środa, 20 kwietnia 2016

KPN wyjaśnia sprawę toru motocyklowego w Wojcieszynie

W tym tygodniu pisałem o sprawie kontrowersyjnego toru motocrossowego w Wojcieszynie, który znajduje się tuż obok granicy Kampinoskiego Parku Narodowego. Poprosiłem Dyrekcję KPN o wyjaśnienie, jakie jest jej stanowisko wobec tego obiektu. Poniżej prezentuję odpowiedź. Dla tych, którzy nie dadzą rady przebrnąć, krótkie streszczenie:
• Ani KPN, ani Gmina Stare Babice nie wydawały żadnego formalnego zezwolenia na realizację ten inwestycji (co nie znaczy, że jest nielegalna).
• W studium uwarunkowań teren przeznaczony jest pod działalność usługowo-sportową, a w miejscowym planie – pod działalność rolniczą (dodam od siebie, że teoretycznie przeznaczenie terenu w obu tych dokumentach powinno być zgodne).
• KPN przez 2 tygodnie monitorował obiekt i okazało się, że nie łamie on regulaminu Parku, ani nie jest użytkowany w nocy, co mogłoby zakłócać życie zwierzyny.
• Wprawdzie obiekt generuje hałas, ale pełni też funkcję „kanalizowania” ruchu quadów i motocykli – odkąd powstał, liczba stwierdzonych przypadków pojawienia się tych pojazdów w granicach KPN znacznie spadła.
• Normy hałasu wokół tego obiektu nie są przekraczane.

Na koniec przypomnę to, co pisałem w poprzednim wpisie – zgodnie z informacją Gminy Stare Babice obiekt ma zostać zamknięty do 1 czerwca.

Dodam jeszcze, że zapytałem się również Dyrekcji KPN, ile stwierdza się przypadków nielegalnego poruszania się quadów czy motocykl po Parku. Jak odpowiedziała rzeczniczka KPN Magdalena Kamińska, stwierdza się ich kilkanaście w ciągu roku.



Informacja z KPN
Teren najbardziej intensywnie użytkowany przez osoby poruszające się na motocyklach i quadach, zajmujący powierzchnię ok. 5 ha, położony jest w odległości 150-200 m od granic parku. Obiekt zlokalizowany jest na prywatnych działkach rolnych o powierzchni ok. 14 ha, które od lat nie były użytkowane rolniczo. Według informacji przekazanych przez Urząd Gminy Stare Babice Klub Motorowy użytkuje przedmiotowe grunty na zasadzie dzierżawy.

Lokalizacja toru nie była uzgadniana ani z Parkiem Narodowym, ani z Urzędem Gminy. Nie jest to obiekt budowlany w rozumieniu Ustawy Prawo budowlane. Tor ów jest w istocie fragmentem terenu, na którym dawno zaniechano działalności rolniczej, gdzie na skutek intensywnego użytkowania przez osoby jeżdżące na motocyklach i quadach nastąpił zanik szaty roślinnej, a następnie dokonano przekształcenia powierzchni gruntu. Ani Gminie Stare Babice, ani Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu nie jest znane żadne postępowanie administracyjne związane z powstaniem obiektu. Gmina nie posiada żadnych dokumentów związanych z utworzeniem toru, czy też informacji o ewentualnym pozwoleniu na jego utworzenie. Obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków Zagospodarowania przestrzennego gminy (Uchwała Rady Gminy Stare Babice nr XXXVIII/326/06 z dnia 1 czerwca 2006 r.) docelowo przeznacza tereny, na których funkcjonuje obiekt, pod działalność usługowo-sportową. W obowiązującym miejscowym planie zagospodarowania Gminy Stare Babice tereny te przeznaczone są wciąż pod działalność rolniczą.

Sprawa funkcjonowania obiektu znana jest Kampinoskiemu Parkowi Narodowemu. Obszar Parku i jego sąsiedztwa od lat przyciągają osoby poszukujące dogodnych terenów do jazdy na quadach i motocyklach crossowych. Użytkowanie takich pojazdów w parku narodowym jest w oczywisty sposób sprzeczne z ustawą o ochronie przyrody oraz regulaminem udostępniania parku, w związku z tym wszelkie przejawy działalności związane z tą formą rekreacji w bezpośrednim sąsiedztwie parku są bacznie monitorowane przez pracowników służb terenowych KPN. 

W roku 2013 pracownicy Parku dokonali kontroli przedmiotowego obiektu. Z uwagi na odległość od granicy KPN w efekcie kontroli podjęto decyzję o przeprowadzeniu dwutygodniowego monitoringu użytkowania obiektu przez Straż Parku. Kontrola wykazała, że użytkownicy obiektu nie naruszają granic parku oraz że obiekt nie jest użytkowany w nocy, kiedy hałas przez niego generowany stanowiłby przeszkodę dla normalnej aktywności zwierzyny. Uznano, iż pomimo generowanego hałasu działalność obiektu nie zagraża przyrodzie parku, ponieważ pełni on ważną funkcję „kanalizującą” aktywność użytkowników quadów i motocykli crossowych poza granicami KPN. Konkluzję tę potwierdziły późniejsze obserwacje służb terenowych parku, które odnotowały znaczny spadek nielegalnych przejazdów quadami i motocyklami na terenie KPN.

