czwartek, 24 listopada 2016

Cięcia, asfalt i szlaki, czyli listopadowy przegląd wydarzeń z Puszczy

1. Las Młociński pod topór?
W związku z planowaną budową 120-kilometrowego gazociągu inwestor, firma Gaz-System, planuje wyciąć w Lesie Młocińskim nawet 5 tys. drzew! Co nie powinno zaskakiwać, zamiary te wzbudziły wśród okolicznych mieszkańców oburzenie, rura ma bowiem biec przez środek lasu.

Warto podkreślić, że osoby protestujące przeciwko tej inwestycji (a konkretnie organizacja Razem dla Bielan) nie przyjęły postawy „po moim trupie”, ale same wyszły z inicjatywą poprowadzenia gazociągu tak, by szkody dla środowiska były jak najmniejsze. Wg ich propozycji rura miałaby biec skrajem lasu. Co na to Gaz-System? Nie mówi „nie” i analizuje proponowany przez mieszkańców wariant.

Sprawie będziemy się jeszcze przyglądać.

2. Szlak w okolicach Dziekanowa Leśnego zamknięty
W związku z trwającymi pracami ziemnymi Kampinoski Szlak Rowerowy na odcinku Dziekanów Leśny - Kaliszki zostaje zamknięty do odwołania (dotyczy wszystkich użytkowników, nie tylko rowerzystów). Przewidywany termin zakończenia robót to 31 marca 2017 r. Przy okazji KPN przypomina, że piesze szlaki turystyczne również są udostępniane do jazdy rowerem, pod warunkiem uszanowania pierwszeństwa pieszych użytkowników.

Ponadto zamknięty do odwołania zostaje parking w Dziekanowie Leśnym. Najbliższy parking, z którego można korzystać, znajduje się tuż obok, przy szpitalu w Dziekanowie Leśnym, oraz dalej we wsi Palmiry oraz Dąbrowie Leśnej.

3. Raport z frontu robót
Jesień to tradycyjnie okres, kiedy remontuje się sporo lokalnych dróg. W tym roku sporo odnawianych tras znajduje się w Kampinoskim Parku Narodowym i okolicach. Świeży asfalt uświadczymy na drogach:
• Wojewódzkiej 575 biegnącej z Kazunia do Śladowa (remont poszczególnych odcinków trwa tu od kilku lat, ale właśnie dobiega końca).
• Powiatowej drodze biegnącej przez Brzozówkę (tu remont wciąż trwa).
• Gminnej drodze z Kampinosu do Górek – jadąc od strony Kampinosu, asfalt prowadzi już do granicy gminy Kampinos. Dalej jest ok. 2 km drogi gruntowej, a następnie powraca asfalt (choć dziurawy).


1 komentarz:

  1. Mam nadzieję, że drogi z Kampinosu do Górek dalej nie będą już asfaltować, straciłaby swój urok.

    OdpowiedzUsuń