piątek, 29 lipca 2016

„Nie” na tropie afery w KPN. Czy Park oddał za bezcen drogie grunty?

„Platforma Obywatelska kasowała puszczę, zanim stało się to modne. Kampinoski Park Narodowy leży tuż pod Warszawą, jednak nikt nie protestuje w związku ze skasowaniem 3,7 ha jego powierzchni. Odległy Białowieski Park Narodowy rozpala emocje, a cząstka graniczącej z Warszawą puszczy znika w ciszy”. Tak zaczyna się artykuł opublikowany parę tygodni temu w tygodniu „Nie”.

Część z Czytelników już na wstępie obruszy się: „Po co zajmować się doniesieniami Urbana?”. Mimo wszystko doszedłem do wniosku, że choćby z czystej ciekawości warto bliżej przyjrzeć się tej sprawie. O co w niej z grubsza chodzi?

Jak twierdzi tygodnik, KPN wymienił niecałe 3,8 ha gruntów w okolicy Lipkowa na 55 ha położone w gminie Czosnów (miejscowości Małocice i Truskawka). Pozornie wydaje się, że Park znacznie na tym skorzystał. Z wyliczeń tygodnika wynika jednak, że o ile pierwszy grunt wart jest około 20 mln zł (bo jest blisko stolicy i jest przeznaczony pod budownictwo), to drugi wyceniany jest na 1,5 góra 3,0 mln zł. Tymczasem KPN i inwestor teoretycznie wyceniają swoje grunty na około 10 mln zł. Czy to jawne oszustwo, a może Park się – mówiąc brzydko – sfrajerzył? Poprosiłem KPN o ustosunkowanie się do zarzutów „Nie”.



Wymiana ta stanowi element realizacji przyjętej przez park polityki wymiany działek zbędnych Parkowi z punktu widzenia ochrony przyrody, leżących poza granicami kompleksu głównego Parku, na cenniejsze przyrodniczo grunty prywatne położone w jego granicach. Działka w Lipkowie znajduje się w wykazie działek przeznaczonych do wymian i zamian, przesłanym do Ministerstwa Środowiska w 2009 roku, jak i w wykazie działek przeznaczonych do wymian i zamian, zawartym w będącym obecnie przedmiotem uzgodnień projekcie Planu ochrony KPN. Natomiast tereny we wsiach Małocice i Truskawka w planie ochrony z 1997 roku postulowane były do włączenia do Kampinoskiego Parku Narodowego (wcześniej znajdowały się poza jego granicami) z uwagi na ich dużą wartość przyrodniczą i krajobrazową, co zostało zrealizowane na mocy Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25.IX.1997 r. w sprawie Kampinoskiego Parku Narodowego (Dz.U. nr 132, poz. 876).

Oba tereny będące przedmiotem transakcji wymiany poddane zostały analizie i ewaluacji przyrodniczej, przeprowadzonej przez ekspertów przyrodników. Wyniki ekspertyz potwierdziły wcześniejszą ocenę wartości przyrodniczych obu nieruchomości. Działkę położoną w Lipkowie oceniono jako zbędną z punktu widzenia ochrony przyrody między innymi z uwagi na: lokalizację w bezpośrednim sąsiedztwie terenów zurbanizowanych i zainwestowanych, brak rzadkich i zagrożonych gatunków roślin i zbiorowisk roślinnych, występowanie obcych i inwazyjnych gatunków roślin, brak chronionych i/lub zagrożonych gatunków bezkręgowców i ptaków. Natomiast tereny w Małocicach i Truskawce oceniono jako szczególnie wartościowe pod względem przyrodniczym i krajobrazowym, między innymi ze względu na: położenie w bezpośrednim sąsiedztwie Kanału Łasica, występowanie rzadkich i chronionych gatunków roślin, bezkręgowców, płazów i ptaków oraz występowanie chronionych siedlisk przyrodniczych.