W 2015 roku do wiadomości KPN (również Ministerstwa Środowiska) wpłynęło pismo zawierające protest – skargę zbiorową mieszkańców Gminy Stare Babice, skierowane do Przewodniczącego Rady Gminy, na lokalizację obszaru/toru przeznaczonego do jazd terenowych quadów/motocykli crossowych na terenach przyległych do KPN. Z uwagi na właściwego adresata skargi, Park nie podejmował odrębnych działań. Mieszkańcy skarżyli się na hałas generowany przez silniki pojazdów motorowych wykorzystywanych do jazdy w obrębie obiektu. W związku z powyższym gmina Stare Babice zleciła firmie SVANTEK SP. z o. o., z siedzibą w Warszawie przy ul. Strzygłowskiej 81, przeprowadzenie pomiarów emisji hałasu do środowiska z toru motocrossowego. Pomiary przeprowadzono 21 lipca 2015 r. w 3 punktach pomiarowych, zgodnie z metodyką referencyjną zawartą w Rozporządzeniu Ministra Środowiska w sprawie wymagań w zakresie prowadzenia pomiarów wielkości emisji oraz pomiarów ilości pobieranej wody. Na podstawie przeprowadzonych pomiarów hałasu związanego z funkcjonowaniem toru motocrossowego w miejscowości Wojcieszyn wynika, że w punktach pomiarowych nr 1 i nr 3 nie występują przekroczenia poziomów dopuszczalnych. Zgodnie z informacjami otrzymanymi w Urzędzie Gminy, w obliczu wyników pomiarów gmina nie stwierdziła podstaw po podjęcia interwencji w sprawie działalności toru. Natomiast z uwagi na ponawiające się protesty mieszkańców, w których podnoszą oni również możliwość negatywnego wpływu działania toru na przyrodę KPN, gmina jest skłonna przeprowadzić kolejne pomiary poziomu hałasu w porozumieniu z Kampinoskim Parkiem Narodowym dla większej liczby punktów pomiarowych, umiejscowionych również na terenie parku.

Podsumowując, Kampinoski Park Narodowy nie wyrażał zgody na lokalizację toru motocrossowego w miejscowości Wojcieszyn, Gmina Stare Babice. Kontrola terenowa i rozpoznanie sytuacji prawnej obiektu wykazały, że organem właściwym do podjęcia decyzji o jego dalszej działalności jest gmina Stare Babice. Gmina podjęła kroki w celu rozwiązania problemów społecznych wynikających z funkcjonowania obiektu i planuje dalsze działania w tej sprawie. Z uwagi na ogromne problemy wynikające z nielegalnego poruszania się motocyklami crossowymi i quadami po terenie parku narodowego Kampinoski Park Narodowy stwierdza, że działanie obiektu kanalizującego tę formę działalności rekreacyjnej poza granicami KPN nie jest szkodliwe dla jego przyrody. Według posiadanych przez KPN informacji gmina Stare Babice będzie zmierzać do przeniesienia obiektu w miejsce, gdzie nie będzie on wywoływał konfliktów społecznych.

wtorek, 19 kwietnia 2016

Wyścigi motocyklowe tuż obok Puszczy. Można? Można!

Część z czytelników zapewne doskonale zna już tę sprawę… okazuję się, że od kilku lat w Wojcieszynie, około 100 metrów od granic Kampinoskiego Parku Narodowego, działa tor motocrossowy Klubu Cross Team Stare Babice. Co tu dużo mówić, najlepiej zobaczyć, jak to wygląda z orbity.



Widok robi się jeszcze bardziej przerażający, gdy spojrzeć na to z bliska. Jest jeszcze gorzej, jeśli znajdziemy się w okolicy i… zamkniemy oczy. Motocykle sportowe nie są bowiem cichą zabawką.



Lektura lokalnego forum internetowego pokazuje, że obiekt budzi wśród okolicznych mieszkańców spore emocje. Narzekają na uciążliwy hałas, pył oraz zaśmieconą okolicę. Co ciekawe, Urząd Gminy Stare Babice utrzymuje, że obiekt działa leganie i nie łamie żadnych przepisów (w tym tych dotyczących hałasu), ba, nawet klub swego czasu dotował.

Co na to Kampinoski Park Narodowy? Nie znalazłem żadnych komentarzy władz parku na ten temat, ale sam się o to zapytałem (czekamy na odpowiedź). Nie jestem ekspertem od prawa ochrony przyrody. Nie wiem, co można, a czego nie można robić w otulinie parku narodowego, ale na chłopski rozum nie wydaje mi się, żeby działalność tego klubu była okolicznej przyrodzie obojętna. Zresztą, nieużytków w podobnej odległości od Warszawy co Wojcieszyn jest na tyle dużo, że trudno wytłumaczyć, dlaczego takie miejsce musiało powstać akurat tu.

Jest w tym wszystkim dobra wiadomość. Jak informuje najnowsze wydanie (3/2016) „Gazety Babickiej”, wynegocjowano, że od 1 czerwca br. Klub wyniesie się z tego terenu.

Jest jednak jedno „ale”. Okazuje się, że okoliczne tereny zdobyły już wśród miłośników quadów i motocrossu sporą sławę. Zdarza się więc, że rozjeżdżają oni te tereny nawet bez wiedzy klubu, a ponadto wjeżdżają na teren parku.

Sprawą klubu zajmuje się fundacja FECWIS. Więcej na ten temat można przeczytać na jej stronie.

Jeśli ktoś z Szanownych Czytelników ma jakieś przemyślenia lub informacje na temat działalności tego toru, zachęcam do nadsyłania maili oraz komentowania poniżej. Do tematu z pewnością wrócimy.