sobota, 1 sierpnia 2015

Polana w Lipkowie nabiera kształtów

Na polanie rekreacyjnej w Lipkowie praca wre i w zasadzie prace są bliżej końca niż początku. Jak widać na zdjęciu, ze zwykłej łączki, która tu kiedyś była, zrobiła się całkiem kolorowa infrastruktura. Zgodnie z zapowiedziami jest park linowy, huśtawki, różnego rodzaju przyrządy do ćwiczeń, ławki, wiaty itp. Wydaje się, że gdy wszystko będzie tu gotowe, dzieci spokojnie będą mogły się tu zająć sobą przez dłuższy czas, a w tym czasie rodzice skupią się na doglądaniu ogniska/grilla :) (przygotowano na to specjalne miejsca).

Kiedy to wszystko zostanie udostępniona turystom? Jak wynika z informacji na stronie Ministerstwa Środowiska, otwarcie polany w Lipkowie zaplanowano na 5-6 września, gdy Kampinoski Park Narodowy organizuje dni otwarte.

Tak na marginesie – spotykam się czasem z krytycznymi opiniami dotyczącymi budowy tej polany. Faktycznie może razić, że taka infrastruktura powstaje w – bądź co bądź – parku narodowym, niepotrzebnie przyciągając kolejnych turystów. Są też jednak argumenty za budową tego typu obiektów. Skoro turyści i tak przyjeżdżają masowo do Puszczy Kampinoskiej, to lepiej postarać się, by zatrzymać ich tuż przy granicy Parku i odciągać od wchodzenia mocno w głąb lasu. Inne inwestycje, jak zmodernizowana polana w Granicy k. Kampinosu, zdają się świadczyć, że taką właśnie argumentację przyjął KPN.

niedziela, 26 lipca 2015

Powstanie kładka z prawdziwego zdarzenia

Sporo mamy już w Puszczy Kampinoskiej drewnianych kładek, które pozwalają nam przejść suchą stopą przez bagna. Na ogół są krótkie – mają kilkadziesiąt, góra sto-kilkadziesiąt metrów. A tymczasem szykuje nam się budowa kładki o długości aż 770 metrów!

Obiekt ma powstać na zielono-niebieskim szlaku prowadzącym z Zaborowa Leśnego na południe. Kto tam bywa, ten doskonale wie, że to jeden z najpiękniejszych bagiennych rejonów Puszczy… i do tego najtrudniejszy do przebycia! Powstało tam już wprawdzie kilka niewielkich mostków, ale przy wyższym stanie wody przejście tamtędy do łatwych nie należy. Jak czytamy w dokumentacji przetargu ogłoszonego przez KPN:

Zakres prac obejmuje oczyszczenie światła ścieżki (w tym przecięcie gałęzi wzdłuż szlaku do wysokości min. 2,5 m nad ścieżką i ok. 0,5 m wzdłuż krawędzi zewnętrznej kładki; usunięcie tymczasowych elementów drewnianych na szlaku i przygotowanie terenu do robót budowlanych), przygotowanie i transport materiałów do wykonania zadania, wyrównanie terenu pod budowę kładki, obróbkę elementów konstrukcji drewnianej, wykonanie trwałych połączeń elementów, zapewniających bezpieczną eksploatację kładki zgodnie z zastosowaną technologią, impregnację konstrukcji drewnianych stosownymi impregnatami do użytku zewnętrznego, odpornymi na grzyby, owady i pleśnienie. Użyte zostaną impregnaty barwiąco-chroniące w kolorach tonacji brązu stosowane w małej infrastrukturze turystycznej KPN; posadowienie zabezpieczonych impregnatami elementów drewnianych w gruncie zagęszczonym.
Kładka oparta z dwóch stron na słupach przesuszonych, impregnowanych, dębowych z dębu rodzimego, szerokości 1,2 m. Słupy dębowe z dębu rodzimego, okrągłe o średnicy 20 cm rozmieszczone co 1,5 m. Dopuszczalne użycie kantówki z dębu rodzimego o wymiarach 16x16 cm. Wysokość słupów uzależniona od zagłębienia terenu. Kładka na wysokości nie wyższej niż 50 cm nad poziom gruntu. Mocowanie odpowiednimi gwoździami i wkrętami. Belki stanowiące legary wykonane z dębu rodzimego, suszone, impregnowane o wymiarach 14x14 cm. Deski wykonane z dębu rodzimego, suszone, impregnowane, ryflowane o wymiarach 5x12x120 cm. Wszystkie elementy drewniane o wilgotności nie większej niż 20%. Wejścia na kładkę o łagodnym kącie nachylenia umożliwiającym bezpieczne i swobodne wejście i zejście z kładki. W konstrukcji kładki należy zastosować rozwiązania umożliwiające zwierzynie swobodne przejście nad kładką.

Zgodnie z dokumentacją kładka ma być gotowa do połowy października.

Ale na tym nie koniec „kładkowych” wiadomości! Równolegle Park ogłosił również zamówienie na remont jednej z dłuższych (120 mb) kładek w Puszczy – na czarnym szlaku z Truskawia do Karczmiska. Konstrukcja ma zostać całkowicie wymieniona i zamiast drewna ma składać się z materiałów drewnopodobnych. Z pewnością remont ten bardzo się tam przyda. Ostatnio, jak tam byłem, w kładce było sporo wyrw, gdzieniegdzie z konstrukcji wystawały też gwoździe. Podobnie jak w poprzednim przypadku, także i tu prace mają zostać sfinalizowane do połowy października.