niedziela, 19 listopada 2017

Mała Niagara, kładki i drogi, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Kładką po łosiowych błotach
Niemal na ukończeniu jest już nowa kładka w rezerwacie Łosiowe Błota w Lesie Bemowskim. Znajduje się ona na ścieżce edukacyjnej Śladami Łosia, na drodze łączącej Fort Radiowo z Janowem. Jak widać na załączonym zdjęciu, miała być kładka, a w wyszła chyba kładkostrada. Trochę szkoda, że nie postawiono czegoś skromniejszego. Zresztą kilka lat temu była już w tym miejscu kładka, o znacznie mniejszych gabarytach, i nie rzucała się tak bardzo w oczy.





2. Rowerem po gminie Izabelin
6 listopada rozpoczęły się prace budowlane przy budowie ścieżek rowerowych w gminie Izabelin. Za blisko 6 mln zł powstaną one wzdłuż 3 maja oraz na drodze do Sierakowa. Wszystkie ścieżki powinny być gotowe do czerwca przyszłego roku, choć nie wykluczone, że część infrastruktury zostanie oddana do użytku jeszcze w tym roku.

fot. UG Izabelin

Dla wielu osób to z pewnością dobra wiadomość. Poruszanie się po ruchliwej ul. 3 maja na rowerze nie należy do przyjemności. Ja jednak jestem wobec tej inwestycji sceptyczny. Obawiam się, że powstanie ścieżka z polbruku biegnąca przez podjazdy na okolicznych posesjach, a to skończy się tym, że spora część rowerzystów i tak wybierze asfalt. Tak dzieje się chociażby na ścieżce biegnącej z Borzęcina Dużego w kierunku Warszawy. Nie inaczej jest też w gminie Czosnów, gdzie zbudowane za grube miliony ścieżki zarastają trawą. Natomiast zupełnym nieporozumieniem i wyrzucaniem pieniędzy w błoto jest budowa ścieżki do Sierakowa. Ruch na tej drodze jest na tyle niewielki, że nie ma tu w ogóle konieczności oddzielania ruchu rowerowego od samochodowego. Cóż… mam nadzieję, że pozytywnie rozczaruję się tą inwestycją.

Ktoś przy okazji może się zapytać – a co z ważniejszą inwestycją, czyli przebudową 3 maja. Ano, projekt czeka na dofinansowanie. Jeśli je uzyska, prace mają ruszyć w II kwartale 2018 r.

3. Prawie jak Niagara
Zostajemy w gminie Izabelin. Ciekawostka hydrologiczna. W związku z dużymi opadami, jakie miały miejsce w ostatnich miesiącach, zbiornik Mokre Łąki pełniący także funkcję zbiornika retencyjnego osiągnął swój maksymalny poziom wyznaczony przez specjalnie skonstruowany tzw. przewał. Dlatego też w północno-zachodniej części zbiornika można obserwować przelewającą się kaskadą do rowu odwadniającego nadmiarową wodę, co widzimy na zdjęciu. Wygląda wręcz jak „Mała Niagara” – czytamy na stronie gminy Izabelin.

fot. UG Izabelin

1 komentarz:

  1. Ja zawsze chętnie korzystam ze ścieżki z Borzęcina Dużego do Warszawy, więc wcale nie jest ona taka zła, mimo że przebiega przez podjazdy. Najgłupsza ścieżka rowerowa jaką w życiu widziałem to ta biegnąca przez Janówek, Truskawkę i Wiersze. To ścieżka stwarzająca zagrożenie i dla rowerzystów i dla kierowców. Coś okropnego.

    OdpowiedzUsuń