czwartek, 15 listopada 2018

Kolejne zmiany na szlakach: mostek na Łasicy i wiele innych

Informując w tym tygodniu o utrudnieniach na żółtym szlaku z Rzepowej Góry do Dembskich Gór, przypomniałem sobie, że już kilka miesięcy temu na tym samym szlaku zamknięto mostek na Kanale Łasica. Według planów dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego miał on być ponownie otwarty w październiku. Czy tak się jednak stało?

środa, 14 listopada 2018

Ostatnie kampinoskie żubry zostaną uśpione

Mimo starań nie udało się uratować żubrów z hodowli w Smardzewicach koło Tomaszowa Mazowieckiego, która prowadzona jest przez Kampinoski Park Narodowy.



Przypomnijmy, że ośrodek ten ma tradycje sięgające 1934 roku i uchodził za jeden z najlepszych w kraju. W szczytowym okresie żyły tu 22 żubry. Cztery lata temu ośrodek trzeba było jednak zamknąć dla turystów z powodu wykrycia u niektórych osobników gruźlicy. Mimo starań, by choroba się nie rozprzestrzeniała, pracownicy zmuszeni byli usypiać kolejne osobniki – w ten sposób hodowla skurczyła się w tym roku do raptem 6 osobników.

Utrudnienia na szlaku przez Kampinoskie bagna

Po przerwie wznawiane są prace przy projekcie Kampinoskie Bagna, który ma poprawić stosunki wodne na tutejszych podmokłych obszarach. W związku z tym od 14 listopada można spodziewać się utrudnień na jednym ze szlaków.

źródło: KPN

wtorek, 13 listopada 2018

Szeroko zakrojone poszukiwania zaginionego wędrowca

Nie wszyscy mogli w spokoju świętować Dzień Niepodległości. 11 listopada służby ratunkowe zostały zaalarmowane o zaginięciu osoby w zachodniej części Kampinoskiego Parku Narodowego.

Szczegóły akcji nie są znane. Z informacji udostępnionych przez Ochotniczą Straż Pożarną w Kromnowie wiadomo natomiast, że poszukiwania rozpoczęto po zmroku i zaangażowano w nie naprawdę spore środki. Do akcji ruszyli strażacy z: Miszor, Kromnowa, Śladowa, Niepokalanowa, Brochowa, Kamionu, Sochaczewa, a także służba Kampinoskiego Parku Narodowego oraz policjanci.

fot. OSP Kromnów/fb

poniedziałek, 5 listopada 2018

Wybory samorządowe a sprawa kampinoska

Chociaż staram się tu unikać polityki, czasem po prostu się nie da. Dotyczy to w szczególności relacji między lokalnymi samorządami a Kampinoskim Parkiem Narodowym. Bywa, że dobrze się układają, choć jest i tak, że rodzą się konflikty. Jako że rezultaty zakończonych właśnie wyborów samorządowych nie pozostają bez znaczenia dla dalszych losów Puszczy Kampinoskiej, postanowiłem podjąć próbę przeanalizowania sylwetek wójtów pod tym kątem.



Piszę „podjąć próbę”,  bo nie jest łatwo przebadać programy wyborcze zwycięzców wyborów z perspektywy Puszczy. Jest tak choćby dlatego, że – o dziwo – wielu kandydatów nie publikuje w sieci swojego programu bądź umieszcza tam jego strzępki, a w tych strzępkach – niestety – rzadko kiedy jest choćby słowo o Puszczy. No, ale spróbujmy…

wtorek, 30 października 2018

Kto straszy w Bromierzyku?

Analizując statystyki odwiedzin Kuriera Kampinoskiego, dochodzę do wniosku, że najpopularniejszą atrakcją Puszczy Kampinoskiej jest… Ducha Droga. Po 5 latach od opublikowania wpisu na ten temat wypada więc wreszcie wspomnieć, że nie jest to jedyne kampinoskie miejsce, gdzie straszy. Zapraszam zatem do Bromierzyka zwanego „wsią wisielców”.

