czwartek, 8 stycznia 2015

Nowe szlaki w Kampinoskim Parku Narodowym

źródło: KPN
Zarządzeniem dyrektora KPN w Puszczy Kampinoskiej przybyły trzy nowe szlaki – wszystkie w okolicach Julinka. Nieprzypadkowo tam, bo właśnie w tym miejscu, gdzie kiedyś była szkoła cyrkowa, teraz ma się rozwijać różnego rodzaju działalność turystyczno-rekreacyjna. Nowe szlaki są efektem porozumienia pomiędzy KPN-em a firmą ZPR Express – właścicielem ośrodka w Julinku.

Do dyspozycji turystów są dwie ścieżki spacerowe oraz jeden łącznikowy szlak rowerowy. Na razie nie zostały one oznakowane w terenie, ale że są już formalnie wyznaczone, to można z nich „na legalu” korzystać.


Szlak rowerowy (czarny) ma przebieg równoleżnikowy (oczywiście przez Julinek) i będzie stanowić swego rodzaju skrót na Kampinoskim Szlaku Rowerowym (zielonym) pomiędzy Traktem Napoleońskim a Wierszowską Drogą.

Ciekawostką są szlaki spacerowe. Nie mylmy ich z pieszymi, bo te są inaczej znaczone w terenie – kolorowym paskiem ograniczonym od góry i dołu paskami białymi (fot. obok u dołu). W przypadku nowych szlaków spacerowych, zgodnie z zasadami ustalonymi przez PTTK, oznaczeniem będzie kwadrat podzielony przekątną na dwa trójkąty – jeden biały, a drugi kolorowy (czerwony lub niebieski – fot. obok u góry).

Nowe ścieżki spacerowe biegną na zachód od drogi wojewódzkiej Leszno – Kazuń i mają charakter pętli. Świetnie będą się więc nadawać zarówno dla miłośników biegania, jak i nart biegowych.

środa, 7 stycznia 2015

O śmieciach i chorobach, czyli noworoczny przegląd wydarzeń

1. Problem z „kampinoskimi” żubrami
Niedawno pisałem o brakach w kasie Kampinoskiego Parku Narodowego, przez które rozważano przekazanie Lasom Państwowym hodowli żubrów w Smardzewicach pod Tomaszowem Mazowieckim. Okazuje się jednak, że placówka ta ma znacznie poważniejsze kłopoty. 6 tamtejszych żubrów jest bowiem chorych na gruźlicę i minister środowiska już wydał zgodę na ich odstrzał.

Jakby tego było mało, powiatowy lekarz weterynarii zasugerował odstrzał wszystkich osobników w Smardzewicach. Istnieje bowiem duże ryzyko, że one także się zaraziły. Na razie minister środowiska wstrzymał się ze zgodą na ich odstrzał, ale zdrowie pozostałych żubrów ma być teraz szczegółowo monitorowane. Cytowani przez portal TVN24.pl eksperci nie pozostawiają jednak nadziei – prawdopodobieństwo, że one także się zaraziły jest spore.

2. Będzie mniej śmieci na Radiowie
Jak podaje „Gazeta Stołeczna”, Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania szuka firmy, która przez rok będzie odbierać odpady z Radiowa. Jednym z kryterium przetargu jest odległość od stolicy. Oznacza to, że do kompostowni na Radiowie już wkrótce nie będzie trafiało 160 tys. ton odpadów rocznie, ale o 60 tys. ton mniej. Dla okolicznych mieszkańców powinno to oznaczać mniejszy smród, jaki generuje tamtejsza kompostownia i który stał się już tematem niedawnej kampanii wyborczej.

Czy takie rozwiązanie satysfakcjonuje okolicznych mieszkańców? „To leczenie dżumy cholerą” – mówi gazecie o pomyśle MPO przedstawiciel Stowarzyszenia „Czyste Radiowo”, które walczy o zamknięcie kompostowni.