czwartek, 27 lipca 2017

Koncerty, drony i skansen, czyli kampinoski przegląd wydarzeń

1. Czy dronem wolno latać nad Puszczą?
W internecie można już znaleźć kilka ciekawych filmów będących nagraniem lotu drona nad Puszczą Kampinoską (patrz poniżej). Rodzi się jednak pytanie, czy jest to legalne. Sprawę zbadał portal „Świat Dronów”. Z uzyskanych przez niego informacji wynika, że taki lot powinien być płatny, a wysokość opłaty ustalana jest z dyrekcją KPN. Wkrótce konkretne regulacje na ten temat powinny pojawić się w regulaminie korzystania z Parku.

2. Wkrótce zamkną muzeum w Granicy
1 sierpnia zamknięte zostanie Muzeum Puszczy Kampinoskiej w Granicy koło Kampinosu. Ale na szczęście tylko tymczasowo, a po ponownym otwarciu (które jednak nie wiadomo, kiedy nastąpi) obiekt powinien być w jeszcze lepszym stanie. Najbliższy weekend jest więc ostatnią okazją, by zwiedzić ten obiekt.

3. Chopin zawita do Izabelina
30 lipca, w niedzielę, o godzinie 19.00 w kościele p.w. Św. Franciszka z Asyżu w Izabelinie odbędzie się kolejny koncert z cyklu „W krainie Chopina”. W jego trakcie wystąpi Harp&Chords Duo: Julia Łopuszyńska – harfa, Stanisław Łopuszyński - klawesyn. To muzykujące rodzeństwo zaprezentuje nam niezwykłe brzmienie harfy i klawesynu, zarówno solo, jak i w duecie. W programie obok utworów C. Ph. E. Bacha, L. Couperina, D. Scarlattiego, F. Poulenca, znajdzie się własna kompozycja Harp&Chords Duo.


środa, 26 lipca 2017

W otulinie puszczy widzimy korzyści, ale nie dostrzegamy zobowiązań

Fundacja Sendzimira opublikowała właśnie wyniki bardzo ciekawych badań ankietowych przeprowadzonych wśród mieszkańców żyjących w otulinie Puszczy Kampinoskiej.

Wynika z nich m.in., że wielu ankietowanych docenia zalety płynące z takiej lokalizacji swojego domu. Jak pisze fundacja, bliskość Kampinoskiego Parku Narodowego jest istotnym czynnikiem wpływającym na osiedlenie się respondentów w jego otulinie i ma pozytywny wpływ na ich życie. Najczęściej wskazywaną korzyścią z mieszkania w pobliżu lasu wskazywaną była możliwość aktywności fizycznej (przede wszystkim spacerów) i bliskość dzikiej przyrody. Najważniejszą niedogodnością okazała się zaś trudność w transporcie do miejsca pracy.

Ale jest i druga strona medalu. Z badań wynika bowiem, że mieszkańcy uważają, iż ich domy w żaden sposób kampinoskiej przyrodzie nie zagrażają. „Ankietowani w dużej mierze nie zdają sobie sprawy z wielu zagrożeń dla środowiska przyrodniczego wynikających z ingerencji człowieka. Wśród wskazanych zagrożeń dominują te związane z jakością powietrza czy zaśmiecaniem lasu, zaś stosunkowo niewielu respondentów zwróciło uwagę na zagrożenia wobec zwierząt”. 

I dalej: „Trudno jest też jednoznacznie stwierdzić, czy respondenci zdają sobie sprawę z faktu, że ich posesje mogą stanowić potencjalne zagrożenie dla otaczającego je leśnego ekosystemu, gdyż prawie 100% ankietowanych jest zdania, że nie szkodzi przyrodzie. Równocześnie wiele osób deklaruje, że posiada w ogrodach obce gatunki roślin, korzysta z kosiarek spalinowych do pielęgnacji trawników i otacza posesje wysokimi, często ostro zakończonymi ogrodzeniami.”

Optymizmem napawa jednak fakt, że badanie wykazało również duże zainteresowanie przyjaznymi dla środowiska rozwiązaniami, które można zastosować w ogrodzie lub na posesji. „Ankietowani deklarowali chęć poszerzenia swojej wiedzy m.in. na temat uprawy ziół w kuchni i lecznictwie, tworzenia ogrodów deszczowych, łąk kwietnych oraz naturalnej ochrony roślin” – czytamy w wynikach ankiety.

Z pełnym raportem z badania, które objęło 400 osób mieszkających w otulinie KPN, można zapoznać się TU.

Warto w tym miejscu wspomnieć słowem o samym projekcie „Moja Puszcza”. Jego celem jest zaangażowanie mieszkańców KPN-u i jego otuliny we współpracę z parkiem, a także zwiększenie ich odpowiedzialności ekologicznej. Jak widać po wynikach badania, takie działania z pewnością będą bardzo przydatne.