziom wód gruntowych i znów pojawią się pretensje, że na dawnym terenie bagiennym znów jest bagno. Ech..

3. Muzeum z kolejną nagrodą
Unikatowa architektura Muzeum Miejsce Pamięci w Palmirach znów została wyróżniona. Placówka otrzymała wyróżnienie w XVI edycji konkursu Polski Cement w Architekturze. Miłośnikom dobrej architektury polecam udostępniony przez Muzeum artykuł w czasopiśmie "Budownictwo, Technologie, Architektura", numer 4(64)/2013.

4. Co słychać w blogosferze?
• Karmić dziką zwierzynę czy nie karmić? Oto jest pytanie. A odpowiedź na nie znajdziecie na blogu "Moja Puszcza".

• Zofia Dąbrowska zaprasza na kolejną wycieczkę po opuszczonych miejscach Puszczy Kampinoskiej... fascynujące, straszne, piękne, a czasem zaskakujące...


 

poniedziałek, 3 lutego 2014

Mój pierwszy raz... na nartach biegowych

Po kilku latach wreszcie się zebrałem w sobie, by wypróbować wynalazek nart biegowych. Miejscem "biegówkowej inicjacji" musiała być oczywiście Puszcza Kampinoska. Postanowiłem skorzystać z otwarcia w tym roku w Truskawiu wypożyczalni nart (o czym wspominałem już na tym blogu). Za 1,5 godziny jazdy należy się tam 25 zł (taniej poza "godzinami szczytu). Cena chyba nie wygórowana, tym bardziej że sprzęt jest w bardzo przyzwoitym stanie. Do tego w okolicy jest sporo szlaków, więc można wyznaczyć sobie wiele różnych tras.

Na wstępie miałem nieco wątpliwości, czy biegówki nie okażą się trudne, skomplikowane, zbyt męczące. Szybko jednak  się owe wątpliwości rozwiały. Już po kilkuset metrach załapałem bowiem, o co w tym wszystkim chodzi. Być może moja jazda nie wyglądała zbyt profesjonalnie, ale bez większego trudu udało mi się osiągnąć prędkość wyższą od przeciętnego piechura.

Trasę wybrałem taką, jak na obrazku (brakuje na niej krótkiego odcinka), a więc najpierw żółtym szlakiem do Zaborowa Leśnego, później zielonym do Karczmiska, a na koniec czarnym to Truskawia. Razem do około 10 km. Spokojnym krokiem (ślizgiem) zajmuje to poniżej 2 godzin, czyli w sam raz na narciarski debiut.

Generalnie wrażenia mam bardzo pozytywne. Jest to z pewnością znacznie fajniejsza i wygodniejsza metoda rekreacji w ośnieżonej Puszczy niż spacer czy bieganie. Jeśli więc ktoś zastanawia się jeszcze nad wypróbowaniem swoich sił w tej dyscyplinie, to nie ma co zwlekać. Nie trzeba wcale kupować sprzętu. Wystarczy zajrzeć do wypożyczalni. Czy to w Truskawiu, czy na Młocinach. Oczywiście można także skorzystać z wypożyczalni w samej Warszawie, no ale wtedy trzeba jakoś jeszcze z tym sprzętem dotelepać się do lasu i z powrotem. Nie mam wątpliwości, że w najbliższych latach miłośników tego sportu w Puszczy Kampinoskiej będzie coraz więcej.

Na koniec dodam, że niestety prognozy na najbliższe dni nie będą dla narciarzy biegowych optymistyczne. Wprawdzie na razie śniegu jest po dostatkiem, ale z każdym dniem temperatura ma powoli acz systematycznie rosnąć. W ten weekend warunki dla narciarzy powinny być chyba jeszcze znośne. Ale w następny może już być kiepsko. Oczywiście pod warunkiem, że wierzymy długoterminowym prognozom :).