Zarówno działki w Lipkowie, jak i w Małocicach i Truskawce od lat posiadają w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego przeznaczenie pozwalające na ich zabudowę (Lipków: Uchwała nr VII/115/92 Rady Gminy Stare Babice z dnia 20 maja 1992 r.: B1-MN – tereny zabudowy jednorodzinnej; Uchwała nr XV/122/99 Rady Gminy Stare Babice z dnia 16 grudnia 1999 r.: MNU – tereny mieszkaniowo–usługowe; Uchwała nr VIII/55/11 Rady Gminy Stare Babice z dnia 30 czerwca 2011 r.: MN2 – tereny zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz 11-13 KDW – teren drogi wewnętrznej. Małocice i Truskawka: Uchwała nr 92/93 Rady Gminy w Czosnowie z 8 czerwca 1993 r.: B398a – UT/US – tereny projektowanych pól golfowych; Uchwała Nr 32/X/03 Rady Gminy Czosnów z dnia 30 grudnia 2003 r.: US/UT – usługi sportu, turystyki z prawem do zabudowy). O ile wprowadzenie zabudowy na tereny nie posiadające wysokiej wartości przyrodniczej, położone poza głównym kompleksem KPN, nie stanowiłoby bezpośredniego zagrożenia dla walorów przyrodniczych parku, o tyle lokalizacja zabudowy na terenach zlokalizowanych z Małocicach i Truskawce wiązałaby się z realnym, negatywnym wpływem na przyrodę Puszczy Kampinoskiej.


Zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 10a ust. 2 pkt.5, Ustawy z dnia 16.IV.2004 r. o ochronie przyrody (Dz.U. z 2015, poz. 1651 ze zm.), wartość obu nieruchomości została określona przez rzeczoznawców majątkowych. Dokonali oni oszacowania na podstawie przepisów zawartych w Ustawie z dnia 21.VIII.1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2014, poz. 518 ze zm.), tj. zgodnie z przeznaczeniem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, stanem faktycznym na gruncie oraz rzeczywistym stanem prawnym. Ponadto na zlecenie KPN wykonane zostały dodatkowe analizy rynku nieruchomości, dotyczące wsi Lipków oraz wsi Truskawka i Małocice.


Tyle wyjaśnień KPN-u. Jak dla mnie są one przekonujące. Zresztą, jakby powyższe stwierdzenia były nieprawdziwe to Izabelina zawitałyby już „trzyliterowe służby”. Wszak decyzja o wymianie gruntów podjęta została jeszcze przez ekipę PO-PSL.

3 komentarze:

  1. A mnie kompletnie tłumaczenia KPN nie satysfakcjonują. Działka w Lipkowie przeznaczona jest do budowy 30-35 domków jednorodzinnych. Ceny takich działek to minimum 450 000 PLN za jedną taką działkę = 13,5 mil PLN. Grunty 55 ha położone w gminie Czosnów nie są warte więcej niż 3 mil PLN bo to bezużyteczne łąki i bagna. Stanowczo na tej wymianie zyskały prywatne osoby a KPN „stracił” około 10 mil PLN. Żadne analizy przyrodnicze tego nie wyjaśniają, trzeba było kupić te bagna a na działkę w Lipkowie zrobić przetarg.

    OdpowiedzUsuń
  2. szkoda, że mieszkańcy Sierakowa nie mogą skorzystać na takich interesach. Od lat park chce nas wyrzucić z naszej ojcowizny pewnie po to żeby sprzedać kolesiom.

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że dla mieszkańców Sierakowa od 40 lat nie znalazło się nic na wymianę. Wieś przeznaczona do wykupu, nie można się budować, nie można pociągnąć kanalizacji. Wieś skazana na wymarcie bo młodzi muszą uciekać do Warszawy skoro na własnej działce nie można domu postawić. A tu proszę dla dziarskich staruszków znalazło się coś na wymianę. Wartość gruntu w Sierakowie ( 10 km od Warszawy) wyceniano kilka lat temu na 1 zł 20 groszy za metr!

    OdpowiedzUsuń