Bromierzyk to wieś w południowo-zachodniej części Kampinoskiego Parku Narodowego… a właściwie była wieś, bo dziś nikt już tam nie mieszka – nieruchomości wykupił KPN, domy w większości wyburzono, a pola zalesiono. Jeszcze w 2005 roku ponoć mieszkało tu 27 osób. Analiza przedwojennych map pokazuje z kolei, że w latach 30. było tu aż 39 gospodarstw i tylko niewielkie połacie lasu.

niedziela, 28 października 2018

Wieści z żółtych szlaków

W ostatnim czasie Kampinoski Park Narodowy wytyczył nowy szlak, a właściwie szlaczek, bo liczy raptem niecałe 800 m. Sam trafiłem na niego przypadkiem, bo ani Park nie poinformował oficjalnie o jego wytyczeniu, ani też nie został naniesiony na mapy dostępne na stronie KPN-u. Co więcej, na razie oznaczony jest jedynie znakami na drzewach, a nie – tak jak w przypadku innych szlaków – również drewnianymi drogowskazami z kilometrażem.

Od strony uroczyska Łuże szlak zaczyna się żółtą kropką
Na podkładzie mapy wydawnictwa Compass

wtorek, 23 października 2018

Bezkolizyjnie z Lasu Młocińskiego do Puszczy Kampinoskiej

Na długo utkwił mi w pamięci widok łosia, który pewnego piątkowego wieczoru próbował przejść z Lasu Młocińskiego w kierunku Puszczy Kampinoskiej. Na jego drodze stanęła tylko jedna, acz poważna przeszkoda – ulica Pułkowa, którą mknęły setki rozpędzonych samochodów. Akurat wówczas łoś się wycofał, ale zapewne któregoś razu znów spróbuje szczęścia… biorąc jednak pod uwagę natężenie ruchu w tym miejscu, tego szczęścia będzie potrzebował naprawdę dużo.

poniedziałek, 22 października 2018

Kto i po co schodzi ze szlaków?


Dwa tygodnie temu udostępniłem ankietę, w której chciałem się dowiedzieć, jak często zdarza Wam się schodzić ze szlaków w Puszczy Kampinoskiej, co Was do tego motywuje i jak w ogóle oceniacie to zjawisko. Wreszcie przyszedł czas na wyniki! Ankietę wypełniło około 300 osób. Ładna liczba, choć oczywiście wyników nie należy traktować jako reprezentatywnych – śmiem zakładać, że czytelnik „Kuriera” nie jest przeciętnym gościem w Puszczy :)


wtorek, 9 października 2018

Kolejna plantacja konopi w okolicy Puszczy

Policja znów musiała się udać w okolice Puszczy Kampinoskiej w celu badania lokalnej przyrody. Donosiłem już o grzybkach halucynkach, było o konopiach w gminie Leoncin, informowałem też o odkryciu w kampinoskiej kniei największej w Polsce fabryki amfetaminy.

fot. KSP
Tym razem bielańska policja informuje, że znów wpadła na trop konopi indyjskich (a raczej babickich). O ile jednak we wspomnianym powyżej przypadku rosły one na uboczu, to teraz odnaleziono je niemal w samym centrum Starych Babic, a konkretnie tuż przy ogrodzeniu miejscowego cmentarza.

Zlikwidowano tu plantację o powierzchni 600 m kw.. Jak informuje bielańska policja, to rekordowa powierzchnia uprawy odnotowana w ostatnim czasie. Na działce rosło prawie 2000 krzewów konopi indyjskich. Z tej ilości roślin można wytworzyć prawie 40 kilogramów środków odurzających o czarnorynkowej wartości około 2 milionów złotych. Ujawnione konopie już wkrótce nadawałyby się do zbioru.