piątek, 28 marca 2014

Kampinoskie Bagna, czyli i wilk syty, i owca cała

Na początku tego tygodnia oficjalnie zainaugurowano projekt „Kampinoskie Bagna”. Za bagatela 4,3 mln euro ma być poprawiony stan siedlisk mokradłowych, zatrzymana sukcesja wilgotnych siedlisk otwartych i ograniczone będą problemy, jakie dla społeczności lokalnych oznacza wysoki poziom wód gruntowych. Krótko mówiąc, z jednej strony ma zostać podniesione uwilgotnienie mokradeł, ale w taki sposób, by nie wpłynęło to negatywnie na okolicznych mieszkańców.

Postępujące wykupy gruntów prywatnych w KPN i zmniejszanie się areału upraw rolnych powoduje, że wybudowana w przeszłości sieć melioracyjna na wielu obszarach Parku straciła już swe ekonomiczne znaczenie. W związku z tym zaplanowano szereg działań, których głównym celem jest taka przebudowa sieci wodnej, by lepiej odpowiadała aktualnym potrzebom ochrony przyrody Puszczy Kampinoskiej. 

Zaplanowana jest budowa 40 progów na niewielkich kanałach, wprowadzenie wody do lokalnych obniżeń terenowych, likwidacja wybranych rowów melioracji szczegółowej i inne działania mające podnieść uwilgotnienie mokradeł. Jednocześnie planowany jest wykup najbardziej wilgotnych łąk i budowa grobli przeciwpowodziowej w miejscowości Sadowa. Działania te, wraz z rezygnacją z budowy progów na głównych kanałach puszczy, pozwolą na pogodzenie interesów społeczności lokalnych i ochrony przyrody.

Projekt będzie realizowany wspólnie przez Kampinoski Park Narodowy, Szkołę Główną Gospodarstwa Wiejskiego, Instytut Technologiczno-Przyrodniczy, Wojewódzki Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych oraz REC Polska. Budżet projektu jest pokrywany przez Fundusz LIFE + oraz Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie.

Projekt ma już swoje logo i stronę internetową, ale na razie jest ona jeszcze w budowie.

Oprac. JK na podstawie materiałów KPN

wtorek, 25 marca 2014

Największa fabryka amfetaminy w Polsce działała w... Puszczy Kampinoskiej

Stołeczni policjanci z wydziału do walki z przestępczością narkotykową rozpracowali grupę przestępczą trudniącą się nielegalną produkcją narkotyków. W zlikwidowanym laboratorium śledczy zabezpieczyli m.in. około 20 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości 600 tys. zł oraz 1000 litrów BMK – półproduktu służącego do produkcji amfetaminy, z którego można było uzyskać około 700 kg czystego narkotyku. Specyfik wytwarzano w gminie Czosnów, a jak precyzuje portal "Mazowiecki Goniec Lokalny" – w Aleksandrowie, czyli niemal w środkowej części Puszczy Kampinoskiej.

Z posiadanych informacji wynika, że amfetamina trafiała głównie na rynek polski. Dwóm zatrzymanym mężczyznom, podejrzewanym o nielegalną produkcję amfetaminy oraz posiadanie znacznej ilości narkotyków, może grozić do 15 lat pozbawienia wolności.

Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z przestępczością narkotykową, w wyniku prowadzonych działań operacyjnych, ustalili miejsce w którym może być produkowana amfetamina. Ich podejrzenia okazały się słuszne. Wczoraj rano, wspólnie z wydziałem realizacyjnym KSP, w gminie Czosnów ujawnili nielegalne laboratorium znajdujące się w budynkach gospodarczych mieszczących się na jednej z prywatnych posesji. Laboratorium składało się z czterech nowoczesnych linii do produkcji BMK oraz dwóch działających linii do produkcji płynnej amfetaminy.

Mężczyźni zajmujący się nielegalnym procederem byli całkowicie zaskoczeni akcją policjantów. W momencie wejścia mundurowych produkcja nadal trwała. Na miejscu mundurowi zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 42 i 52 lat. Oprócz prawie 20 kg amfetaminy o czarnorynkowej wartości 600 tys. zł oraz 1000 litrów BMK - półproduktu służącego do produkcji amfetaminy, z którego można było uzyskać około 700 kg czystego narkotyku - policjanci zabezpieczyli również nowoczesny sprzęt służący do produkcji, odczynniki chemiczne, urządzenia elektroniczne służące do monitorowania posesji, broń palną, 52 szt. amunicji oraz pieniądze w kwocie 4 tys. zł.

Na podstawie odpadów poprodukcyjnych można stwierdzić, że przestępcy od początku roku mogli wyprodukować około 500 kg czystej amfetaminy.

Obaj zatrzymani prawdopodobnie usłyszą zarzuty posiadania znacznej ilości narkotyków oraz nielegalnej ich produkcji. Może im grozić do 15 lat pozbawienia wolności.

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Fot. KSP, tekst na podstawie mat. KSP